[skrzeczyk pręgowany] - biała kropka na oku ryby

Zaczęty przez marucchi, 11.06.2012, 08:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

mrs

Cytat: marucchi w 18.06.2012, 12:39
Co Ty byś zrobił na moim miejscu?
Ja obserwowałbym dalej rybe w odosobnieniu i podałbym coś wzmacniającego np. Tropical CMF.

marucchi

Mam to CMF, zastosować jako kąpiel długotrwałą, tak? Czyli dawka, po 3 dniach odebranie wody i uzupełnienie dawki i tak jeszcze 2 razy, tak? Czy może jako kąpiel krótkotrwała? A temperaturę podnieść? Mam 25 stopni.

mrs

Cytat: marucchi w 18.06.2012, 15:52
Mam to CMF, zastosować jako kąpiel długotrwałą, tak? Czyli dawka, po 3 dniach odebranie wody i uzupełnienie dawki i tak jeszcze 2 razy, tak? Czy może jako kąpiel krótkotrwała? A temperaturę podnieść? Mam 25 stopni.
Ja zwiększyłbym temperature do ok 28C - więcej nie trzeba.
A w przypadku CMF stosowałbym dawkę długotrwałą, natomiast jeśli trafisz z lekarstwem to już po pierwszej dawce na 2 dzień powinna być widoczna poprawa.

marucchi

No hej! I jest poprawa, tak mi się wydaje. Zastosowałam CMF i w tej chwili jasna obrączka na oku ryby bardzo zbladła i w zasadzie zrobiła się prawie tak niewidoczna jak na drugim oku. Z tym, że w obu oczach malutkie obrączki nadal są i ja je widzę pod pewnym kątem. Mam nadzieję, że to zniknie całkowicie. Ryba pięknie się wybarwiła, rośnie jak na drożdżach, no i na pewno widzi  :D

mrs

Cytat: marucchi w 22.06.2012, 20:48
No hej! I jest poprawa, tak mi się wydaje. Zastosowałam CMF i w tej chwili jasna obrączka na oku ryby bardzo zbladła i w zasadzie zrobiła się prawie tak niewidoczna jak na drugim oku. Z tym, że w obu oczach malutkie obrączki nadal są i ja je widzę pod pewnym kątem. Mam nadzieję, że to zniknie całkowicie. Ryba pięknie się wybarwiła, rośnie jak na drożdżach, no i na pewno widzi  :D
Jak długo stosowałaś CMF?
Jeśli ryba rośnie, jej stan się poprawia, jeśli ryba wybarwia się to może takie oczy to po prostu jej uroda?
Ja rybe w dalszym ciągu trzymałbym na obserwacji.

marucchi

Rybka cały czas jest osobno i w trakcie leczenia, CMF uzupełniam zgodnie z opisem co 3 dzień po podebraniu wody. Ponieważ objawy nie ustąpiły całkowicie po prostu kontynuuję dawkowanie, ale już widzę, że jest poprawa wizualna objawów. Mam nadzieję, że te obrączki w oczach znikną. Jednego się tylko obawiam, że to są jakieś etapy choroby i w pierwszym objawem są kropeczki na powierzchni oka, potem choroba wchodzi do środka oczu, a kolejny etap poznam za jakiś czas... Póki co ryba urosła sporo (zdecydowanie więcej niż pozostałe) i dostała przepięknych niebieskich kolorów na płetwach. Nie wiem jak długo mam trzymać ją w odosobnieniu.

mrs

Cytat: marucchi w 24.06.2012, 05:20
Jednego się tylko obawiam, że to są jakieś etapy choroby i w pierwszym objawem są kropeczki na powierzchni oka, potem choroba wchodzi do środka oczu, a kolejny etap poznam za jakiś czas...
Gdyby było tak jak piszesz, ryba przestałaby rosnąć i wybarwiać się.
O ile w przypadku pierwszych objawów ryby mogą zachowywać się w miarę naturalnie – pływać z resztą ryb, pobierać pokarm, normalnie rosnąć – to w przypadku pogłębienia się objawów choroby lub ich przejścia na kolejny etap, w/w zostaje zahamowane.
Po prostu widziałabyś – patrząc na rybę – że coś jest nie tak.

marucchi

Ryba od początku nie zachowuje się jak chora. Ale zastanawia mnie jedno - przy założeniu, że moja rybka rzeczywiście została zaatakowana przez pasożyty i to doprowadzi (doprowadziło) w konsekwencji do oślepnięcia i stąd takie obrączki srebrne w oczach. Mianowicie: czy oślepnięcie ryby można będzie tak po prostu stwierdzić? Szukając info o skrzeczykach przeczytałam, że często naturalne siedliska tych ryb, to wody o bardzo dużym zamuleniu - ryby pomimo tego potrafią wyszukiwać pokarm. Linia boczna ryby i długie wąsy pod brzuchem są dla niej źródłem informacji o ruchach innych stworzeń w wodzie. Czy możliwe, że mi się jedynie wydaje, że ryba widzi? Na pewno porusza oczami i może dlatego ja mam wrażenie, że patrzy na robaka zanim go zje?

mrs

Cytat: marucchi w 24.06.2012, 08:02
Ryba od początku nie zachowuje się jak chora. Ale zastanawia mnie jedno - przy założeniu, że moja rybka rzeczywiście została zaatakowana przez pasożyty i to doprowadzi (doprowadziło) w konsekwencji do oślepnięcia i stąd takie obrączki srebrne w oczach. Mianowicie: czy oślepnięcie ryby można będzie tak po prostu stwierdzić? Szukając info o skrzeczykach przeczytałam, że często naturalne siedliska tych ryb, to wody o bardzo dużym zamuleniu - ryby pomimo tego potrafią wyszukiwać pokarm. Linia boczna ryby i długie wąsy pod brzuchem są dla niej źródłem informacji o ruchach innych stworzeń w wodzie. Czy możliwe, że mi się jedynie wydaje, że ryba widzi? Na pewno porusza oczami i może dlatego ja mam wrażenie, że patrzy na robaka zanim go zje?
A jak skrzeczyk zachowuje się gdy podchodzisz do baniaka?
Podpływa, ucieka czy stoi w miejscu?
Jeśli reaguje - czy to podpłynięciem, czy ucieczką, znaczy, że widzi.
Ryba która jest ślepa, nie będzie czuła się komfortowo, a jeśli ryba nie czuje się komfortowo, nie wybarwi się tak jak powinna.
Jeśli ryba nie odbiega ubarwieniem od pozostałych skrzeczyków, wszystko jest ok.

marucchi

Uff, czyli jednak skrzeczyk widzi  ::)  bo jak podchodzę, to rybka podpływa do szyby.
Wybarwienie ryby jest podobne jak pozostałych, czasem gubi charakterystyczne paski i jest brunatna, a czasem właśnie paski są wyraźnie widoczne. Przez dobre karmienie (wszak o pokarm z nikim nie rywalizuje) urosła najwięcej, ogon i płetwy mają bajeczne niebieskie wzory widoczne pod pewnym kątem, na końcu płetwy odbytowej jest błyszczący prążek w jaskrawo błękitnym kolorze. Wśród pozostałych rybek jedna jest do niej podobna - dwie pozostałe nie są tak piękne i są sporo mniejsze (choć jak je kupowałam to wszystkie miały podobną wielkość), czyli że mam 2 samce i 2 samiczki skrzeczyka. Żadna z pozostałych ryb nie ma kropek ani obrączek w oczach, mam nadzieję, że albo to zniknie a jak nie - to okaże się jakąś cechą osobniczą, niegroźną wadą.

mrs

Cytat: marucchi w 24.06.2012, 13:21
Uff, czyli jednak skrzeczyk widzi  ::)  bo jak podchodzę, to rybka podpływa do szyby.
Wybarwienie ryby jest podobne jak pozostałych, czasem gubi charakterystyczne paski i jest brunatna, a czasem właśnie paski są wyraźnie widoczne. Przez dobre karmienie (wszak o pokarm z nikim nie rywalizuje) urosła najwięcej, ogon i płetwy mają bajeczne niebieskie wzory widoczne pod pewnym kątem, na końcu płetwy odbytowej jest błyszczący prążek w jaskrawo błękitnym kolorze. Wśród pozostałych rybek jedna jest do niej podobna - dwie pozostałe nie są tak piękne i są sporo mniejsze (choć jak je kupowałam to wszystkie miały podobną wielkość), czyli że mam 2 samce i 2 samiczki skrzeczyka. Żadna z pozostałych ryb nie ma kropek ani obrączek w oczach, mam nadzieję, że albo to zniknie a jak nie - to okaże się jakąś cechą osobniczą, niegroźną wadą.
Potrzymaj skrzeczyka w odosobnieniu jeszcze przez kilka dni.
Jeśli nic się nie zmieni (w sensie pogorszenia) to ja wpuściłbym rybę do zbiornika głównego.

marucchi