Trochę poczytałem, nie tylko na tym forum... Zdania jak zwykle były podzielone, niektórzy sugerowali "ostro" zacząć nawozić jak tylko rośliny ruszą i świecić od razu 12h inni żeby w ogóle nie nawozić. Postanowiłem nie popadać w skrajności i dać śladowe ilości (Macro i Fe dawka dzienna, ale w ciągu 10 dni tylko jedna, classica do podmiany) i poczekać na rozwój wydarzeń. Glonów na razie odpukać żadnych nie ma, no ale chyba jeszcze na nie za wcześnie. Cabomba rośnie świetnie, od piątku urosła kilka centymetrów, przyrosty są stanowczo szersze niż przedtem. Niektóre rośliny posadzone w piątek w tej chwili też mają niezłe przyrosty - rotala która była wczoraj kilka cm pod powierzchnią (widać na zdjęciu w moim topicu) w tej chwili praktycznie jej dotyka. Pytanie tylko co z korzeniami ... Jak bym miał zgadywać to bym powiedział, że jest niedobór czegoś w wodzie więc roślina wypuściła korzenie w celu znalezienia substancji w podłożu ... ale to tylko polemika amatora

Więc liczę na pomoc

.
Ps. zapomniałem napisać że bimber pędze, 2b/s bo mniej nie mogę, ale dyfuzor z lipy więc większość idzie w eter. pH 6,6 , KH 9 więc stężenie CO2 ~ 68 ppm. Butla z gazem już stoi ale na reduktor muszę poczekać więc precyzyjne dozowanie dopiero za jakieś 2-3 tygodnie.