Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: pseudotropheus zebra  (Przeczytany 2354 razy)
jaroslaw zolty
Nowy
*
Wiadomości: 17


« : Styczeń 30, 2007, 15:24:20 »

Wczoraj wieczor zaowazylem jak trofcia sklada ikre.Teraz ja inkubuje w pysku , moje pytanie jak dlugo nosi ikre w pysku i kiedy ja odlowic,a tak apropo czy moze ja przelozyc do kotnika siatkowego 150*200 mm zawieszonego w akwarium z reszta ryb .Czy nie bylby przyciasny dla ryby 6 cm i czy wogole ja wylawiac.Chodzi mi o mlode ktore sie wylegna aby je nie atakowaly  inne.
Zapisane
Komandos
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1528


Zambrów


« Odpowiedz #1 : Luty 02, 2007, 10:17:20 »

Pseudotropheus zebra to nie tropheus  Roll Eyes Sama nazwa wskazuje Pseudotropheus.

To jest pyszczak zebra. Inkubuje mniej wiecej 2-3 tygodnie. Młode po opuszczeniu pyska matki, mają ok. 1cm. Jesli chodzi o dorosłą 13cm samice, bo wiadmomo taka mniejsza nie utrzyma takiej rybki.

Jesli masz duzo kryjówek skalnych o ciasnych otworach, szczelinach, gdzie inne dorosłe nie zmieszczą się to duże jest prawdopodobieństwo że wiekszosc młodych przeżyje.

Nie ma sensu odławiać samicy, tzn. wtedy o ile utrzyma młode bedzie 100% pewność że młode przeżyją. Ale ża ja nie jestem zwolennikiem takich sztucznych odchowów młodych to odradzam odławianie samicy. Będzie ona w stresie, a w tym okresie potrzeba naprawde spokoju żeby nie narażać ją na stres bo to może doprowadzić do połknięcia ikry. Moim zdaniem najlepiej jak by to wszystko zostało w akwarium.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2007, 10:21:15 wysłane przez Komandos » Zapisane

Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami Smiley
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #2 : Luty 02, 2007, 22:31:01 »

pyszczak zebra to Maylandia zebra, tu chodzi chyba o Pseudotropheus zebroides ?
Zapisane

jaroslaw zolty
Nowy
*
Wiadomości: 17


« Odpowiedz #3 : Luty 05, 2007, 15:29:34 »

I  nici z mojego przychoku.Niewiem dlaczego ale samica na drugi dzien nie miala w pysku juz ikry,mimo ze dosc dobrze sie ukrywala pomiedzy kamieniami.Czy to wina niedoswiadczonej matki czy brak instynktu macierzynskiego ,ale chyba wszystką ikrę polknęla ,teraz plywa taka osowiala a 2 samce nie daja jej spokoju goniac ja po colym akwarium.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: