Witam!

Od jakiegoś miesiąca mam akwarium (to już moje trzecie w życiu),54litry - malutkie.Po kupieniu akwarium przepłukałam żwirek,kamienie, posadziłam rośliny, włączyłam grzałkę, uruchomiłam filtr. dodałam także uzdatniacza do wody "aqua save" oraz tabletkę powodującą powstanie "pożytecznych bakterii". po jakiś 5 dniach wpuściłam rybki.Wszystko było ok, ale po jakimś tygodniu woda zrobiła się żółta. Był to mój błąd bo nie wygotowałam kupionego korzenia. Uruchomiliśmy akwarium na nowo po raz drugi.I znowu wszystko było ok, ale po jakimś czasie okazało się, że rybki mają rybią ospę - udało mi się je wyleczyć, ale i tak trochę mi padło. Po wyleczeniu rybek, w akwarium było bardzo brudno, więc spuściłam 3/4 wody i wyczyściłam filtr oraz dno. Niestety przez cały czas woda w akwarium jest mętna i wygląda jak mleko. Tak na prawdę to była czysta przez dosłownie 1 dzień. Jest tak mętna, że nie prawie nie widać ryb, widać na parę centymetrów. Nie chce po raz kolejny wymieniać wody, bo to chyba nie ma sensu. Wyjęłam korzeń, podejrzane kamienie (sądziłam że to one powodują zmętnienie wody), zastanawiam się czy to przypadkiem żwirek nie powoduję zmętnienia wody (kupiłam bardzo jasny - prawie biały, w sklepie z akwariami).Nie mam pojęcia co zrobić i powiem szczerze, że bardzo mnie drażni taka mętna woda. Człowiek się stara i bez efektów, a rybki tak pięknie wyglądają w czystej, przeźroczystej wodzie

(. Ostatnio wyczytałam na forum o pierwotniakach, więc od wczoraj nie palę światła w akwarium - ale nie wiem czy to coś da. Proszę o pomoc, bo aż się człowiekowi odechciewa akwarium jak się i nic to nie daje.
P.S. Po tej tabletce na pożyteczne bakterie woda był po prostu tragiczna i padały ryby, więc zaczęłam wszystko od nowa.
Moje rybki: para mieczyków, platek, molinezji, 4 gupiki, kirysek, glonojad, prętnik (1 padł), gurami (1 padło),1 hokejówka (3 padły) oraz 2 miedziki, padły też wszystkie neonki. Tak wiem, że trochę tego dużo:)).
Z góry dziękuje za rady i pomoc
