Hej proszę o pomoc...
Od czasu jak kupiłam akwarium coś się dzieje z moimi rybkami. Postępowałam zgodnie ze wzkazówkami danymi mi przez babkę w slepie zoologicznym, i oprócz tego z różnych stron w necie o hodowli rybek akwariowych. Każda po kolei zdycha. Robią się jakieś osłabione, odłączają się od reszty, zapada im się brzuszek (robi się wklęsły) płetwy mają położone, wyblakłe kolory, apetyt mają, ale jak wezmą pokarm do buzi to zaraz wypluwają. Robią się tak słabe, i nie mając siły pływać przyciąga je pęd wody pobieranej przez filtr. Wczoraj 2 samce gupików jeszcze żyły a dziś... kicha, znowu 2 rybki mniej. Jak ktoś domyśla się co jest grane to proszę o pomoc. Z wodą w akwarium jest raczej w porządku, jest czysta, odkażona, a ryby nie wyglądają na chore. Żadnych pierwotniaków ani innych bakterii obstawiam, że nie mam. :cry: