Predzej czy później dojdziesz do wniosku że same paletki to najlepsze rozwiazanie (pomijając "sprzątaczki").Na początek więcej młodzieży,potem redukcja do optymalnej ilości.
Jak zaczynałem z paletkami to brakowało mi czegoś w akwarium, było troche puste ponieważ nie mogłem pozwolić sobie na jednorazowy zakup wiekszej ilości i dokupiłem neony Innesa, bystrzyki Axelroda i rozbory klinowe.Wszystko jest dobrze do czasu gdy nie trzeba podnieść temperatury pow. 30`C (staram sie nie uzywać lekarstw jesli mozna wyleczyć np poprzez podniesienie temperatury do 34-36`C).Z w/w najlepiej znosiły to bystrzyki,jednak zawsze kilka szt niewytrzymywało.Pozostałe lepiej nie mowić - odradzam. Jeśli już to neony czerwone i ewentualnie w/w bystrzyki.Napewno przydadzą ci sie jakieś słuzby porządkowe, powiem ci jakie gatunki mam zatrudnione docieżkiej roboty

z którymi nie mam problemu : otosek, kosiarka, kirysek, bocja wspaniała i krewetki Amano. Ostateczny wybór nalezy do ciebie, musisz pomyśleć jak bedziesz prowadził zbiornik i coś dobrać.Pewnie pojawią sie jeszcze inne propozycje, wiec chyba nie bedzie tak źle.