Witam
Ostatnio chciałem urozmaicić dietę ampularii i zbrojnikiów w banany, niestety okazało się, że do stołu zasiadły także kiryski, bez opamiętania zajadały się plasterkiem banana i nie wyszło im to na zdrowie, dwa padły po krótkim czasie, a pozostałe odchorowały moją stołówkę, wprowadziłem dietę, kwarantannę i oczywiście wprowadziłem embargo na banany - nigdzie nie doczytałem się, że kiryski lubią te owoce, nigdy też nie podejmują walki np. z parzoną sałatą i gotowaną marchwią, może w Szanownym Gronie Forumawiczów miał ktoś doświadczenia z takimi problemami...
Pozdrawiam Tomcajs
