Otoski są dość wrażliwe. Pewnie zdychają i coś je zjada. Miałem podobnie i odpuściłem. U mnie jak padnie jakaś rybka to przeważnie jest zjadana na tyle szybko, że nie zdążę jej wyłowić i nie zdąży popsuć parametrów wody.
Rybki padają mi bardzo rzadko, ale tak jak piszesz Otoski są dość wrażliwe i mogło tak być. Jeszcze niedawno miałem 2 zbrojniki, może one zajmowały się na tyle szybko padliną, że nie byłem w stanie zorientować się, że populacja Otosków maleje.