jak zrobić wodę destylowaną

<< < (2/2)

danscot:
 nio  albo prosto z nieba dszczuweczka! tylko przefiltrowac przez wegiel by sie przydalo ;)

pyszu:
siemka. ja akurat mam ten plus ze moja ciocia pracuje w labolatorium szpitalnym wiec mam wody destylowanej ile chce. ale mozna kupic taka w supermarkecie. jezeli nie nazywa sie destylowana to "do żelazek " sklad jest ten sam

Pito:
Ogólnie, żeby zrobić 1 litr wody destylowanej to przez wężownice musisz przpuścić około 10 - 20 litrów wody zimnej do skraplania. Poza tym musisz ciągle grzać wodę aby wytwarzać parę. Czy to się opłaca?  Jak nie masz wężownicy to możesz spróbować metodą z miednicami - do dużej miednicy wkładasz garnek z wodą i grzałkę, nad tym wieszasz "do góry nogami" miednicę o średnicy mniejszej niż miednica na dole, ale większej niż średnica garnka. Woda skraplająca się na górnej miednicy kapie na dół do dużej miednicy - to jest woda destylowana. Ale nadal nie jestem przekonany czy to się opłaca.

Misiek:
wystarczy na kuchence postawić garnek(napełniony wodą) ze szczelną pokrywką zrobić w niej otwór na wąż który powinien mieć długość przynajmniej 3m aby gorąca para się skropliła a na końcu węża umieść naczynie na wodę destylowaną(wąż powinien mieć spad aby skroplona woda spływała do naczynia)najlepiej postawić naczynie na podłodze koło kuchenki wodę należy gotować aż wyparuje całkowicie.

King:
Masa pomysłów zawsze sprowadzająca się do jednego: za wszeką cenę skroplić w czystym naczyniu parę wodną i mamy czystą chemicznie wodę destylowaną, czyli jak kto woli RO, da się to zrobić zawsze tam gdzie mamy zbiornik wodny (akwa, miednica, beczka, jezioro) tylko zazwyczaj robienie wody RO jest komplertnie nieopłacalne, (ujemny bilans energetyczny przy produkcji), bardziej się opłaca przy niewielkim akwa zakup wody destylowanej, np takiej jak do akumulatorów w hipermarkecie, niż jej własna produkcja metodą destylacji, no hyba, że się ma filtr RO, wówczas na dłuższą metę się to opłaca. STANOWCZO ODRADZAM LANIE DESZCZÓWY, JEST ONA WTÓRNIE ZANIECZYSZCZONA w drodze do ziemi i to bardzo ciężko, często przez tak ciężkie metale jak ołów.

Pozdrawiam

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona