mętna woda w akwarium

(1/5) > >>

dana_2002:
Witam serdecznie wszystkich  :),
bardzo prosze o radę. Jestem poczatkującym akwarystą i mam problem z wodą w akwarium, która jest cały czas mętna. Dokładnie wygląda to tak, jakby ktoś wsypał do wody  łyzeczke maki, pływaja takie drobinki, widoczne w zasadzie tylko z bliska. Normalnie to z daleka jest po prostu mętna. Mamy akwa 60 l, rybek chyba nie jest za dużo: 3 mieczyki, 2 gupiki, 2 żałobniczki, 2 glonojady (w tym jeden gibbiceps, ale jeszcze mały na szczęście), 1 sum rekini i 1 bojownik. Aha, no i 2 duże slimaki Ampularia, które kupiłam w maju i zyły sobie spokojnie, a nagle od lipca zaczeły sie strasznie rozmnażać i mam teraz dość ich trochę w zbiorniku. Filtr mamy zakupiony razem z akwarium. Akwarium jest Waterhome a filtr w nim był Elite 15. Wodę zmieniamy dość często, przynajmniej 1 raz na tydzień i wymieniam zawsze ponad połowę wody i odmulam porządnie, bo dzieci karmią ryby troche chyba za dużo. Jednak nawet gdyby był to problem karmienia, to po podmianie woda byłaby przejrzysta, a tak nie jest. Jest oczywiście bardziej swieża i przejrzysta, ale nie taka jak w sklepie zoologicznym. A na drugi dzień mętnieje ponownie tak jak przed podmianą. Dodam jeszcze, że zanim kupilismy rybki, zrobilismy wszystko wg książek, tj. porządnie wyparzylismy i kilkakrotnie wypłukalismy żwirek, wlalismy jakis odpowiedni srodek do nowozakładanego akwarium i stało ono potem tydzień, zanim zakupilismy rybki. A i tak prawie cała pierwsza obsada, ku rozpaczy dzieci, nam po kolei padła, nawet takie ryby jak glonojad, które ponoć są wytrzymałe. Potem ni stąd ni zowąd woda wyklarowała się i była idealnie przejrzysta. Potem pojechalismy na wakacje, rybki karmili rodzice i akwa po przyjeździe było dość zapuszczone, więc zrobilismy porządne odmulanie i podmianę, za parę dni też jeszcze raz, bo światło zostawili włączone cały czas i porosły glony na szybach. Wydawało sie, że będzie OK, ale od tego czasu już woda jest cały czas mętna. Ryby, które mamy czują sie w niej chyba dobrze, bo zachowują sie normalnie, ale gdy dokupiliśmy 2 mieczyki i 2 gupiki, to wszystkie po kolei niestety padły i to w szybkim tempie. Aha, mamy to akwarium od połowy maja. Może trzeba jednak całe podłoże wyjąć i wymienić gruntownie całą wodę? Nie robilismy tego, bo w sklepie zoologicznym powiedziano nam, że w ten sposób zakłócimy gospodarke azotową w akwarium.
Przepraszam, ze się tak rozpisałam ale prosze o jakąś radę.

Seboos:
Wygląda to na zakwit pierwotniaków. Spowodowane jest to prawdopodbnie przekarmieniem i dlugim czasem oświetlenia.
Proponuję podmieniać częściej wodę, zmniejszyć czas oswietlenia i ograniczyć (a najlepiej zaprzestać na kilka dni) karmienie.
Swoją droga obsada nie jest najlepsze - na przyszłość radzę pomyśleć o zmianie.

dana_2002:
bardzo dziękuję za radę. Będę wymieniać co kilka dni, może się ustabilizuje. Musze jeszcze kupić testery i zmierzyć parametry wody, bo jakoś tego jeszcze nie zrobiłam. A co do obsady, to które rybki powinnam w przyszłości wymienić? Nawzajem się tolerują, poza sytuacją, kiedy z samicy mieczyka zrobił sie nagle samiec, który na dodatek urósł szybko, zdominował całe stadko i ten babochłop stał się strasznie agresywny i pogryzł poprzedniego samca ( kiedys były 3 samice i 1 samiec - tak sadziłam ). Aha, mam jeszcze molinezję, były 2, ale została 1. A co do gibbiego, to efekt niekompetencji pracownika sklepu zoologicznego, bo pytałam dokładnie o wszystkie rybki. Powiedział mi tylko, ze to gibbiceps i że jest bardzo łagodny. Ani słowa, ze tak ma urosnąć. Na razie ma tak z 8 cm i moje córki uważają, że obok bojusia Oskarka jest najsłodszą rybką w akwarium :-)

Seboos:
Pozbyłbym się
gibbicepsa
suma rekiniego (sprzedawca zapomnial wsponiec ze tez duzy rosnie)
mieczyków
dokupiłbym kilka załobniczek (ze 3)
do tego moze kilka otosków i kilka niedużych kirysków

P.S.
Ogranicz karmienie co 3-4 dni raz dziennie i nieduze porcje. Rybkom nic nie będzie. Zmniejsz czas oswietlania do 6 max 8 godzin. Zaciemnienie akwarium na 2-3 dni tez powinno pomóc

dana_2002:
oki, zjemy na Wigilię :-) Oczywiście żartuję, bo córki by mi sie zapłakały. Co do suma rekiniego, to mąż go przyniósł ze sklepu, bo mu sie bardzo spodobał. Sprzedawca go oczywiście nie poinformował, że to tzw. panga. O tym, że taki duzy rosnie tez wyczytałam po fakcie. Mnie trochę denerwuje ta rybcia, bo gania jak głupi po całym akwarium albo chowa sie po krzakach. Pozdrawiam i dzieki za pomoc

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona