Słuchajcie, jakiś czas temu zadobyłem sie ślimaków z rodzaju neritina, to te żółte ładne ślimaki w czarne zygzaki. Jakieś 2 tygodnie temu na tle strukturalnym w aakwarium po lewej stronie zauważyłem 4 jajkowate białe wyrostki. Dobrze było widać bo tło jest czarne. Pomyślałem sobie że nie wiem co to jest

Jakiś tydzień temu dostrzegłem ok. 10 takich samych jajek ale tym raze po prawej stronie akwarium terz na tle strukturalnym, za pare dni znów ok 10 jajek takich samych pojawiło się terz po prawej stronie tylko troche niżej. Zauważyłem że jedno takie jajeczko znajduje się na żwirku. Wyciągnąłem ten kamyczek i spojżałem na niego przez mikroskop. wyglądało to jak jajko. wziąłem igłe i zacząłem to dotykać. Było to twarde, ale gdy mocniej przycisnałem to "skorupka" jak by się uginała. Wkońcu dźgnąłem igłą w te jajeczko, i wylała się przezroczysta płyn (maź). Dodam że tamte pierwsze jajeczka nie zniknęły. Wszystkie ciągle są. Czekam z niecierpliwością aż się coś z tego wykluje ale nie wiem czy to wogule są jajka. Po obserwacji wszedłem w google, i znalazłem 2 czy 3 zdjęcia które przedstawiały jajka właśnie ślimaków neritina które wyglądająidentyczne jak te u mnie. Nie wiem co o tym myśleć. Czy to możliwe że się u mnie rozmnożyły?? Jak długo trzeba czekać na wylęg młodych??
Jajeczka są białe i mają ok 1mm, kształt jajkowaty i nie da sie ich oderwać od kamienia, są jak by przyklejone. Jajka nie tworzą grona tak jak u ampulari tylko są rozproszone.
Wygląda to dokładnie tak samo jak na tym zdjęciu:
http://perso.infonie.be/pomacea/nerioeu00.gif