Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: pelia ( Monosolenium tenerum)  (Przeczytany 5995 razy)
chudy
Gość
« : Grudzień 14, 2006, 21:09:52 »

Witajcie... Good !
Wiem bardzo dobrze ze jest wiele tematów na ten temat który opiszę ponizej lecz żaden z czytających przezemnie i przeglądajacych nie  dostarczył mi informacji które chciałem sie dowiedzieć...

Minaowicie chodzi mi o to jak pelia ( Monosolenium tenerum) przymocować najlepiej do podłoza?
wiem ze sa jakeiś metody siatka i wogóle, widizałem pare zdjeć lecz przyznaje jestem ciemny i nie kapuje Huh

I czy po przymocowaniu bedize rosła tylko i wyłacznie w tym miejscu gdzie zostanie  posadzona, czy będzie moze sie sama rozrastać  (bez siateczki, znaczy pomocnika mocowania) poza tak przytoczoną i zwaną siateczką, czy jest to berdziej niemożliwe?

Następną kwestią co mnei nurtuje to czy po tym jak zacznie rosnać czy usówa sie, ze tak się wyrażę wspornik mocowania (siateczka czy to coś Wink)?

Barzdo proszę o odpisanie na pytania... z które z góry bardzo dziękuję...
POZDRAWIAM!!
Zapisane
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #1 : Grudzień 27, 2006, 23:59:04 »

Witaj
Ja pelię mocuje do korzeni za pomoca żyłki wędkarskiej 0 na okrętkę. Ważne by zbyt mocno nie sciskać co by plechy nie poszatkować. żyłka zostaje na patyku już do końca - nie widac jej pod pelią . Siatka jest dobra wtedy kgdy musisz pokryć wątrobowcem wiekszą powierzchnię. np jakiś duży kamień.
Pozdrawiam
Zapisane

112,25
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #2 : Grudzień 28, 2006, 08:56:33 »

Mam kamień ok 10 cm, płaski obrośnięty prawie cały pelią ale przytroczyłam ją do niego plastikową delikatną siateczką w którą była pakowana cebula w hipermarkecie. Pelia całkowicie siateczkę przerosła w niecałe 2 tygodnie więc jest całkiem niewidoczna.
Jeśli chcesz zrobić np "trawniczek" z pelii to rozkładasz ją na podłożu cienką warstwą, wycinasz kwadrat siateczki takiej wielkości jak powierzchnia pelii, nakładasz ją na tą "grządkę" porządnie naciągając a boki przyciskasz kamieniami, żeby pelia nie uciekła spod siatki. Za jakiś czas pelia przerośnie siateczkę tworząc ładny "trawniczek". Siatki nie usuniesz jak pelia już ją przerośnie. Poza tym i tak jej nie widać a pelia jakoś nie kwapi się do wrastania w podłoże.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: