Zdjęcia omawianych żyjątek..

Zaczęty przez Marek Robert, 30.08.2005, 17:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

~~@N@~~

Do mojego 30l akwa jakimś cudem dostały się 3 rozdętki. Czy mogą sobie w nim dalej spokojnie żyć czy lepiej jue usunąć żeby nie mieć plagi???

wkukler

Cytat: ~~@N@~~ w 24.05.2009, 09:26
Do mojego 30l akwa jakimś cudem dostały się 3 rozdętki. Czy mogą sobie w nim dalej spokojnie żyć czy lepiej jue usunąć żeby nie mieć plagi???
Skoro wiesz że to rozdętki to po co piszesz o tym w wątku zdjęcia omawianych żyjątek??
Lepiej je usuń bo szybko będzie ich więcej :)

~~@N@~~

piszę ponieważ po tych zdjęciach je zidentyfikowałam a widzę że jest tu więcej takich pytań. W takim razie rozdętki idą do stawu sąsiada:D i tak już są w słoiku

Aila

Cytat: paweł_xxxD w 23.05.2009, 12:14
świderki to ślimaki rozdzielno-płciowe?
Tu masz sporo o slimakach to sobie poczytaj http://akwa-mania.mud.pl/bezkegowce/slimaki.html
USMIECHNIJ SIE !!! ludzie nie sa az tacy zli
Moje akwaria : http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23687.0
Zapraszam

droop

Witam, od jakiegoś czasu pojawia się u mnie w moim małym zbiorniku (10l) z krewetkami coś takiego jak na zdjęciu, jest to prawie przeźroczyste, długość około 2mm i robi się tego coraz więcej...


http://stopierzynski.pl/akwa/86.jpg

Czy ktoś się spotkał z czymś podobnym, jeśli tak to co to jest, czy to zagraża krewetkom/rybom?

arus113

#95
Przyjrzyj się dobrze może to małe krewetki ???

jaaasiek

wejdźcie, obejrzyjcie i skomentujcie:

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22819.0

Chmura

To są zdecydowanie slimaki. Chociaz biorac pod uwage ksztalt muszli stawialbym na rozdetki a nie zaotoczki, choc moze i jedne i drugie masz w zbiorniku. Jezeli bedziesz kontrolowal ich populacje to nie musisz sie niczego obawiac, jesli natomiast dasz im spokoj i pozwolisz sie im mnozyc bez konca, to zjedza ci rosliny. W "malych" ilosciach sa pozyteczne bo zjadaja resztki i to co zaczyna gnic.

dwight 18

Cytat: Chmura w 25.08.2009, 06:20
To są zdecydowanie slimaki. Chociaz biorac pod uwage ksztalt muszli stawialbym na rozdetki a nie zaotoczki, choc moze i jedne i drugie masz w zbiorniku. Jezeli bedziesz kontrolowal ich populacje to nie musisz sie niczego obawiac, jesli natomiast dasz im spokoj i pozwolisz sie im mnozyc bez konca, to zjedza ci rosliny. W "malych" ilosciach sa pozyteczne bo zjadaja resztki i to co zaczyna gnic.

co prosze? zatoczki i rozdętki nie jedzą żywych roślin  ::) zjadają odpadki , odchody ryb,resztki pokarmu itp. , są pożyteczne w każdych ilościach a usuwa się ich nadmiar tylko ze względów estetycznych.


Chmura

Cytat: dwight 18 w 25.08.2009, 09:38
co prosze? zatoczki i rozdętki nie jedzą żywych roślin  ::) zjadają odpadki , odchody ryb,resztki pokarmu itp. , są pożyteczne w każdych ilościach a usuwa się ich nadmiar tylko ze względów estetycznych.
Powiedz to moim roślinkom.

Prawda jest taka ze co za duzo to niezdrowo. Raz ze ci zbiornik niezle obsraja, dwa niestety w wielkich ilosciach robia sie szkodnikami dla roslin.
No i jeszcze wkurzaja mnie z powodu przesiadywania na przedniej szybie.


Trudno o rosliny bez zadnej skazy. Jesli do tej skazy dobiora sie slimaki ( a dobiora sie ), to uszkodza roslinke jeszcze bardziej, tam gdzie roslina probowala sie zagoic, tam powstanie ( rozszerzy sie ) obszar uszkodzony. W efekcie z czasem caly lisc przestanie istniec, bo slimaki nie zaprzestana wpierniczania uszkodzonej tkanki roslinnej.

droop

Dzieki Ala, to wlasnie przytuliki :)
niestety raczej bede musial poprostu przeprowadzic krewetki do wiekszego akwa i zrobic calkowity restart krewetkarium ;p bo mam tego taka ilosc na szybach ze nic innego nie widac :)

dzieki za pomoc

shogun4

Z piękną kępką dużego henia przyniosłem do akwarium co najmniej kilkunastu gości. Zatoczki - te rozpoznaję - i kilka takich:

- tu kilka ujęć jednego

- a tu drugiego, podobnego

Poczytałem sporo, ale nie mam pewności. Zagrzebki, błotniarki, inne? Wraz z roślinką doszły też 3 świderki, ale jakoś nie wygląda mi to na ich potomstwo. Rozpozna ktoś, mimo kiepskawych zdjęć z komórki?

Do tej pory od jakichś 2m-cy miałem tylko jednego (tylko jednego!) zatoczka na gapę.

Urósł do 1,5cm i mimo wszystkiego co mówią o zatoczkach jest super, błyszczący, wpiernicza brunatnice i roślinną zgniliznę, przyglonione liście zostawia czyściutkie.Teraz po ok. 3 tygodniach od zakupu nowej roślinki na przeciągu 3-5 dni pojawiło kilkanaście nowych ślimaczków od 1-5mm. W najbliższych dniach mam zamiar postarać się o helenkę, żeby trochę na nie popolowała. Dobry pomysł? Powinienem już się martwić? Zaznaczam, że nigdy nie miałem do czynienia z osławioną tzw. plagą ślimaków. Do tej pory żyliśmy sobie tylko z jednym dorodnym zatoczkiem w doskonałej symbiozie ;)


shogun4

Dzięki. Po przyjrzeniu się fotkom na necie faktycznie wygląda na rozdętkę. Rozumiem, że dopóki maja zgniliznę i glonki, nie będą się brały za rośliny, a ewentualny wysyp załatwi Anentome Helena?

PS. Mod, sorry za wrzucenie poprzedniego pytania w złym miejscu ;)