Po primo:
nie wszyscy sprechen niemiecka jak ja. Ale i nie wszyscy studjuja biologie, genetyke i ewentualnie parazytologie (czy jak go zwal) tak jak wiedzmin. Nie wszysca pracowali w zoologu jak admin Lukas, nie wszyscy hoduja od wielu lat rosliny w akwa itd, itp. Dla tego spotykamy sie na tym forum aby laczyc "nasze sily" i pomagac sobie nawzajem w rozwiazywaniu problemow (sorki za troche tani pathos

)
Po Secundo
To musze jednak troche schylic czolo przed Seboosem i Emi bo tak na prawde maja racje. Kolonie bakterii nitryfikacyjnych powinno sie chronic, jak sie da. I plukanie wkladow w wodzie aktywnej biologicznie (czyli tej z akwa/filtra) nigdy nie zaszkodzi. Dzialanie takie, jakie ja tu zaproponowalem rzeczywiscie moze zachwiac rownowage biol. w akwa. Zwlaszcza, jesli nie jest calkiem dojzale. Mozliwe, ze odchodze troche od realiow standatowej akwarystyki, bo sam mam w kazdym akwa te podzwirowe patenty, ktore czynia niemalze cale dno moich zbiornikow filtrami biologicznymi i stawiaja mnie w tak korzystnej sytuacji, ze moge wyjalowic caly filtr zewn. i wymienic 90% wody, a bakterii nitrifikacyjnych bede mial i tak pod dostatkiem.
Po Tetrio pozwole sobie wrocic do meritum
Stronka, ktora zapodalem jest na prawde pojechana. Otoz koles, ktory ja robi uwazal sie za wynalazce "filtra hamburskiego" - jest to najbardziej wydajny i najtanszy filtr biologiczny do akwa i w Europie zachodniej - zwlaszcza w Niemczech b. rozpowrzechniony. Okazalo sie jednak ze patent na ten filtr zameldowal juz ojciec i syn Baensch z firmy Tetra w 1971 roku. Publikowali to, jednak nigdy nie wykorzystali tego komercyjnie. (Co nie dziwi... dla czego sprzedawac tanie filtry, jak mozna sprzedawac drogie...)
W tym miejscu pozwole sobie pokazac, jak taki filtr wyglada:

i wlasnie o to chodzi, ze aby taki filtr funkcjonowal potrzebyny jest muł/błoto (niem.: Schlamm), bo to jest w zasadzie tym wkladem filtracyjnym.
OK... nie chce mi sie juz dalej pisac ale 2 ciekawostki podam:
1. otoz koles twierdzi (i udowadnia) ze "syf" - czyli muł - jesli gabka ma odpowiednia wielkosc - wzrasta tylko do pewnego poziomu a potem jego ilosc pozostaje na 1 poziomie:

na tym rysunku jedna linia pokazuje ilosc mułu przy czyszczeniu filzra a druga bez czyszczenia. Jak widac ta druga staje sie po pewnym czasie prosta!!!
2. Ten "Syf" o ktorym pisze, dzieli sie na muł/błoto (niem.: Schlamm) i na próchno (niem.: Mulm)
próchno jest przedsztufa mułu/błota.
Próchno (niem.: Mulm) to ten syf, ktory sie zbiera na dnie akwa. Jest on ciagle obrabiany przez slimaki, ryby denne itp. Jest on "gruboziarnistrzy" niz muł/błoto i moze zawierac tez obumarle czesci roslin. Przez "przerabianie" próchna powstaja zmetnienia, ktore osadzaja sie w filtrze jako muł/błoto. Jako muł/błoto rozumie sie ten "syf" w filtrze, ktory mozna wyplukac - niezaleznie od typu filtra. Rowniez próchno, ktore wsiaka w dno nazywane jest mułem.
PS - aby przetlumaczyc Mulm i Schlamm na Polski, uzylem slownika internetowego. Mozliwe ze jesli chodzi o akwarystyke, to te pojecia sa troche inne.