Akurat przy takich skalarach czy innych jajorodnych poświęcenie jest potrzebne przez pierwsze tygodnie i to tylko z powodu drobnego pokarmu.
Pózniej jest łatwiej a zmieczykiem i gupikiem tylko gorzej. Wszystko zależy od tego jak okazałe chcemy osiągnąć mieczyki. Jak mają mieć w przyszłości przynajmniej dziesięć centymetrów to z jak dobrym pokarmem wystartujemy taki efekt jest na końcu.
No ale nie sam pokarm jest ważny. Im więcej młodziezy w zbiorniku tym częściej (codziennie to norma przy gupiku i mieczyku) regularnie podmieniamy wodę.
Zależy także dla kogo wylęganie artemii i skrobanie mrożonek to akt poświęcenia.

Hodowcy rasowych gupików nie zawracali by sobie wtedy głowy z wydawaniem kasy na artemie oraz hodowaniem nicieni i grindali dla narybku.