Żeby alkohol który powstaje podczas fermentacji nie dostawał się do akwa.
Rozumiem... a czy to jest mocno szkodliwe dla rybek???
dodam ze bimbrownik dopiero co zrobilem..
ogolnie na poczatku sie zdziwilem bo zamiast produkowac CO2 to zassysal wode....
dopiero po chwili doszedlem do tego ze drozdze wysysaja O2...
poczatkowo dozowalem prosto z wezyka... ale 1-2b/s to chyba za duzo jak na akwa 100l... zalozylem igle (cientiutka)... i zobaczymy jak to bedzie teraz....
dla bezpeczenstwa ryb igla jest oslonieta koszulka termokurczliwa by sie nie nadzialy na nia..

Za chwile zrobie zdjecie mojej genialnej konstrukcji...
Swoja droga jak najprosciej pozbyc sie mlecznej wody... wyczytalem ze to pierwotniaki i powinno samo zaniknac..