Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2 3 ... 7
  Drukuj  
Autor Wątek: Pare pytań nowicjusza  (Przeczytany 41586 razy)
deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« : Wrzesień 16, 2007, 12:02:29 »

Witam,

od lekko ponad tygodnia jestem posiadaczem akwarium, do którego wczoraj wpuściłem obsadę. Krótko o parametrach żeby potem było łatwiej i krócej:
Akwarium 126 l (80x35x45), Eheim 2226, Grzałka 100W (z termostatem) - temperatura w akwarium 24C.
Roślinność: Żabienica blehera x 2, orzech, Kabomba, Bakopa, Alternantera, trochę mchu + 2-3 rośliny bliżej niezidentyfikowane jeszcze
W takim stanie akwarium dojrzewało przez tydzień (do wody oczywiście poszedł uzdatniacz i co dziennie wlewałem bakterie (w sumie poszło ich 100ml)   
Obsada: Neonki innesa x 30, kiryski spiżowe i pstre po 4, brzanka różowa x 5, parka bojowników
Starałem się dokładnie przejrzeć forum, jak i inne źródła dostępne w necie, ciągle nurtuje mnie kilka pytań. Za odpowiedzi, wskazówki z góry dziękuję.

1) Ustawienie deszczownicy - najpierw zredukowałem przepływ wody na wylocie filtra tak do około połowy (bo filtr według mnie trochę za mocny), dodaną firmową deszczownicę zastąpiłem samoróbką - długość 50 cm, otwory co 2 cm (żeby obniżyć ciśnienie na wylocie). Początkowo deszczownica (już samoróbka bo krótka firmowa miała według mnie dość duże ciśnienie) była nad wodą - hałas + masa bąbelków, później zgodnie z sugestią ze sklepu obniżyłem ją do poziomu wody - cisza i według mnie średnio intensywny ruch powierzchni wody ale bez wiekszych fal. Pytanie czy to wystarczy (w akwarium zrezygnowałem z napowietrzania)? Czy wystarczy że woda powierzchniowa płynie czy też deszczownica powinna wodę spieniać? Jak w prosty sposób sprawdzić napowietrzenie wody?

2) PH wody - najpierw w sklepie a poźniej od znajomych słyszałem żeby lać kranówę i przy planowanej przeze mnie hodowli (kiryski, neonki, brzanki) testami wody się nie martwić. Książki oczywiście mówią co innego więc dla czystego spokoju nabyłem test do PH wody firmy tetra (always accurate Wink). Sprawdzam wodę w moim tygodniowym zbiorniku i PH na poziomie 8-miu. Według mnie to źle, ale ponieważ nabywałem rybki to sprawdzam wodę jaką dostałem ze sklepów - w obu przypadkach wynik 7,5 PH. Trochę dużo... szczególnie u mnie w akwarium - czy jest to wina młodego zbiornika, czy też nie ma co liczyć że się coś posunie w dół? W kranie mam według testu coś koło 7,5 PH (Wodociąg centralny Wawa) przy czym wodociągi podają jako średnią 7,03. Co robić? kupić testy innej firmy i przyjąć że te zawyżają? Dostępu do fitra RO nie mam, trochę za wcześnie na dalsze inwestycje. Zastanowiło mnie czy gdyby filtrować wodę do podmiany filtrem węglowym (takim do filtracji wody do picia) to czy to coś da? Z tego, co wiem to łatwiej podbić PH niż obniżyć, będę więc wdzięczny za wszelkie rady.

3) Temperatura - znowu każdy mówi innym głosem... książki oscylują w okolicy 24C. W jednym sklepie neonki miały temperaturę około 28, w drugim 23C. Jaką temperaturę radzicie do mojej obsady?

4) Filtr zewnętrzny - jak często należy czyścić? (wyczytałem gdzieś na forum, że kubełki to raz na pół roku, a jeżeli się przytyka to raz na kwartał)

5) Usytuowanie grzałki - mam obecnie grzałkę umieszczoną po skosie w tym samym kącie akwarium co wlot do filtra... zastanowiło mnie, że może lepiej było by grzałkę przerzucić w drugi róg akwarium? Ma to znaczenie?

6) wariują mi kiryski ale tylko spiżowe; niby ryba denna a mnie śmigają po wszystkich poziomach (stadem) i co dziwne już praktycznie nie czerpią powietrza z powierzchni jak robiły to po wpuszczeniu do akwarium... czy to normalne?

7) Jak ustalić ile pokarmu powinienem wsypać do akwarium dla takiej obsady? Oczywiście nie chodzi o dokładne miarki tylko jak na początku mam ustalić czy wsypałem za dużo/ za mało? gdzieś czytałem żeby wrzucić żarcie i dać rybom 2 minuty, jak coś zostało to znaczy, że za dużo - prawda czy fałsz?

Z góry dziękuję za pomoc zarówno dotyczącą powyższych punktów jak i ogólne komentarze które Wam się nasunęły po przeczytaniu tego postu.
Zapisane
georgewroc
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 179


Stop pneumokokom- wiewiórki górą !!!


« Odpowiedz #1 : Wrzesień 16, 2007, 12:17:06 »

czesc,

Nie wiem czy to dobry pomysł juz po tygodniu wpuszczac ryby. Ja przygotowuje się dopiero do założenia akwa ale ryby wpuszcze min. po 3 tyg - z tym ze nie bede lał chemii przyspieszającej.


Co do Twoich pytań - nie będę sie wypowiadał. Niech to zrobią doświadczeni akwaryści :-)
Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 16, 2007, 14:19:41 »

1. Wystarczy
2. Ph za duże, zwłascza do tej obsady. Niestety w kranie masz też dość wysokie. Poza tym poza pH ważne są twardości (zwłaszcza węglanowa). Jesli masz duża twardość w wodzie to i z pH niewiele zdziałasz. Moze masz coś co ci podnosi ph (wapień ?). Jest kilka sposobów na obniżenie twardości i pH - poszukaj na forum Smiley
3. 25-26
4. To tak naprawdę zależy od wydajności i jak szybko się zapcha. Obserwuj. Ja swój czyściłem po jakimś pół roku (ale nie zawiele było do czyszczenia). Zależy to również od obsady (jak szybko potrafi zapaskudzić wodę)
5. Lepiej przy wylocie. Ogrzewana woda będzie cyrkulować do akwa, a nie do filtra, gdzie znowu się ochłodzi.
6. Normalne. Jeśli nie łykają powietrza z powierzchni to znaczy ze zasób tlenu w wodzie jest wystarczający.
7. Prawda, żarcie powinno znikac w kilka minut. Jedynie żarcie dla ryb dennych troszkę dłużej. Ale nie może nic zostawać na dnie.

Jedyny ogólny komentarz jaki mam to to że IMHO za wcześnie wpuściłeś ryby. Oby nie było problemów. No i proponuję jeszcze testy na twardości i dobrze byloby się jeszcze dodatkowo zaopatrzyć w test na NO3. No i zrób coś z pH Smiley (przy tej obsadzie 6,5 - 7,0)
Zapisane

deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« Odpowiedz #3 : Wrzesień 16, 2007, 22:02:56 »

Dzięki za odpowiedzi i komentarze, co do "za wcześnie wpuszczonych ryb" zgadzam się w 100% uległem trochę presji, niby podręcznikowo już można ale cóż... nie płaczemy nad rozlanym mlekiem... póki co oszczędnie karmię i wszystko wygląda ok.

Poczytałem o PH i właśniwościach wody odpaliłem testy i oto co wyszło:
KH - 7
GH - 12

czyli według mnie nie jest tak najgorzej  Huh bierzemy się za zbijanie PH, ma co prawda jedną bardzo prawdopodobną tezę o której weryfikację poproszę... wychodzimy od tego że PH z kranu mam 7,5

- akwarium stało niezarybione tydzień (czyli mamy odstanie wody ph rośnie => ph+), w akwarium mam korzeń (gdzieniegdzie można wyczytac że to zmiękcza wodę => ph-), drugie dnia w akwarium lądują rośliny i tutaj uwaga bo chyba dostawały za dużo światła około 13 - 14 h (2x 18W) żarówki - dość długa fotosynteza pożerająca CO2 i dość krótka noc => PH+, nie było rybek, światło było za długo i taki jest tego efekt. Możliwe?

W każdym razie dzisiaj delikatnie podziałam chemią (bardzo niechętnie ale trzeba się ratować), jutro szukam liści lub kory. Albo poczytam jeszcze i zmontuję bimbrownicę. Które rozwiązanie lepsze: kora czy CO2?
Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 17, 2007, 08:38:00 »

Cytuj
w akwarium lądują rośliny i tutaj uwaga bo chyba dostawały za dużo światła około 13 - 14 h (2x 18W) żarówki - dość długa fotosynteza pożerająca CO2 i dość krótka noc => PH+, nie było rybek, światło było za długo i taki jest tego efekt. Możliwe?
Możliwe. 14 h światła to i tak za dużo. Skróć do 6-7 godz, później stopniowo zwiększaj do max 12.
Chemia ... olaboga ... żadnej chemii ... zawsze to świństwo a efekt może być do pierwszej podmiany. Akwa jest jeszcze dosyć nieustabilizowane więc wahnięcia pH również możliwe. Spróbój tych liści, ewentualnie torf do filtra. Minus - licz sie z zabarwieniem wody. Możesz również spróbować wodę demineralizowaną - zmniejszysz twardości, ph również powinno spaść. Dobrym pomysłem jest również bimbrownia.
Zapisane

deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 17, 2007, 09:43:54 »

Cytuj
Skróć do 6-7 godz, później stopniowo zwiększaj do max 12.
chodzi o światło Smiley

I tu się pojawia pytanie z działu praktyka... jak i w jakich godzinach naświetlacie swoje akwarium?

Pytanie może śmieszne ale... u mnie dom świeci pustkami tak około 8-16, aktywność domowników kończy się koło 23-ciej i tak naprawdę czas na podpatrywanie akwarium to ten między 20stą a 23cią. Akwarium stoi raczej w zacienionym miejscu dostaje jednak odrobinę światła z okiem - na tyle na ile w pokoju jest jasno (okna wschód). Jeżeli światło ma być włączone przez max 12 godzin to na chłopski rozum powinien włącznik czasowy nastawić na od 11 do 23. Z drugiej strony (przy założeniu że mówimy o okresie wiosenno-letnio-jesiennym) trochę tego światła do akwarium w godzinnach porannych się dostaje... może to nie jest najbardziej korzystne dla rybek ale nie chcę rezygnować z wieczornego podlądania (o której najpóźniej powinno się gasić światło?). Na razie nie mam też czasu żeby zająć się kombinowaniem i badaniem wpływu/działania oświetlenia nocnego, o którym co nieco słyszałem ale dokładnie nic nie wiem. Poza tym jeżeli karmię rybki rano to chyba powinien im włączyć na chwilę światło?
Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 17, 2007, 09:50:32 »

Do karmienia rybek nie potrzebujesz światła. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie aby karmić je wieczorem. Jeśli chcesz obserwować akwarium wieczorami, włącz światło póżniej (np o 11). Jeśli na akwa pada śwaitło słoneczne, dobrze byłoby aby zgrać je ze śwetlówkami (tak aby światło słoneczne było dodatkowym oświetleniem). U nas mamy tak zrobione, że w momencie największego oświetlenia zbiornika przez słońce świecą się również świetlówki - żadnego problemu z glonami Smiley (no prawie, ale to wynika z czegoś innego na razie Wink). Jako, że my też wracamy późno i mamy się ochotę pogapić na to akwa wieczorkiem - też włączamy światło później. Nic specjalnego się nie dzieje. Jak rybki mają - dość to i tak udają się na drzemkę w zaciszne miejsce. Najważniejsze jest to aby światło było włączane/wyłączane regularnie. A co do pory jesiennej/letniej - stopniowo można przesunąć czas świecenia o +/- 1-2 godz (ale stopniowo np co jakis czas o 15 minut). Przy gwałtownych zmianach czasu świecenia rośliny mogą troszke pomarudzić a i rybki też się łatwiej przyzwyczają.
Zapisane

deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 17, 2007, 17:58:44 »

dobra kolejne pytania (od razu dziękuję za całą wcześniejszą pomoc)...

1) jak sprawdzić intensywność ruchu wody w akwarium - tzn. czy nie jest za mocny/słaby? filtr mam trochę bardziej wydajny niż potrzeba przy obecnych ustawieniach (deszczownica na poziomie wody) wydaje mi się że ryby nie mają większych problemów z prądami, zastanawiam się więc czy by trochę nie otworzyć zaworu. Nie wiem jak się zachowują rybki jak prąd jest zbyt intensywny - czy rzuca je o szyby czy po prostu skupią się w miejscu gdzie ruch wody będzie słabszy (między liśćmi).

2) jak się ma deszczownica do CO2? wydaje się to sprzeczne tak jak sprzeczne potrafią się trafić opinie na temat jednoczesnego napowietrzania i dozowania CO2. Na moją logikę jeżeli zostawię deszczownicę i dodam bimbrownię (odłączaną na noc) poziom CO2 powinien wzrosnąć w stosunku do samej deszczownicy.

Ph spadło mi do 7,5 Smiley rano wydawało się niższe niż teraz ale poczyniłem jakieś postępy. Jeszcze raz dzięki za pomoc


Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 17, 2007, 19:11:37 »

1. To zależy od rybek. Jedne lubią prąd wody, inne nie. Ja bym troszeczkę jednak odkręcił. Dopóki nie będzie pralki w akwa i rybki na siłę nie będą walczyć z prądem będzie ok (chociaż np niektóre lubią podływać pod prąd i z powrotem - np neony, gupiki). To już doświadczalnie
2. Teoretycznie ruch tafli wody wypiera CO2, ale jeśli jest delikatny to jest ok. Lepiej mieć lekko wyparte CO2 niż podusić ryby. Zawsze i tak coś się rozpuści. U nas jest zawsze lekki ruch wody a rośliny i tak bąblują (może nie jest to fabryka tlenu ale jest OK)

Nie ma za co. Miło przemawiać do kogoś kto kuma o co chodzi Smiley
Zapisane

deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 18, 2007, 07:25:17 »

Dzięki za miłe słowa, no i oczywiście za rady  Smiley

Wczoraj zbudowałem bimbrownię... o bimbrowni pisano już wiele ja dorzucę swoje trzy grosze. Przede wszystkim klej konstruktorski (przez przypadek  Wink miałem w domu) nie nadaje się uszczelniania - jeżeli już to polecam uszczelniać grubą wartwą i najlepiej na wierzch gazetę a jak już prawie twardnieje jeszcze raz docisnąć palcami (dzięki gazecie się nie pobrudzicie Smiley)... i co najważniejsze bez pośpiechu. Po drugie z uwagi na fakt że zaraz wyjeżdżam a wiadomo różne rzeczy mogą się dziać rurkę podzieliłem na dwa (krótki kawałek biegnie z dyfuzora poza akwarium i łączy się (wkład od długopisu) z wężykiem prowadzącym do bimbrownicy - dzięki temu ewentualne odłączanie bimbrowni na noc staje się dużo prostsze. Rurka jest tania więc po co ryzykować bimbownia na górę szafy. Dyfuzor zrobiłem ze strzykawki i gąbki (z uwagi na znikomą dostępność drzewa lipowego w moje wczorajszej czasoprzestrzeni) i wsadziłem do jednego z otworów w piaskowcu...

No i co najważniejsze pomimo że wczoraj bimborwia ruszyła pełną parą to jeszcze nie działa Wink. W nocy odkryłem nieszczelność i dokonałem ponownego klejenia i uszczelniania, dzisiaj widzę że dalej jest coś nie tak, bo za małe jest ciśnienie na wyjściu i powietrze ma problem z wypchnięciem wody z wężyka z akwarium... całe życie pod górkę. Ale dzisiaj już będę miał sylikon więc popołudniu powstanie bimbrownia 2.

PH poranne 7,5, więc na razie stagnacja, zanotowałem natomiast spadek KH z 7 do 5-ciu... (możliwe że chemia którą wlewałem do zbicia PH miała tu coś do mówienia (co prawda to było 10ml) ale póki co będę obserwował ten parametr - po podmianie wody w weekend pewnie wróci do 6/7.

Pierwsze pytanie na dzisiaj:
Kto z mojej obsady może być takim żarłokiem na alternanterę reineka? Nie dość że z braku CO2 roślina jest zielonkawa (domysł na podstawie J Gay - Akwarium doskonałe), to jeszcze co rano obserwuję że jeden/dwa liście sa pogryzione na brzegach (co rano nowe, nieraz oderwane od roślinki). Główny podejrzany to brzanka różową, pozostaje pytanie czy da się temu zaradzić? Póki co rybki dostają tylko suchy pokarm (dzisiaj będzie mrożonka), może dostają go za mało i żywią się same?

Definitywnie potwierdzam nieszczelność na wyjściu z bimbownicy... cóż nawożenie Co2 zaczniemy wieczorem.
Zapisane
MlekoDanger
Zainteresowany
**
Wiadomości: 71


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 18, 2007, 10:47:39 »

filter.. czysci sie jak przestaje dzialac.. do jedzenia polecam cyklopa mrozonki np. jedna kostka ale nie wiem czy nie za duzo
Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 18, 2007, 10:51:27 »

filter.. czysci sie jak przestaje dzialac..
To już może być za późno. Jeśli zauważysz znaczący spadek wydajności. Jeśli wewnętrzny no to zdecydowanie częściej.

Co do uszczelnienia bimbrowni - ja użyłem silikonu sanitarnego, z tym, że wężyki bezpośrednio do zakrętki (średnica otworu nieco węższa niż wężyka i wciśnięte "na siłę"). Potem ze 2 dni schnięcia i odaplenie - zero nieszczelności. Najważniejsze jest aby "uszczelniacz" wyschnął. Cierpliwość to podstawa (zwłaszcza w akwarystyce)
Zapisane

malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #12 : Wrzesień 18, 2007, 15:00:01 »

Rośliny prawdopodobnie podgryzają brzanki. Nic innego w Twojej obsadzie nie powinno tego robić. To co mogę polecić aczkolwiek niekoniecznie poskutkuje ponieważ brzanki mogą po prostu lubić podgryzać rośliny to pokarm w płatkach czysto roślinny. Przynajmniej wykluczysz w ten sposób jedną z prawdopodobnych przyczyn czyli braki w pokarmie roślinnym. Ja pokarm płatkowany stosuje tylko taki. Białko zwierzęce podaje tylko w postaci mrożonek co drugi dzień.
Zapisane
deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« Odpowiedz #13 : Wrzesień 18, 2007, 19:59:33 »

Niby dział pytań ale pozwolę sobie na część gawędziarką Smiley. Niby Wawa, blisko centrum a tu obok bloku piękny dąb a tuż obok lipa Smiley... nie to że sam jestem taki spostrzegawczy, hołd należy się mojej Narzeczonej; ...cóż za zbieg okoliczności, że zamierzam przygotować sobie dąb do ewentualnego zmiękczania wody (na razie KH zmalało mi w stosunku do poprzednich pomiarów do 5, czekam na rozwój sytuacji bo niskie KH ułatwi mi zbicie PH Smiley), no i robię dyfuzor... Smiley wiadomo że drewno będzie miało "trochę" miejskiej chemii ale lepsze to niż nic... gdybym tak jeszcze miał mniejsze PH w kranie  Marzyciel. Dodam, że przy sprzyjającym silnym wietrze to rzut beretem jest OBI, co się przydaje w przypadku działań z cyklu "zrób to sam".

Kora się moczy w roztworze soli, lipa po kąpieli w gotowanej posolonej wodzie moczy się (planuję ją potem wysuszyć, trochę spiłować do rozmiarów strzykawki i chyba gotowe(?), a sylikon na rurkach do bimbrownicy schnie... jestem cierpliwy  Wściekły  (robię coś źle?)

Jutro rybki czeka głodówka i dość ważny test na NO3... skoro już za wcześnie rybki wpuściłem to przynajmniej postaram się je utrzymać (jak test nie wypali (obecnie wyniki oscylowały na oko Smiley poniżej 10mg/l) to dalsza głodówka i podmianka wody). Niestety do piątku wyjeżdżam i mam nadzieję że nic niebezpiecznego się nie wydarzy...

Może jeszcze jakieś dalsze praktyczne rady? Poniżej lista pytań tematów Wink
1) zastanawia mnie na przykład czy nie zamontować na wlocie do filtra (przypomnę że filtr zew.) gąbki zamiast/na takiej śmiesznej firmowej nasadce;
2) odkryłem że bimbrownica jest najbardziej poręczna jak się weźmie dwie butelki różnej wielkości (ideał butelka 1,5l + 0,5 Nestea (bo ma szeroki korek, mniejsza służy do filtrowania CO2)). Jak już zestaw jest gotowy to najlepiej owinąć taśmą, żeby tworzył jeden element, jest wtedy łatwiej go ustawić itp. (Wiem że o bimbrownicy są bodajże 35 kartki ale i tak nie ma tam wszystkiego Wink).
3) przekonałem się że nie potrafię być przekonywujący, jeżeli chodzi o rozmowy na temat testów wody. Większość moich znajomych testów nie robi i trochę się ze mnie podśmiewuje, że się tak tym przejmuję. Im rybki żyją, potrafią się rozmnożyć (oczywiście gatunki raczej niewymagające) a o parametrach wody nic nie wiedzą. Ja przyznam się, że dzięki temu PH dużo się dowiedziałem i przekonałem do bimbrownicy (co mam nadzieję wyjdzie na plus) ale z drugiej strony jak bym nie kupił pierwszego testu na PH, nie kupiłbym kolejnych na twardość i NO3, nie spędzał bym kolejnych wieczorów montując różne urządzenia, czy też dowiadując się co i jak – czyli mógłbym się bez stresowo gapić w akwa. Dla mnie rozwijanie się jest celem i świetną zabawą, nie potrafię jednak przekonać innych że takie badanie wody może przynieść coś poza wiedza i zmartwieniami (mam nadzieję że do czasu, poza tym to lepiej chyba zapobiegać niż wymieniać obsady).
4) jeżeli czyta ten wątek ktoś, kto dopiero zamierzać założyć akwarium to jako nowicjusz potwierdzę słowa Seboos-a - CIERPLIWOŚĆ, czułem się trochę kozak, dwie według mnie bardzo fajne książki przewertowałem (teraz jeszcze częściej do nich wracam), zdarzają się jednak momenty kiedy pokonuje mnie praktyka... kupcie zbiornik, sprzęt a potem to już małymi kroczkami Smiley
Zapisane
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #14 : Wrzesień 18, 2007, 20:06:07 »

kupcie zbiornik, sprzęt a potem to już małymi kroczkami Smiley


Oj też nie Wink Bo sie okazuje, że sie kupiło filtr do bani, że za mało miejsca na świetlówki dodatkowe w pokrywie, że miało się miejsce na 126l a wybrało się jak dekiel 112l bo sie takie wielkie wydawało  Grin
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 7
  Drukuj  
 
Skocz do: