Chce to ja mieć odrzutowiec ale nie moge tak samo jest z tobą .Nie rozumiesz że nie możesz mieć danio? to sa ryby do minimum 70l neonki do minimum 60l a brzanki sumatrzańskie to do 100l jeśli chodzi o ramirezy to są ryby do minimum 40-50l koniec kropka kup większe akwarium a w tym z ryb możesz trzymać tylko gupiki albo jakieś microrasbory.
Po co taki ton...? Po co te nerwy...? Po co w końcu te minima jakimi rzucasz...? U ciebie też nie jest najlepiej - w 72 litrach sumiki szkliste... Też można by powiedzieć, że się nie nadają bo ryba ta dorasta do 10 cm. Ale zapewne to olejesz bo te ryby ci się podobają. Zamiast wytłumaczyć spokojnie o co chodzi wy niemalże krzyczycie - brakuje, żebyście obrzucili dziewczynę epitetami.
a mam już żwirek drobny i troche drobnych kolorowych kamyczków,filtr,grzałke..i uzdatniacz no i niewielką ozdobe i narazie 2 roślinki..i jak wleje tam wode to ile ma stać i grzałka,filtr mają być cały czas na chodzie?
Drobny żwirek ok pod warunkiem, że to nie sztuczne kamyki tylko żwirek kwarcowy o ziarnach 2-3 mm. Kolorowe kamyczki sobie odpuść - prędzej czy później zaczną puszczać farbę i efekt będzie nieciekawy. Co to za niewielka ozdoba? Dwie roślinki to zdecydowanie za mało jak na początek. Potrzeba więcej. Dokup więcej mało wymagających roślin. A jeśli o roślinach mowa - nigdzie nie doszukałem się informacji o oświetleniu. A roślinom światło jest niezbędne.
Filtr powinien pracować cały czas. Grzałka również pod warunkiem że ma wbudowany termostat, który będzie ją włączał i wyłączał kiedy zajdzie taka potrzeba.
Co do obsady - przy 30 litrach nie poszalejesz niestety. W grę wchodzą tylko małe i w miarę mało ruchliwe ryby. Tak więc danio, neony, brzanki odpadają. Ramirezy również, choć one może i dałyby radę w 30 litrach pod warunkiem, że żadne inne stworzenie z nimi przebywać nie będzie i że para ramirezek, którą tam wpuścisz będzie DOBRANA. Mimo wszystko, podobnie jak koledzy - odradzam ramirezki. Możesz sobie sprawić np. 2 samce gupika i ze 3-4 samiczki lub niewielkie stadko razborek. Wyjdzie niestety akwarium jednogatunkowe.Do tego jakieś fajne krewetki (red cherry, amano, red nose) choć jak pisałaś, z krewetkami masz problem więc tu wchodzi w grę sprzedaż wysyłkowa ewentualnie wycieczka do najbliższego dużego miasta lub do dobrze zaopatrzonego zoologicznego.
Co ja bym zrobił z tak małym akwarium:
- posadziłbym w kępkach kilkanaście fajnych roślin np. rotali
- obsadziłbym jakieś nieduże korzonki i łupiny kokosa mchami
- zdobyłbym stadko fajnych kolorowych krewetek i wpuścił do baniaczka
- cieszył się widokiem fajnie zrobionego zbiorniczka.
Żeby mieć frajdę z akwarystyki nie koniecznie trzeba w akwarium mieć ryby.