qaz4
Nowy

Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 21, 2004, 13:55:56 » |
|
Doświadczeń to nie mam zbyt wielkich,ale ponad roczną przygodę z piraniami miałem...
W akwarium 106L,trzymałem początkowo 4 sztuki wraz z 10 neonami inessa.Jednak neonki były stopniowo zjadane...
Rybki te,ogólnie mówiąc dużo różnią się(zachowaniem) od pozostałych rybek akwariowych. Przez około pół roku z 4 sztuk została połowa,bo 2 zostały zagryzione(w tym jedna zjedzona do połowy tak,że została tylko głowa i klapy skrzeli).
Często dochodziło między nimi do różnych potyczek(demolowały wtedy wystrój akwarium),ale podczas karmienia małymi kawałkami mięsa(najczęściej wołowiną),piranie tak jakby współpracowały ze sobą.Obgryzały i atakowały mięso,tak jakby podawały sobie po kolei zdobycz.Wygląda to imponująco i wzbudza respekt jak się widzi ich akcje przeprowadzane na kawałku mięcha.Mają niepowtarzalny sposób pływania.
Pomimo tego,że były małe(dużo poniżej 10cm długości),nie bały się ręki wkładanej do akwarium,a nawet czasem dawały się złapać za ogon i "pogłaskać".Lecz bywało też tak,że uciekały szybko jak zwykłe rybki.
Ryby nie są wymagające(żadnych pokarmów kupować nie trzeba),temperaturę też znoszą różną.Chowane były w temperaturze około 24 stopni C. Ale przeżyły też podczas remontu generalnego akwarium czy innych wypadków losowych,wachania od 18 do 30 stopni. W ciągu około 1,5 roku rybki raz tylko dostały pleśniawki(delikatna wata na łuskach),ale po 2-3 kąpielach w soli wyzdrowiały.
Niestety piranie szybko rosną,nie zważając na warunki w jakich są trzymane(inne rybki w zbyt małych akwariach raczej nie rosną) i z tego powodu musiałem je w czerwcu 1997 roku oddać do Wrocławskiego ZOO,gdzie żyją do dziś(wyróżniają się trochę od reszty towarzyszek,a jedną poznaję po tym,że ma wygryzione oko).
Piranie są wspaniałymi rybami.Ale mają jedną zasadniczą wadę: są duże i wymagają wielkich zbiorników nie nadających się raczej do zainstalowania w mieszkaniu.
|