Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Śnieg do podmiany  (Przeczytany 4501 razy)
Komandos
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1528


Zambrów


« : Styczeń 31, 2007, 17:23:14 »

Cześć. Mamy zimę Cheesy i jak wiadomo pada śnieg. Czy powinniśmy sie tak martwic?? Nie sądzę, bo jest duzo rozrywek  narty i wogóle. Ale nie tylko do tego snieg może być nam przydatny Smiley. Napewno pamiętacie przed swiętami, może było to gdzies w listopadzie, popadał śnieg, (nie jestem pewien czy w całej Polsce) i ten śnieg utrzymywał sięprzez ok 3 dni potem zniknął. Ale przez te 3 dni zdążyłem go wykorzystać. Była to niedziela i jak zwykle u mnie czas podmiany wody, nie mialem zbytnio kasy aby grzać na stację po wode destylowaną której przy podmianie zawsze używam (1/4 podmienianej u mnie wody to destylowana) Więc zacząłem kombinować. Pomyslalem że wiele pism mówi że bardzo dobra do podmian jest deszczówka, miękka i lekko kwaśna. No tak ale w środku zimy deszcz nie pada tylko śnieg. Pomyślałem a czym to sie różni, tylko postacią, bo śnieg moim zdaniem jest to jakby zmrożona deszczówka w postaci śniegu. Więc zebrałem takie 10L wiadro czystego świeżo napadanego śniegu, zalałem czajnikiem wrzącej wody, co pomogło się rozpuśćić. Kiedy śnieg sie rozpuścił, i nabrał pokojowej temteratury, użyłem tej wody do podmiany wody.
Po dłuższym czasie nei stwierdziłem żadnych chorób czy innych schorzeń u ryb czy roślin. Dzisiaj także nazbierałem sobie 10L świerzego śniegu, i postanowiłem że będe go używać o ile będzie tylko dostawa świeżego Cheesy:D

Myślę że to dobry pomysł, mozna wtedy sporo zaoszczędzic na wodach destyowanych.
Zapisane

Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami Smiley
Tiger
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #1 : Styczeń 31, 2007, 17:28:39 »

Dobry pomysł Smiley tylko trzeba zbierać świeży i czysty śnieg nie ten przy drodze. Pozdrawiam  papa
Zapisane
Komandos
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1528


Zambrów


« Odpowiedz #2 : Styczeń 31, 2007, 17:32:21 »

Ja zbieram, w ogródku za blokiem, świeżutki nigdy nie deptany Smiley tylko taki wybieram. Najlepiej właśnie brać śnieg  stąd gdzie nikt nie chodzi, gdzie nie jest zanieczyszczony.
Zapisane

Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami Smiley
Tiger
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #3 : Styczeń 31, 2007, 17:37:41 »

Jak spadnie świeży śnieg to pojade na wieś Smiley tam na polach napewno śnieg nie bedzie deptany Wink i można nazbierać sporo Cheesy
Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #4 : Styczeń 31, 2007, 17:52:34 »

Jak się mieszka na śląsku to o takich zabawach można niestety zapomnieć  Cry
Zapisane

Komandos
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1528


Zambrów


« Odpowiedz #5 : Styczeń 31, 2007, 18:17:41 »

No wiadomo, nie wszędzie da się zastosować dar natury, w tym przypadu śnieg. Tak jak mówisz Sebos, ślązk to głównie miasta ale dla chcącego nic trudnego. Może gdzieś jest jakis zakatek zaciszny, może jakaś łąka, a może masz działkę gdzieś gdzie siejesz warzywa w lato. W takich miejscach snieg jest dobry bo w czasie zimowym nikt tam nie chodzi.  Ja np nie wiedzialem że gdzies moge u nas robaków nałapać w wakacje lecz gdy poszukałem to znalazłem kilka takich fajnych miejsc i juz wiem, gdzie zadobyć się larwy komara a gdzie rozwielitke.
Zapisane

Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami Smiley
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #6 : Styczeń 31, 2007, 18:27:40 »

Komandos tu nie chodzi o to czy ktoś chodzi po tym śniegu czy nie, tylko o syf który zbiera z powietrza lub który opada na niego. W 90% ten śnieg po rozpuszczeniu jest po prostu czarny Sad
Zapisane

Komandos
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1528


Zambrów


« Odpowiedz #7 : Styczeń 31, 2007, 18:59:11 »

a tak, kurde nie wziąłem pod uwagę tego syfu w powietrzu  Undecided
Zapisane

Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami Smiley
Kotek92
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 609

Zielona Góra


« Odpowiedz #8 : Styczeń 31, 2007, 21:22:22 »

Może mierzyłeś parmetry tego śniegu, napisz. Wink
Zapisane
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #9 : Styczeń 31, 2007, 22:58:55 »

Dokładnie jak mówi Seboss - w śniegu znajdują się te same substancje trujące co w deszczu, wynikające z zanieczyszczenia środowiska (np. siarka, pyły, itp). także jak ktoś mieszka w "zielonych płucach polski" to może kombinować, osobom z dużych aglomeracji miejskich raczej odradzam.
Zapisane

małgośka
Zainteresowany
**
Wiadomości: 177


« Odpowiedz #10 : Styczeń 31, 2007, 23:17:29 »

Śnieg to fajna sprawa, sama już po pierwszym opadzie na początku listopada zabrałam próbkę do badania. Okazało się ze ma pH 5,5, a twardość 0. Bałam się jednak wlewać wodę śniegową do akwarium bo stwierdziłam że zawiera metale ciężkie, gazy cieplarniane i niewiadomo jakie jeszcze syfy z atmosfery. No ale skoro przetestowałeś już na swoich rybach to chyba i ja zaryzykuję. Trzeba jednak brać pod uwagę to że przy okazji ze śniegiem można rybom wlać niewidzialnych zabójców takich jak ołów czy rtęć.
A z tym Śląskiem to jest taka bajka że wszyscy mamy jego skutki, nie tylko mieszkańcy. Niestety cyrkulacje powietrza i ruchy poziome w dolnej warstwie atmosfery są tak silne że zanieczyszczenia powietrza niosą na setki kilometrów. Dlatego np. w Szwecji giną lasy od kwaśnych deszczy. Powodem są gazy emitowane w durzmy stopniu  przez Śląsk. Na półkuli północnej mamy odchylenie wiatrów w kierunku północno wschodnim i dlatego niestety prawie cała Polska objęta jest strefą tych zanieczyszczeń. Tak że nikt z nas bez ryzyka nie wleje wody śniegowej. Niestety.
chyba że jakoś go przefiltrować.
Zapisane
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #11 : Styczeń 31, 2007, 23:21:42 »

A z tym Śląskiem to jest taka bajka że wszyscy mamy jego skutki, nie tylko mieszkańcy. Niestety cyrkulacje powietrza i ruchy poziome w dolnej warstwie atmosfery są tak silne że zanieczyszczenia powietrza niosą na setki kilometrów.
Tak, ale u nas to po prostu widać gołym okiem i wcale nie musi to byc duza aglomeracja miejska
Zapisane

małgośka
Zainteresowany
**
Wiadomości: 177


« Odpowiedz #12 : Styczeń 31, 2007, 23:29:58 »

no nie ciekawie Sad Ale są i pozytywne strony. Nie włożysz tego śniegu bo widzisz że jest syfny, to i ryb nie pozabijasz. Ktoś oceni że ma śnieg czysty jak kryształ a tu zonk- ryby padły.
Zapisane
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #13 : Luty 01, 2007, 07:51:51 »

Myślę, że trochę demonizujecie ten Śląsk. Tu wcale nie jest tak strasznie jak sie niektórym wydaje. Dużo się zmieniło przez te kilkanaście lat kiedy nikt nie używał katalizatorów i filtrów kominowych. Większa jest też świadomość ekologiczna Ślązaków i większy odsetek ludzi, którzy ogrzewają piecami ekologicznymi.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #14 : Luty 01, 2007, 10:42:37 »

Emi, oczywiście, że bardzo dużo się zmieniło. Ale niestety nadal jest widoczna degradacja środowiska. Niestety nie wszystkie zakłady stosują filtry, albo przynajmniej udają że je mają. Do tego dochodzi spora część samych zabudowań mieszkalnych gdzie system ogrzewania to nadal klasyczny, stary piec węglowy w którym pali się czym się da. Ale faktycznie sporo się zmienia na korzyść. Pozostaje nam czekać i liczyć na to że będzie coraz lepiej, czyściej i ekologiczne. Good !
Zapisane

Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: