Zamierzam niebawem zmienić aranżację akwarium. Przede wszystkim chcę wymienić zwykły żwir na
jakieś lepsze podłoże. Wiąże się to oczywiście z usunięciem wszystkich ryb z akwarium. Akwarium po takiej reorganizacji powinno chwilę dojrzeć, niestety nie mam drugiego zbiornika i nie mam co zrobić z rybami i krewetkami. Jak wykonać taką operację, żeby ryby na tym nie ucierpiały, czy w ogóle zabierać się za to jeśli nie mam zbiornika zapasowego? Czy mogę wyciągnąć ryby na kilka godzin, wymienić podłożę i wpuścić ryby jak woda się w miarę wyklaruje? Wodę oczywiście wlać wcześniej do baniaków 5L.
Moje akwarium:
112L,
filtracja: 1x filtr wewnętrzny, gąbkowy Hailea HL-BT700, 1xAquael MiniKani 120,
oświetlenie: 3x18W (około 0.6W/litr) 1x Hagen Sun GLO, 1x Hagen Life GLO,1x Sylvania nie pamiętam modeli ale światło podobne do Flora GLO
podłoże: zwykły, tani, jasny żwir
Obsada:
- kreweteki red cherry (5 dużych i dużo małych, mnożą się, razem około 20),
- 4 kiryski spiżowe,
- 5 krewetek amano,
- 10 neonów innesa
- 4 gurami mozaikowe
- 1 prętnik karłowaty (niebawem dojdą 3)
- 1 glonojad (zbrojnik niebieski)
---
do moderatorów: temat nie pasuje mi do żadnego z działów. zakładam w dziale ogólnym o rybach.