chcialem zapytac czy w moim akwarium z obsada:
25x neon innesa
4x pawie oczka + 2 wieksze + xx narybku (narybek zostawiam zeby rybki sobie podjadaly a to co zostanie to najwyzej odchowam i gdzies ulokuje w dobre miejsce)
1x kosiarka (chwilowo bo wiem ze za duza na baniak)
1x bojonik samiec
2x zbrojnik niebieski
3x kirysek pstry
2x kirysek spizowy
2x cierniooczek kuhla (kreca mnie jakos pomimo ze srednio pasuja do obsady)
czy dalo by rade dodac 2x samice bojownika i zeby nie klocily sie ze soba ryby ani jakis niespodziewanych "cyrkow" harem nie robil wobec wspolmieszancow?
bo myslalem nad pierwszoplanowymi rybami, ale mam juz za duzo ryb zeby kupic wieksze jakies pasujace a bojowniki mi sie podobaja i teoretycznie powinny sie dopasowac
Moim zdaniem za dużo.
Z całej obsady zostawiłbym neony, jeden gatunek kirysków (w takim wypadku musiałbyś dokupić żeby stadko liczyło 5-8 ryb) i do tego bojownika 1+2.
Reszta, jak dla mnie do oddania.