aro333
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« : Marzec 25, 2004, 21:03:26 » |
|
Od dwuch tygodni mam w akwarium dwie rosliny ktore to zakupila zona .Nie pamietala jak sie nazywaly a nie mialy przywieszki.Jednak wydawaly mi sie jakies takie znajome z wygladu.I sie nie mylilem , dzisiaj bedac w sklepie zobaczylem wlasnie takie roslinki jak mam w aka i okazalo sie ze sa to difenbachie.Jak to mozliwe ze roslina w sumie doniczkowa rosnie w wodzie i co ciekawe puszcza nowe liscie.Jest dosc spora tylko ze nie wytwarza korzeni bynajmniej u mnie tak ma , poprostu siedzi zakotwiczona w zwirze.Czy to zbierznosc nazw czy to ta sama difenbachia co doniczkowa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Tomlsv
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 25, 2004, 21:32:36 » |
|
czasem rośliny doniczkowe są sprzedawane jako akwariowe po to aby klient wydał pieniadze w sklepie. Roslinki takei utrzymują się miesiąc lub kilka po czym obumierają.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sebastian
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2201
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 25, 2004, 22:04:36 » |
|
Jeśli kupujesz u uczciwego sprzedawcy to ci powie że ta roślina nadaje się, ale do terrarium a nie akwarium.W sklepie w którym ja kupuje w 95% są ulotki przy roślinach z których możesz odczytać do jakiej uprawy jest przeznaczona, jeśli przy nazwie będzie litera T to ta roślina napewno nie nadaje się do akwarium, jeśli A to jak najbardziej. Difenbachie jak najszybciej wyciągnąłbym z akwa, sok w jej liściach zawiera silne toksyny, mogą zaszkodzić rybą. Jeśli sprzedał ją jako akwariową to mu zwróć bo cię oszukał.[/b]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 385 l - dyskowce
|
|
|
pynia
Nowy

Wiadomości: 27
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 26, 2004, 14:06:02 » |
|
Nie tylko difenbachie wciskają akwarystom. Także draceny wszelakiego rodzaju, trawki doniczkowe, skrzydłokwiaty i inne, których nazw nie znam, ale widziałam w doniczce. Najbardziej nimi handlują na giełdach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam, Agnieszka 60l: para ramirezek, 16 neonów Innesa, 5 neonów czarnych, 3 kiryski pstre, 1 otosek.
|
|
|
aro333
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 26, 2004, 14:21:15 » |
|
Co ciekawe to akurat te difenbachie zona kupila w najbardziej obleganym sklepie w Siedlcach , nie na jakims zadupiu z zapuszczonymi akwariami. .To co ja widzialem tez mialo przywieszke taka plastikowa w ksztalcie strzalki z napisem Difenbachia no i rodzajem naslonecznienia i temp. wody .Wygladalo to tak jak reszte roslinek kupowanych z jakiejs plantacji , dlatego nie bardzo kumam ten myk z doniczkowymi roslinami.Co do oznaczenia T to wlasnie na tym plastiku nie bylo ani A ani T
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Olo
Zainteresowany
 
Wiadomości: 136
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 26, 2004, 18:12:10 » |
|
Ja uważam, że tym oszukiwaniem to nie do końca oszukaństwo, tzn, wiele osób swoje akwarium traktuje w sposób: Zdechło, no problem, się kupi nowe, więc taki klient, kupując roślinę nie będzie się przejmował faktem , że po jakimś czasie ona padnie. Ważne ze mu się podoba i heja. Takie roślinki to wg mnie ozdóbka akwa w stylu nurków, zameczków i tp....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aro333
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 26, 2004, 23:15:25 » |
|
Czy to aby jakas aluzja do mnie , nie rozumiem Twojego uszczypliwego tonu .Nie kupuje sie po to aby zdechlo tylko poto aby bylo .No i wcale tego tak duzo w akwa ludzie nie maja jak zameczkow i innych nurkow. A co do kupowania to na poczatek kupuje sie to co jest tansze , od anubiusa czy jak mu tam za 50zl troche sie ciezko zaczyna jezeli jeszcze ma sie patrzec czlowiek jak ta roslinka marnieje.Wedlug mnie to jednak oszustwo i tyle , byc moze nieswiadome ale jednak. Przyjdzie czas , to czlowiek nauczy sie co i jak , ty nigdy nie zostales oszukany?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1355
I see You...
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 26, 2004, 23:38:32 » |
|
Często widzę roślinki doniczkowe w akwariach sklepowych na sprzedarz. Jak widzę coś takiego to sklep odrazu traci u mnie jakie kolwiek zaufania i już go nie odiwedzam ... Najczęściej spotykaną roślinką doniczkową w moim przypadku była Fitonia - nadaje się do tererium bo lubi dużą wilgotność jednk cała zatopiona zgnije... Trzeba uważać na to co się kupuje albo wiedzieć co chce się kupić i jak to coś wygląda, innej rady nie ma. Pozdr.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
112,25
|
|
|
Olo
Zainteresowany
 
Wiadomości: 136
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 27, 2004, 09:36:04 » |
|
Aro, tam nie było uszczypliwego tonu!!!  (przynajmniej nie miało być) Ani też aluzji nijakiej A numery z roślinkami bywają różne, był np klient, który zbierał osokę aloesowatą w stawie i opylał ja do akwa na giełdzie, kiedyś panowała moda na jarzeńce solankowe, które są fajną roślinką, niestety wymagają słonawej wody. Ja ostatnio gadałem z kobitą typu "kup nowe jak zdechnie" więc może jestem przeczulony...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Harpia
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 27, 2004, 12:40:48 » |
|
Sama kiedyś sie naciełam na rośliny  Moja mama kupiła takie coś paprociopodobne, małe o sztywnych, drucianych korzeniach (rece sobie mozna było pokaleczyć o nie) Siedziało toto ponad 3 miesiące w akwa i zero wzrostu, nic. Podejrzewałam że to nie jest roślina akwariowa, wyjełam, posadziłam w ziemii (takiej zwykłej, kwiatowej) nakryłam folią żeby była wysoka wilgotność i po tygodniu miałam trzy nowe liście :roll: Teraz już tego niemam, niewiem czemu ale padło :? Ku przestrodze - kupujcie zawsze od akwarystów, oni nie powinni okłamywac 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aro333
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 27, 2004, 17:59:38 » |
|
Ok Olo , juz spoko , dzisiaj tez tam bylem i znowu widzialem kilka podejzanych roslinek ale juz ich nie kupilem .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Tomlsv
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 28, 2004, 09:35:15 » |
|
Faktycznie, można sobie kupić coś ładnego doniczkowego do akwa ozdobnego na miesiac, ale powinniśmy wiedzieć ze takie własnie coś kupujemy, tzn powinno być napisane w sklepie gdzieś obok roślinki. Tymczasem nigdzie tak sie nie dzieje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1355
I see You...
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 28, 2004, 12:34:29 » |
|
Czasem można mieć niefart i kupić jakiegoś doniczkowaca  który ma sporo tokym w sobie j jak zacznie gnić to się rybcie potruja. Nie ma wyjścia trzeba być czujnym. Rośliny akwarystyczne to temat ogromny a ja się dopiero w nim mocniej zagłębiam - dlatego kupuje te które już znam lub biore od znanych mi hodowców rybek i tez mam pewność co sadzę  Pozdr.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
112,25
|
|
|
lukas
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 3050
into U'r eyes my face remains
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 03, 2004, 02:11:46 » |
|
Rada ogólna dla osób które boją się tego by przez przypadek nie kupić do akwarium rośliny doniczkowej: Unikajcie rośli o wzorzystych liściach. Prawie 90% takich roślin to niestety nie roślinki akwariowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
michał
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 04, 2004, 09:05:16 » |
|
pyytanie do sebastiana w jakim sklepie się zopatrzasz w rośliny akwariowe :lol: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Błądzić to rzecz ludzka!?!
|
|
|
|