Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Sprzęt, technika akwarystyczna « jak dopasować wydajność filtra do wielkości zbiornika?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: jak dopasować wydajność filtra do wielkości zbiornika?  (Przeczytany 8262 razy)
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« : Sierpień 03, 2008, 00:13:21 »

widzę, że wielokrotnie powtarza się temat nietrafnego zakupu filtra. czy są na tym forum osoby, które z czystym sumieniem mogą poradzić jaką wydajność filtra zastosować do jakiego zbiornika? proszę fachowo uwzględnić: długość zbiornika, wielkość ryb, temperament ryb, ruch kołowy (żeby odchody nie zalegały), filtrację biologiczną,chemiczną i mechaniczną - głównie (większość osób ma proste filtry gąbkowe), proszę też uwzględnić położenie łopatek wirnika (górne, dolne, boczne), a przede wszystkim opinie autorytetów i prasy akwarystycznej.

dlaczego przy tym samym przepływie wody różni producenci podają różne litraże zbiorników?

rzucam wyzwanie do polemiki. gdzie leży prawda?

Zapisane
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #1 : Sierpień 06, 2008, 06:36:47 »

widzę, że brak chętnych do polemiki. smutna godzina.
podobny temat został wyciągnięty pt." jeśli masz pytanie o filtr to pisz tutaj".
tylko chaos tam i brak konkretnych wniosków.

może inaczej zapytam: czy lepiej mieć filtr za duży czy lepiej filtr za mały?  jako przykład posłużmy się 100 l akwarium.


« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2008, 06:38:46 wysłane przez xenotodon » Zapisane
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #2 : Sierpień 06, 2008, 09:33:29 »

Nie da się tego uogólniać. To temat rzeka, może dlatego nikt nie chce się w tej rzecze utopić. To czy jakiś filtr wystarczy zależy od zbyt dużej ilości czynników aby można to było generalizować. Czasem pozornie ten sam zbiornik będzie wymagał różnej filtracji a powodem będzie jeden teoretycznie niezwiązany czynnik czyli np zastosowanie substratu podżwirowego czy ilość światła oraz jakość pokarmu dla ryb.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #3 : Sierpień 06, 2008, 19:04:57 »

zgadzam się w 100%. zabiegałem o określenie jakiegoś standardu dla początkujących, czyli 100 litrów, uboga bądź średnia roślinność i zazwyczaj przerybiony zbiornik z małymi ewentualnie średnimi rybami. typ filtra najczęściej wewnętrzny.
chyba zgodzisz się że najczęściej to co podaje producent na opakowaniu totalnie mija się z prawdą.
chodzi mi o określenie przepływu wody (a nie producenta filtra). jakie miałabyś propozycje? można to posortować wg. szerokości zbiornika i ułatwić życie wielu akwarystom.
wiele osób zarzuca mi, że przesadzam z wydajnością filtra, a ja to wyczytałem w magazynie akwarium i zastosowałem w zbiornikach, odkąd to zrobiłem znacznie poprawiła się kondycja ryb, a akwaria są o niebo czystsze, żadnej sokowirówki (to tylko fantazje tych, którzy tego nie widzieli).

 
 
Zapisane
Toxic
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 340



« Odpowiedz #4 : Sierpień 06, 2008, 23:28:33 »

Nie tylko przepływ wody ma znaczenie, objętość/wielkość wkładów filtracyjnych też i stąd mogą się brać rozbieżności. Osobiście jestem zwolennikiem nadfiltracji (chociażby z powodu rzadszego czyszczenia), a w wyborze filtra kierowałbym się opinią doświadczonych akwarystów, a nie opisem prodcenta.
żadnej sokowirówki (to tylko fantazje tych, którzy tego nie widzieli).
Z tym się zgadzam należy odpowiednio ustawić wylot i jest spokój, nie rozumiem dlaczego niektórzy tak straszą "pralką".
Zapisane

Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #5 : Sierpień 07, 2008, 10:56:18 »

No to ze mną się nie zgodzicie hehe bo ja w akwarium mam za mały filtr. Akwarium 160 l, filtr kubełkowy Tetratec ex 600 czyli do max 120 l i wszystko jest w najlepszym porządku od roku czyli od kiedy postawiłam to szkło. Kubełek był czyszczony od tego czasu 2 razy (raz po 3 miesiącach, żeby zobaczyć jak wygląda a następnie po miesiącu po tym jak zapomniałam go odkręcić i przez tydzień chodził na zakręconych wężach a akwarium było całkiem bez filtracji). Wcześniej filtr chodził w 112 l gdzie też nie miałam do niego zastrzeżeń. Do zbiornika towarzyskiego o pojemności 60 do 126 l ten filtr mogę polecić z czystym sumieniem bo dzielnie znosi nawet lekkie przerybienie. O filtrach wewnętrznych się nie wypowiadam bo nie trafił mi się jeszcze taki, który by mi przypadł do gustu i spełnił te warunki, które niby wg producenta miał spełnić. No może w bym jedynie wyróżniła Turbofilter Aquaela za tą świetną gąbkę na dole i to, że nie trzeba go czyścić co tydzień.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 10:59:27 wysłane przez Emi » Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
anrd
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 996



« Odpowiedz #6 : Sierpień 07, 2008, 11:21:54 »

Wg mnie przy wyborze filtra należy się kierować trzema rzeczami:
1. Zapewnienie lekkiej nadfiltracji.
2. Pojemność filtra jeśli chodzi o media filtracyjne.
3. Wydajność w litrach/h - mówi się o tym, że filtr powinien przepompować pojemność netto zbiornika przynajmniej dwa razy w ciągu godziny - wtedy jest OK i z tym zgadza się wiele osób, ale i wiele osób twierdzi, że jest to warunek niekonieczny i że z powodzeniem w akwariach dają sobie radę filtry dedykowane do mniejszych. Choć w tym przypadku myślę, że znaczenie mają media jakich używa się do filtracji. Jak dla mnie jednak wydajność filtra w litrach/h jest ważną rzeczą.
Zapisane

xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #7 : Sierpień 07, 2008, 18:35:22 »

wydaje mi się emi, że u ciebie gęsta obsada roślinna, silne oświetlenie + co2 oraz znikoma obsada rybna - taki zbiornik pojedzie nawet bez filtra.

wg. mnie przy wyborze filtra powinno się kierować długością zbiornika, wielkością ryb i ich ilością. to ryby produkują odchody. ilość wody wg. mnie nie ma zbyt wielkiego znaczenia, przecież można zastosować np. fan 1 w 1000 l wody przy 5-ciu neonkach i będzie rewelacja. opisy producentów filtrów wprowadzają w błąd początkujących akwarystów. nie da rady dopasować filtra do wielkości zbiornika nie wiedząc, co w nim pływa dlatego każdy podaje, co innego, a nikt nie podaje swoich założeń, no może  po za serą - czytałem w ich katalogu filtrów oczkowych ile ryb to jaki staw filtr pociągnie + jakie nasłonecznienie - ale to rzadkość!
 
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 18:47:18 wysłane przez xenotodon » Zapisane
gregorij
Zainteresowany
**
Wiadomości: 133


« Odpowiedz #8 : Sierpień 07, 2008, 20:57:02 »

zgadzam sie z ostatnim postem jesli obsada roslinna jest duza i bardzo male zarybienie w zasadzie filtr jest zbedny warunkiem jest jednak ruch powierzchni wody wykonany w jakikolwiek inny sposob w przeciwnym razie moze zostac zachwiana rownowaga, ale to wszytko zalezy od wielu czynników np wielkosc zbiornika ilość rośli i ryb, paramertów początkowych wody itp

nie sądze jednak ze poczatkujacy akwarysli nie opra sie pokusie przerybienia - nie wierze w to jak nie wierze w garbate aniołki od lat, moja rada dla poczatkujacych jeśli chodzi o filtr jest taka żeby kupowali filtry wieksze niz podaje producent o 1,5 oznacza to ze jesli mamy akwa 100l to filtr do 150l taki jak zaleca producent bo czesto a wzasadzie zawsze parametry przepustowosci sa zawyzane przez producentow a nikt tego nie mierzy, poza tym w trakcie eksploatacji moc strumienia maleje ze wzgledu na rozrost pożytecznej flory bakteryjnej w przewodach i na mediach filtrujacych

druga wazna rada jesli chodzi o filtr jest taka aby strumien skierowac tak aby poruszal powierzchnia i nie przejmowac sie jakimis bzdurnymi opiniami na temat pralki czy jakis inncyh opowiadan, błędem według mnie jest skierowanie wylotu filtra na dno lub w środek kolumny wodnej, nie wiem czy sie ze mna zgodzisz xenotodon ze ma to istotny wpływ na cyrkulację wody w całym zbiorniku szczególnie w mniejszych baniakach

trzecia wazna rada jesli okaze sie ze juz kupiony filtr ma za duzą moc wypływajacej wody mozna zastosować gęstsze gąbki lub inne media filtrujące albo ograniczyc przepływ na zaworkach które prawie w każdym dobrym filtrze są, jeśli nie to musimy sie chwile pomęczyć z wykonaniem dyszy czyli krążka z odpowiednio wielkim otworem w środku i tez ograniczymy strumien montować nie na wylocie bo bedzie rozbryzgiwać wode ale gdzieś wewnątrz przewodu lub w filtrze, rurce itp, kupując za mały filtr nic juz nie jestesmy w stanie zrobic tylko wymienic na inny

oczywiście nie ma czegoś takiego jak optymalne rozwiązanie i nie można podać wzoru ale myśle ze zasada OKOŁO razy 1,5 jest dobra dla początkujących  papa
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 21:05:36 wysłane przez gregorij » Zapisane
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #9 : Sierpień 07, 2008, 21:22:02 »

dokładnie grigorij. zgadzam się w 100%. dysza rusza górną taflę, następnie odbija od ściany bocznej po czym wraca dołem do filtra. ustawienie najlepsze z możliwych. strumień w dół lub w środek daje efekt niedofiltrowanego zbiornika co najmniej połowicznie lub więcej.
dzisiaj rozmawiałem też na temat przeliczania wydajności filtrów w aqua-el-u, co śmieszne to oni liczą nie ilość przelanej wody, a ponoć obroty wirnika, co w efekcie daje bzdurne wyliczenia, bo co innego wyjdzie z wirnika z łopatkami do góry, co innego do dołu, a najmniej bocznie.
powiem tak: wirnik z łopatkami do góry musi pracować jak najbliżej dna zbiornika (stary fan 2 - 450l/h pracuje wydajniej na głębokości ok.10 cm niż stary fan3 700l/h na tej samej głębokości!!!) - ponadto jest napędzany naturalnie ciśnieniem wody.
wirnik z łopatkami do dołu musi pracować max. blisko lustra wody (uważam ten rodzaj filtra za najskuteczniejszy).
wirnik z łopatkami ułożonymi bocznie uważam za najsłabsze rozwiązanie konstrukcyjne, a w zasadzie udziwnienie firm, aby się czymś wyróżniać - wirnik musi pokonywać opór wody, czego efektem jest słabsze napowietrzanie (tetra np. ratuje się dobrą reklamą efektu venturiego napowietrzający ruch powierzchniowy wody) w porównaniu z pozostałymi filtrami oraz słabsza filtracja przy tych samych obrotach.




« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 21:25:15 wysłane przez xenotodon » Zapisane
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #10 : Sierpień 07, 2008, 21:29:14 »

znikoma obsada rybna

Sorry ale nie wiesz o czym piszesz. Jeśli chcesz brać za ptrzykład moje akwarium to nie masz racji. Ten zbiornik przeważnie jest bardzo przerybiony więc Twoja teoria tu nie zadziała.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #11 : Sierpień 07, 2008, 21:54:29 »

ano i nie wiem. przerybiony zbiornik - jakie to ryby i ile ich jest + ile roślin i jakie oświetlenie, może jeszcze co2+nawozy (to może być skuteczna filtracja naturalna)

te teorie nie są tylko moje. jak już wcześniej pisałem wyczytałem rady w magazynie akwarium, zastosowałem i sprawdza się jak diabli ( w kilkudziesięciu zbiornikach z przeróżną obsadą).

emi nie bądź anty, to nie jest głupie, zdaję sobie sprawę, że każdy zbiornik jest inny ale mało kto umie utrzymać równowagę biologiczną. ja osobiście uważam, że jak ktoś czyści filtr częściej niż raz w miesiącu to powinien zastanowić się nad zakupem większego (w sensie powierzchniowym).
Zapisane
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #12 : Sierpień 07, 2008, 22:11:08 »

Chyba bardziej naciskałabym na podłoże niż na cała otoczke. Nie od dziś wiadomo, ze dobre podłoże może służyć za filtr, od plenum począwszy do różnych mieszanek typu Actiubstrate. Czy od razu trzeba się rzucać na olbrzymi kubeł? Da radę to zrobić inaczej i do tego powinniśmy dążyć.

Co do mojego akwarium to opis jest w galerii.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #13 : Sierpień 07, 2008, 22:37:54 »

co do plenum to racja, im więcej żwiru tym lepiej, rozwiązanie super, denitryfikacja to jest to. tylko widzisz, mało kto do tego przykłada wagę a już na pewno nie początkujący. wiesz zapewne, że sprzedaję w sklepie, najtrudniej mi jest wytłumaczyć dla nowego klienta, że nie chcę wciskać mu towaru: podst. zakup to filtr - najtańszy, najmniejszy, grzałka - bliżej zimy, roślinki - jedna, może dwie, żwirek - aby dno zakryć, no i rybki - wszystko naraz zazwyczaj, nie ma litości (ostatnio jak dla pewnej pani nie sprzedałem rybek w dniu zakupu akwarium to się napuszyła i opuściła sklep, bo ja się wymądrzam, a jej znajomy co pół roku zmienia całą wodą i rybki żyją, nawiasem mówiąc mój szef nie był szczęśliwy.
po czasie taki cwaniak przychodzi i mówi, że mu rybki zdychają, że chore mu sprzedaję, a jak zapytam o akwarium to tam muszelki,samochodzik dziecka, filtr na noc wyłączany, bo po co prąd w nocy ciągnie albo przeszkadza spać, a rybki karmi dwulatek. słowem cuda-wianki.
więc staram się, choćby na tym forum, dać większy filtr dla początkujących, niech on jak najwięcej załatwi, bo żaden z nich nie słyszał o potężnym filtrze jakim jest żwir.
dodam też, że wielu tych którzy mnie posłuchali, są teraz bardzo zadowoleni, tylko ubożsi o kilkadziesiąt złotych.
 
Zapisane
speedeecat
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 530


http://www.moja-akwamania.za.pl


WWW
« Odpowiedz #14 : Sierpień 07, 2008, 22:49:04 »

A może lepiej od razu polecać filtr podżwirowy czyli umieszczamy rurki połączone w zamkniety obieg a od spodu wiercimy po 2 pary dziurek, zasypujemy żwirem i wtłaczamy tam pompą wodę podajac od razu CO2. rosto, tanio, max wydajności i skuteczności Wink
Zapisane

Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: