Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« : Luty 03, 2009, 17:42:08 » |
|
Witam, piszę ponieważ mój młodszy brat ma akwarium. Chce rozmnożyć bojownika syjamskiego i prosił mnie o pomoc w zdobyciu informacji. Mamy samicę na razie w ogólnym. Samiec jest w osobnym akwarium o pojemności 11l. Wiem że to trochę mały zbiornik ale nic innego nie mamy. W akwarium jest temp 28 stopni C, podłoże żwirowe roślinka żywa i plasikowa, plastikowa pokrywka pod którą bojownik może zbudować gniazdo. Woda była wlana ta, w któej pływała samica bojownika i połowa czystej, jest jeszcze połowa doniczki do której będzie mogła schować się samica. Tylko teraz nie wiem, czy samiec ma pierwsze sam tam być i zbudować gniazdo a później wpuścić samicę, czy od razu a on między czasie będzie to gniazdo budował. Jak na razie pływa sobie w tym akwarium i nawet o budowie gniazda chyba nie myśli. Jeżeli taki wątek był już na forum podjęty to przepraszam, jednak nie mam czasu aby tego szukać, dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą do forumowiczów o pomoc. Serdecznie pozdrawiam, Mosia Dodam jeszcze, że samiec na początku zrobił pare"bąbelek", jednak teraz zajmuje się tylko stroszeniem do samicy i prężeniem. Samiec okazuje zainteresowanie, samica również ma pionowe pasy i zmieniła bardzo umaszczenie, już się przed nim nie chowa. Jednak problemem jest.. Brak gniazda! Proszę powiedzcie co powinniśmy zrobić!
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2009, 22:45:26 wysłane przez Mosia »
|
Zapisane
|
|
|
|
serwisek35
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 316
I`m the last one
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 03, 2009, 17:57:49 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarystyka to hobby, Rodzina to obowiązki GG 10680128
|
|
|
Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 04, 2009, 22:43:42 » |
|
Pomocy, nie wiemy co robić! Samiec zrobił ogromne gniazdo i cały czas je powiękrza. Ale nie w tym problem. Wiem, że podczas godów samiec może pokaleczyć samicę, ale u nas samica pływa w strzępach! Nie wiem czy powinny być to tak intensywne zaloty! Samica ma zdartą skórę na grzbiecie az do żywego ciałka. Już ledwo pływa, na dole, pod płetwą brzuszną też jest dosyć mocno poszarpana, ale nie aż tak jak na grzbiecie gdzie ewidentnie widać duży ubytek ciała. Płetwę ogonową również ma poszarpaną ale to nie jest takie drastyczne. Dużo czytałam o zalotach bojowników, ale nigdy żeby samicy zostało wyrwane ok, 4mm ciała przed płetwą grzbietową! Mimo to samica już się nie chowa pod dużymi kamieniami specjalnie ułożonymi tak, aby utworzyć dla niej jamkę. Raczej na widok swojego partnera pręzy się i szybciej porusza płetwami. Mimo to siedzi sobie "cichutko" w roku akwa gdzie pływają roślinki pod powierzchnią. Czy lepiej oddzielić samicę aby samiec jej nie zabił albo nie poturbował bardziej? A może włożyć ją na jakiś czas do kotnika?(nie jestem pewna czy to dobry pomysł, ponieważ nie wiem dokładnie kiedy może nastąpić tarło). Bardzo proszę o pomoc. Pierwszy raz staram się z bratem pozmnożyć bojownika syjamskiego i nie jestem jeszcz eobeznana w temacie. Proszę o wskazówki! Pozdrawiam, Mosia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
matka siedzi z tyłu
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 05, 2009, 10:50:39 » |
|
Ja bym ją oddzieliła i wyleczyła, a dopiero jak już się odkuruje, spróbowała jeszcze raz tarła. Tylko wtedy nie wpuszczaj jej od razu bezpośrednio do samca, tylko najpierw włóż ją do niego w kotniku.
A jak się uda, to wiecie jak postepować z narybkiem i gdzie go trzymać, czy będzie następny temat zatytułowany "Pomocy"?
Swoją drogą nie rozumiem tego pędu do rozmnażania ryb...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
|
|
|
Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 05, 2009, 13:12:47 » |
|
Tak, wiemy co zrobić z narybkiem. Mamy przeznaczone do tego inne akwarium. Mamy jeszcze jedna samice w ogólnym, więc wrazie czego podmienimy. Dziękuję za odpowiedz, mimo że nie była ona zbyt uprzejma.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Mataertest
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 05, 2009, 13:48:47 » |
|
A jesteś pewna że masz samicę bo może to byc samiec z krótkimi płetwami
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
szymonw
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 05, 2009, 14:30:02 » |
|
Swoją drogą nie rozumiem tego pędu do rozmnażania ryb...
no niestety ale często doprowadzenie do samego tarła i doczekanie sie narybku traktowane jest jako sukces hodowlany. a to przecież dopiero poczatek drogi zwiazanej z odchowaniem narybku do rozmiarów "na wydanie". a w przypadku bojowników, gdzie bardzo trudno osiągnąć jednakowy przyrost masy wszystkich maluchów dochowanie wysokiej procentowo ilości młodych ze względu na ich kanibalistyczne zapędy niestety generuje potrzebę segregacji egzemplarzy pod wzgledem szybkosci wzrostu - jednym słowem jeden baniaczek z reguły nie wystarcza. w konsekwencji przeżywa kilka najsilniejszych sztuk. hodowlą tego jeszcze nazwać nie można. ale oczywiście życzę powodzenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
matka siedzi z tyłu
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 05, 2009, 15:06:25 » |
|
Dziękuję za odpowiedz, mimo że nie była ona zbyt uprzejma.
No to przepraszam, jeśli poczułaś się dotknięta, ale takie moje podejście wynika z doświadczenia z innymi osobami. No i generalnie nie popieram rozmnażania ryb dla samego rozmnażania. Jeśli ma ono jakiś określony cel, i właściciel jest do tego w pełni przygotowany to co innego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
|
|
|
Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 05, 2009, 23:01:09 » |
|
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Samice podmieniłam, chorą odłowiłam, zrobiliśmy jej "kąpiel odkarzającą" i siedzi sobie w osobnym akwa aż wyzdrowieje.Mam pewność, że była to samica, ponieważ zmieniła ubarwienie, na jej ciele pojawiły się bardzo wyraźne ciemne, pionowe pasy. Druga samica również ma już odpowiednie ubarwienie. Jeżeli chodzi o rozmnażanie rybek, a robimy to po to, aby później je sprzedać. Nie dla tego, że mamy uciechę z samego, jak w tym przypadku, np. budowania gniazda czy tarła. A w kwestii innych rybek, małe doświadczenie już mamy. Rozmnażaliśmy z powodzeniem inne ryby. Nie wspominam już nawet o gupikach czy molinezjach, bo im nic wiele do szczęścia nie potrzeba jak tylko drugiego osobnika  ale również glonojady ( ładny wynik ok 80), mieczyki, brzanki różowe, skalary. A teraz pytanie z innej nieco beczki. Jak można rozpoznać samca i samicę piskorka? Pozdrawiamy, Mosia i brat PS Jutro umieszczę zdjęcia samicy, tej poturbowanej. Forumowicze będą mogli się przekonać, dlaczego tak bardzo nas przestraszyły agresywne gody pana bojownika.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2009, 23:04:19 wysłane przez Mosia »
|
Zapisane
|
|
|
|
Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 06, 2009, 16:11:40 » |
|
Dziękuję raz jeszcze za pomoc, udało się. Samica złożyła ikrę. A raczej jest właśnie w trakcie jej składania. Zdjęć drugiej samicy na razie nie mogę umieścić, ponieważ nie wiem czy w ogóle przeżyje. Ledwo zipie biedna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
szymonw
|
 |
« Odpowiedz #10 : Luty 06, 2009, 16:21:22 » |
|
a gdzie to tarło sie odbyło - w którym zbiorniku?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Mataertest
|
 |
« Odpowiedz #11 : Luty 06, 2009, 19:26:48 » |
|
a mi się też dzisiaj bojowniki wytarły w ogólnym  nawet nie wiedziałem że się trą dopiero gdy szukałem samca zobaczyłem je  PS gratulacje z tarła
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #12 : Luty 06, 2009, 22:14:13 » |
|
W osobnym zbiorniku. Tarliskowym. Ale zobaczymy co z tego będzie bo coś ikry nie widać.. Może dobrze zamaskowana w gnieździe, ale trochę się boję, że została pożarta przez rodziców ;/ Zobaczymy.. A tym czasem w ogólnym okazało się, że zarówno molinezja, mieczyk jak i brzanka różowa są kotne. O rany aż takiego obrotu sytuacji się nie spodziewałam Coś czuję, że w przyszłym tyg będziemy musieli dokupić jeden albo dwa dodatkowe mniejsze zbiorniki! Poturbowana samica mieczyka (ta pierwsza) jednak padła. Niestety rany zadane przez partnera okazały się dla niej zabójcze
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
matka siedzi z tyłu
|
 |
« Odpowiedz #13 : Luty 07, 2009, 14:47:22 » |
|
W osobnym zbiorniku. Tarliskowym. Ale zobaczymy co z tego będzie bo coś ikry nie widać.. Może dobrze zamaskowana w gnieździe, ale trochę się boję, że została pożarta przez rodziców ;/
A nie zabraliście samicy z tarliskowego po tarle?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
|
|
|
Mosia
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #14 : Luty 08, 2009, 21:47:03 » |
|
Zabraliśmy Wiem, że należy to zrobić bo samiec bardzo agresywnie broni gniazda. Ale myślę, że jednak nic z tego nie wyszło. Samiec pływa sobie jak gdyby nigdy nic, nie interesuje się niszczejącym gniazdem. Samica pływa już w ogólnym. Nie widzę żadnych larw...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|