Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 54
  Drukuj  
Autor Wątek: mrs 25l - kosteczka...  (Przeczytany 212937 razy)
pietach
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 539


« Odpowiedz #30 : Kwiecień 16, 2010, 07:43:52 »

A może kilka samic Gupików - Skalary na pewno będą zadowolone no i koszt "dokarmiania" niewielki.
Zapisane

Jak zmieścić 100 ryb w 1 litrze ?
Puszka szprotek i flaszka.
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #31 : Kwiecień 16, 2010, 20:04:43 »

he he he no to w sposób dość kosztowny urozmaiciłeś im dietę, ile Cie kosztowały te nenki?
daj aktualną fotę całej bańki
Dobraf, musiałbyś to widzieć.
Nie wiedziałem, że skalary potrafią w ten sposób polować.
Większe połykały w całości neony, mniejsze je jadły na kilka razy.
Szkoda ryb, nie spodziewałem się tego.
Za 25 neonów innesa dałem 40zł
za 15 neonów czerwonych dałem 45zł.

Teraz są tetry czarne i ich skalary nie ruszają.

Zdjęcie dam w niedziele.
Pozdrawiam.

A może kilka samic Gupików - Skalary na pewno będą zadowolone no i koszt "dokarmiania" niewielki.
Po 1, gupiki to nie fragment rzeki którą starałem się odwzorować.
Po 2, nie kupiłem neonów żeby skalary je jadły. Kupiłem żeby mieć ławicę mniejszych ryb.
Nie spodziewałem się, że skalary je zjedzą.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2010, 20:07:31 wysłane przez mrs » Zapisane

dobraf
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1782


« Odpowiedz #32 : Kwiecień 16, 2010, 21:57:09 »

he he he no to w sposób dość kosztowny urozmaiciłeś im dietę, ile Cie kosztowały te nenki?
daj aktualną fotę całej bańki
Dobraf, musiałbyś to widzieć.
Nie wiedziałem, że skalary potrafią w ten sposób polować.
Większe połykały w całości neony, mniejsze je jadły na kilka razy.
Szkoda ryb, nie spodziewałem się tego.
Za 25 neonów innesa dałem 40zł
za 15 neonów czerwonych dałem 45zł.

Teraz są tetry czarne i ich skalary nie ruszają.

Zdjęcie dam w niedziele.
Pozdrawiam.

A może kilka samic Gupików - Skalary na pewno będą zadowolone no i koszt "dokarmiania" niewielki.
Po 1, gupiki to nie fragment rzeki którą starałem się odwzorować.
Po 2, nie kupiłem neonów żeby skalary je jadły. Kupiłem żeby mieć ławicę mniejszych ryb.
Nie spodziewałem się, że skalary je zjedzą.

hmm no to ja zajmę stanowisko trochę przewrotne, parafrazując pewną reklamę: zobaczyć jak żaglowce demolują stado nenek - bezcenne, za wszystko inne zapłacisz kartą...

wszystko fajne , tylko te skalary mają tyle spólnego z Orinoko i z BW co moja babcia.

Są to sztuczne , ohydne odmiany barwne które moim zdaniem szpecą ten zbiornik , nie lepiej było kupić naturalne srebrne z czarnymi pasami?

btw, he he he a nie mówiłem?

btw.2 a myslisz, (zaznaczam, iż sam wolę te bardziej zblizone do "pierwowzoru") że te odmiany zbliżone wyglądem do tych z natury są bardziej "naturalne"Huh niż jego? tyle pokoleń tych ryb co żyje w "naszych" akwariach to g.... mają wspólnego z dzikim środowiskiem tak samo jak nasze marne imitacje, możemy tylko próbować zapewnić im jak najlepsze środowisko i podkreślam tylko...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2010, 22:10:57 wysłane przez dobraf » Zapisane

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #33 : Kwiecień 17, 2010, 07:52:25 »

Dobraf, jeśli miałbym kupowac coś co przypomina żaglowce występujące w Orinoko, byłyby to manacapuru F1.
Problem polega na tym, żę F1 to ciągle słabe, często wybredne jeśli chodzi o pokarm (Dwight twierdzi, że jego F1 jedzą płatki), nieodporne na choroby ryby.
Dodatkowo, nie ma gwarancji, że F1 przejmie po "dzikusach" naturalne zachowanie jeśli chodzi np. o opieke nad potomstwem.
Inaczej sprawa się ma jeśli chodzi o pierwotne instynkty tych ryb - te przenoszone są z pokolenia na pokolenie bez względu na to czy jest to F1 czy F1000 czy krzyżówka 2-ch różnych gatunków żaglowców. Jestem (a raczej moje neony) tego doskonałym przykładem.
Jak sam stwierdziłeś "zobaczyć jak skalary demolują stadko neonów - bezcenne", to zastygnięcie w bezruchu i nagły atak - to naprawde ciekawie wygląda, szkoda tylko, że neony nie podzielają mojego zdania.
W każdym razie, od momentu wytępienia 40 neonów przez 6 skalarów (z czego 2 potrafiły w całości połknać neona a skalary mam od grudnia więc są jeszcze ciągle młode) uważam możliwosc trzymania tych ze skalarami, nawet od samego początku, za bzdurę.
Prędzej czy później żaglowiec zapoluje na neony. I nie ma znaczenia czy zostały kupione po skalarach czy przed nimi. Instynkt to instynkt.
Teraz, jako ławica, w zbiorniku jest tetra.
Prawdę mówiąc, jestem z żałobniczki średnio zadowolony.
Zrobił sie dziwny tłok a zbiorniku a ja tego nie preferuje.
O ile z neonami wyglądało to ciekawie - super wyglądają neony na czarnym tle to żałobniczki nie są już tak efektowne.
Chyba je sprzedam i zostawie same skalary - takie moje dywagacje Smiley
Pozdrawiam.
Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #34 : Kwiecień 18, 2010, 17:49:47 »

Cytuj
Dziś rano świeżo upieczona mama wyszła na spacer ze swoimi dziećmi w sile ok 20 małych nannacar Smiley
Druga mama po drugiej stronie akwarium namiętnie przegania inne ryby no i również się wybarwiła.
Pewnie w najbliższym czasie też pokaże się z młodymi

I jak tam nanncara? Młode żyją?

Co do zjedzenia neonów przez skalary... To chyba musiały to być młode, jeszcze nie wyrośnięte, małe neony??
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #35 : Kwiecień 18, 2010, 18:14:56 »

I jak tam nanncara? Młode żyją?
Niestety, 3 samiczki straciły swoje mlode.
Teraz czwarta mama jest schowana, samca też w zasadzie nie widać więc spodziewać się kolejnej ciąży.
Prawde mówiąc, nie przykładam się zbytnio do opieki nad młodymi.
Zostawiłem wszystko naturze a ta okazała się brutalna.
Z resztą to dopiero pierwsze ciąże, może gdy mamy nauczą się lepiej opiekowac potomstwem coś z tego wyjdzie.
Pierwsze 2 dni mamy intensywnie opiekowały się narybkiem. Pięknie to wyglądało gdy młoda mama przeganiała kilka razy większego skalara - widok bezcenny. Później niestety robilo się gorzej. Mama coraz dalej oddalała się od młodych. Zostawiała je na coraz dłuższe chwile aż w końcu porzucała.
Porzuconym narybkiem bardzo chętnie zajmowały się skalary, neony a później żałobniczki ( w obecnej chwili na liście transferowej Smiley )
Myśle, że z kolejnymi "ciążami" mamy nauczą się dokładniej opiekować narybkiem. No i rezygnuje z "kąsaczy". Młode mamy będą miały więcej spokoju.


Co do zjedzenia neonów przez skalary... To chyba musiały to być młode, jeszcze nie wyrośnięte, małe neony??
Neony innesa - 1 cm
Neon czerwony - 2 cm.
Tak czy tak pływały albo bez głowy albo wcale Smiley

Rozmawialem ostatnio w sklepie akwarystycznym z pewną sprzedawczynią - akwarystką. Mówiła, że skalary w ciągu kilku dni zmniejszyły liczbe neonów w jej baniaku ze 100 do 40.

Pozdrawiam.
Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #36 : Kwiecień 19, 2010, 06:59:32 »

Cytuj
Prawde mówiąc, nie przykładam się zbytnio do opieki nad młodymi.
Zostawiłem wszystko naturze a ta okazała się brutalna.

No i też słusznie. W końcu pewnie jakieś pojedyńcze młode gdzieś się uchowają. Możliwe że samice faktycznie nauczą się lepszej opieki.

Fajnie to musiało wyglądać jak samice przeganiały skalary Smiley


Cytuj
Co do zjedzenia neonów przez skalary... To chyba musiały to być młode, jeszcze nie wyrośnięte, małe neony??
Neony innesa - 1 cm
Neon czerwony - 2 cm.

To troszke małe. Być może sprawy miałyby się inaczej z wyrośniętymi neonkami - około 4 cm. Ale wyrośnięte skalary i takie będą podjadać pewnie.
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #37 : Kwiecień 19, 2010, 16:55:31 »

Fajnie to musiało wyglądać jak samice przeganiały skalary Smiley
Cytuj
Mnie też się podobało Smiley
Swoją drogą, skalary jak na drapieżniki nie powinny pozwalać przeganiac się mniejszym rybom. Jakoś nie widzę tego w naturze jak w obszar przebywania skalarów podpływa mniejsza pielęgnica i je przegania. Może to kolejny argument żeby zacząć hodowac minimum F1.
Muszę sie nad tym zastanowić.

To troszke małe. Być może sprawy miałyby się inaczej z wyrośniętymi neonkami - około 4 cm. Ale wyrośnięte skalary i takie będą podjadać pewnie.
No własnie.
Tak czy tak zostałyby zjedzone. Nie w całości jak miało to miejsce teraz ale po kawałku.
Odgryzły by najpierw płetwe itp.
W końcu neon by padł.

Pozdrawiam.
Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #38 : Kwiecień 19, 2010, 18:44:56 »

Cytuj
Mnie też się podobało Smiley
Swoją drogą, skalary jak na drapieżniki nie powinny pozwalać przeganiac się mniejszym rybom. Jakoś nie widzę tego w naturze jak w obszar przebywania skalarów podpływa mniejsza pielęgnica i je przegania. Może to kolejny argument żeby zacząć hodowac minimum F1.
Muszę sie nad tym zastanowić.

Nie, po to pielęgnice wykształciły taką taktyke wychowu narybku, że przeganiają nawet większe ryby od siebie  Wink  W naturze para broniąca terytorium często nie zawaha się nawet by przepędzić drapieżnika (a motywacje rybcie w tym czasie mają wielką  Smiley  wiele gatunków jest też wtedy mocno wybarwionych, tak że drapieżniki nawet sie nie zbliżają, a nawet jak to szybko się uczą żeby w takich chwilach sie nie zbliżać. Podejrzewam że nancary wychowujące młode bez problemu odganiają skalary w naturze.


Cytuj
No własnie.
Tak czy tak zostałyby zjedzone. Nie w całości jak miało to miejsce teraz ale po kawałku.
Odgryzły by najpierw płetwe itp.
W końcu neon by padł.

Nie powiedziałem tego napewno, bo nie wiem czy napewno takie połączenie jest niemozliwe. Niektórzy donoszą że hodowali wyrośnięte neony ze skalarami. Ale nie wiem jak to jest. Skalar wyłapie wszystko co zmieści mu się do pyska - taką ma nature. Więc prędzej zależy to od wielkości neonów. Małe i niewyrośnięte nie mają szans.
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #39 : Kwiecień 19, 2010, 19:46:10 »

Nie, po to pielęgnice wykształciły taką taktyke wychowu narybku, że przeganiają nawet większe ryby od siebie  Wink  W naturze para broniąca terytorium często nie zawaha się nawet by przepędzić drapieżnika (a motywacje rybcie w tym czasie mają wielką  Smiley  wiele gatunków jest też wtedy mocno wybarwionych, tak że drapieżniki nawet sie nie zbliżają, a nawet jak to szybko się uczą żeby w takich chwilach sie nie zbliżać. Podejrzewam że nancary wychowujące młode bez problemu odganiają skalary w naturze.

U nannacar dziwne jest to, że mama wybarwia się w kolor zbliżony do czarnego.
Zastanawiam się czy jest to po to by ukryć się z młodymi pośród liści i korzeni.
w każdym razie, ubarwienie to wygląda zdumiewająco. Ryba wygląda wtedy naprawdę groźnie.

Jeśli chodzi o odganianie skalarów w naturze to sam nie wiem.
Tu role zaczynają odgrywać rozmiary.
Nannacara osiąga rozmiary ok 5cm (samica), wyobrażasz sobie jak odgania stadko wyglodniałych 20cm skalarów?
A może się mylę i tak właśnie jest jak mówisz.
Muszę jeszcze trochę obserwowac i zobacze jak będzie to wyglądało dalej.

Obecnie czwarta samiczka ma młode.
Ta obrała ciekawszy rewir, bardziej zawalony liściami tak, że młodych prawie nie widać.
Może jej uda się odchować mlode.
Poprzednie samiczki obierały dziwne miejsca.
Przy rurze ssącej Smiley
na korzeniu,
przy szybie
Dziwnie opuszczały swoje "gniazda" i wywlekały młode na otwartą przestrzeń.
Ta zachowuje się inaczej. Zobaczymy.
Ciekawa jest opieka nad potomstwem.
Oddalającego się malucha mama łapie do pyska i wypluwa do reszty - ale o tym już chyba kiedyś pisałem.

Jeśli chodzi o neony to będe się dalej upierał, że przy dużych skalarach nie mają one szans.
Tez wiele razy słyszałem, że ludzie hodowali te rybki przy skalarach.
Ja jednak widziałem jak na nie polują.
Jest to imponujące. Szybkość z jaką się poruszają nie daje szans na ucieczke nawet tak zwinnym rybom jak neony. Nawet dorosłym.

A teraz z życia akwarium:
O ciąży czwartej mamy już pisałem.

Stała się też rzecz smutna.
Popsuła się tetra 1200.
W jej miejsce ruszył filtr sunsun hw 1000l/h.
Wiem, ze to kot w worku ale nie znalazłem negatywnych opinii na temat tego filtra. Cena też przemawia na jego korzyść.
Jako ciekawostkę powiem, że sunsun jest cichszy od tetry co było sporym zaskoczeniem.
Dodatkowo, wszystkie części z tetry pasują do sunsun więc z ewentualnymi wymianami zaworów itp. nie powinno być problemów
Z resztą plastiki wyglądają na tyle solidnie, że nie sądze by w najbliższym czasie się ułamały.
Zobaczymy co będzie dalej.
Tetra trafi do serwisu, jest już po gwarancji więc nie jestem pewien czy będzie sens ją naprawiać.
Filtr po prostu stanał.

Kupiłem też 5 otosków.
Szyby zaczeły pokrywać sie glonem. Chyba okrzemki. denerwujące to jest, otoski dają sobie z nimi radę.

Tetra czarna, jak pisałem w poprzednim poscie, wystawiona na listę transferową.
Gdyby ktoś był zainteresowany, link do allegro w dziale "giełda" Smiley

Dodaje też nową fotę z widokiem ogólnym allegro.
Doszedł nowy korzeń w miejsce gałęzi po prawej stronie.
Link: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/918789106b8c0a98.html

Jak widać, trochę zmian jest.
Mam nadzieje, że na lepsze.

Pozdrawiam.

Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #40 : Kwiecień 23, 2010, 14:07:26 »

Cytuj
Jeśli chodzi o odganianie skalarów w naturze to sam nie wiem.
Tu role zaczynają odgrywać rozmiary.
Nannacara osiąga rozmiary ok 5cm (samica), wyobrażasz sobie jak odgania stadko wyglodniałych 20cm skalarów?
A może się mylę i tak właśnie jest jak mówisz.
Muszę jeszcze trochę obserwowac i zobacze jak będzie to wyglądało dalej.

Nie, nie wyobrażam sobie jak odgania stado skalarów, to byłoby trudne ;-) Ale że pojedyńcze odgania, to sam wiesz - sam widziałeś   Smiley  Słusznie, masz racje że tu rolę zaczynają odgrywać rozmiary. Ale te rozmiary działają też na korzyść - Nanncary dzięki swoim rozmiarom mogą wybrać na gniazdo takie miejsca i kryjówki gdzie skalar się nie zmieści i nie będzie miał dostępu.

Są takie pielęgnice, np. 10-15 centymetrowe pielegnice amerykańskie, które przy wychowywaniu młodych nie wahają się odgonić 30, 40 centymetrowych pielęgnic, a nawet pół metrowych drapieżników. W akwarium nawet hodowce próbują odgonić od szyby ;-) Także wiesz, rozmiary jeszcze o niczym nie świadczą  Smiley


Aktualne akwa prezentuje się super  Good !
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #41 : Kwiecień 23, 2010, 16:24:41 »

Nanncary dzięki swoim rozmiarom mogą wybrać na gniazdo takie miejsca i kryjówki gdzie skalar się nie zmieści i nie będzie miał dostępu.
I tu niespodzianka która nawet mnie zaskoczyła.
Kolejna z nannacar złożyła ikre. Tym razem rozrzuciła ją na korzeniu tak, że wszystko widać.
Może będe miał szczeście i zobacze jak wykluwają się młode.
Mama oczywiście odgania wszystko co się rusza Smiley
Poprzednia mama (o której pisałem w poscie wyżej) nie upilnowała młodych.
Wędrowała z nimi po akwarium aż zawędrowała pod rure ssące filtra.
Zanim go wyłączyłem to połowa narybku została wciągnięta.
Reszta też przepadła.
Podejrzewam tetry.

Są takie pielęgnice, np. 10-15 centymetrowe pielegnice amerykańskie, które przy wychowywaniu młodych nie wahają się odgonić 30, 40 centymetrowych pielęgnic, a nawet pół metrowych drapieżników. W akwarium nawet hodowce próbują odgonić od szyby ;-) Także wiesz, rozmiary jeszcze o niczym nie świadczą  Smiley
Mnie kiedyś mama nannacara skubneła w ręke jak chciałem odmulać dno Smiley

Pozdrawiam.
Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #42 : Kwiecień 26, 2010, 19:47:16 »

Cytuj
I tu niespodzianka która nawet mnie zaskoczyła.
Kolejna z nannacar złożyła ikre. Tym razem rozrzuciła ją na korzeniu tak, że wszystko widać.

No to super Smiley Może którejś się w końcu coś uda wychować. A jak nie...  to przynajmniej stałe źródło pokarmu w akwarium jest....

Cytuj
Mnie kiedyś mama nannacara skubneła w ręke jak chciałem odmulać dno

No też miałem takie sytuacje  Cheesy  Ale z innymi pielęgnicami, w sumie po nannacarach bym sie tego za bardzo nie spodziewał  Smiley
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3486

bla bla bla...


« Odpowiedz #43 : Kwiecień 27, 2010, 14:27:29 »

A jaki masz aktualnie zbiornik?

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2011, 22:26:07 wysłane przez mrs » Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #44 : Kwiecień 29, 2010, 09:46:52 »

A ja mam u siebie akurat narazie pielęgnice zebry.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 54
  Drukuj  
 
Skocz do: