tak, miałem te ryby przez sporo czasu - są bardzo wrażliwe na jakiekolwiek zmiany jakości wody i na wodę o słabej jakości :wink: kiedy miałem ich 26 sztuk mój fzkn-150 i głowica 700 l/h z wielka gabką ledwo co wyrabiały (karpiowate maja duza przemianę materii) obecnie mam 42 sztuki kąsaczowatych w tym samym akwarium i sam fznk-150 staje na wysokości zadania (jest "w sam raz") - od 3 miesięcy nie płukałem wkładów (mam prefiltr) otwierałem go raz tylko po to aby nasmarować wirnik,gdyż zaczął wydawać dziwne dzwięki - po tym czasie przepływ nie spadł ... przy sumatrach czyszczenie było konieczne min.raz na miesiąc w kubełku + raz na tydzień prefiltr i gabka od głowicy ....
jeśli chcesz aby sumatry czuły się dobrze nie musisz specjalnie się starać,przecież nie sa to ryby problemowe trzeba :
1.czyścić regularnie filtr (zapewnić odpowiedni obieg wody,tak aby była dobrze natleniona, nie trzeba żadnych brzęczyków,wystarczy odpowiednio skierować wylot wody z filtra - na lustro wody)
2.podmieniać sporo wody,jednak tak aby utrzymać stabile warunki (sa bardzo wrażliwe na nagłe zmiany ph :!:)
3.utrzymywać temperaturę ok.26 stopni (kiedy jest chłodno łatwiej zapadają na ospę)
4.dawać na prawdę dużo róznego rodzaju pokarmu - po podaniu pokarmu te ryby zmieniaja sie w demony :wink:
a te "spostrzeżenia" o obgryzaniu roslin sa wyssane z palca, miałem akwarium zarosnięte na gęsto i nic nie ruszały,jesli karmi sie je odpowiednio nie będą nic ruszać
zamieszczam małe,stare foto jako potwierdzenie swych teorii :
