KULKI GLINIANO-TORFOWE

Zaczęty przez Ov3r, 11.08.2009, 20:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

Ov3r

Mam Pytanie Na allegro znalazłem kolesia który w zestawie daje przepis na KULKI GLINIANO-TORFOWE
Może wiecie Jaki to przepis  ;D

IQ

Nie wiem jaki przepis ma koleś z Allegro ale masz tu takie coś z innego forum (nie testowałem)

Kulki robisz według różnych procedur moja jest taka:

1. glina 2 porcje
2. torf 1 porcja

Roztwór do rozrabiania mieszanki glina:torf (2:1) :

1. Woda destylowana 300ml lub przegotowana i odstana bez kamienia i innych niespodzianek
2. Symfonia złota ok 3 łyżeczki do herbaty na każde 300ml wody
3. K2SO4 - 1 płaska łyżeczka do herbaty lub mniej na każde 300ml wody
4. Ferro-activ około 20ml-30ml na każde 300ml wody

nie stosuję innych pierwiastków do kulek, bo uważam, że resztę lepiej dodawać dolistnie w płynie

Przygotowanie:
najpierw mieszasz torf i glinkę dokładnie

potem odsypujesz ile ci pasuje np. do dużego talerza i dolewasz tyle nawozu alby uzyskać konsystencję ciasta nie za rzadkiego lepiej jak jest gęste i się nie lepi

ale musisz dobrze wymieszać tak aby nie było suchych miejsc w tym cieście bo kulki się będą rozpadać

wygrzewasz je w temp ok 150-220 st przez ok 30-45 min po wyłączeniu zostaw jeszcze na 15 min aby ostygły w piekarniku

następnie wyciągasz i pakujesz w foliowe woreczki ale już zimne kulki nie mogą być ciepłe bo woreczki mogą zaparować i niepotrzebnie zawilgocą kulki

tak przyrządzony nawóz możesz przechowywać przez ok. 8 miesięcy więcej nie próbowałem ale pewnie też będzie można stosować tylko że może być już niepełnowartościowy ze względu na rozpad niektórych związków żelazowych

Xmodsss

To ja już wolę kupić ze te symboliczne 2zł  ;D

czapka

Widzę, że stare ale odkopię bo co kupię kulki to są inne. Postanowiłem zrobić samemu.
Nie mam jednak zielonego pojęcia jakiej gliny i jakiego torfu użyć. Uprzedzam, że interasują mnie rzeczy które można kupić a nie np. ukopać nad rzeką.

czapka

He he,
Ciekawe zjawisko. W wielu miejscach jest mnóstwo przepisów jak zrobić kulki, bo przecież każdy wie. Ale jak spytać z czego to się okazuje, że każdy tylko gdzieś coś czytał lub słyszał.