czy mogę zwiększyć obsadę?

Zaczęty przez maksionek, 04.06.2012, 14:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

maksionek

54 l, 15W, średnia do dużej ilość roślinek (około 33 % objętości wody),
oddałem molinezje, kiryski mi wymarły :(
po dokupieniu mam teraz 5 kirysków pstrych i 8 bystrzyków barwnych (takie czerwone z czarnym)

zastanawiam się, czy mogę mieć jeszcze np. jakąś rybkę, która lubi być sama albo może 2-3 krewetki (w razie czego - jakie?)

pozdrawiam i czekam na rady ;)

najaraniec

ja bym zaproponował jeżeli jedną rybkę to bojownika sobie kup

maksionek

Cytat: najaraniec w 04.06.2012, 17:00
ja bym zaproponował jeżeli jedną rybkę to bojownika sobie kup



bez obrazy, ale sadząc z Twojej odpowiedzi, myślę że jesteś raczej na etapie sluchania rad, tak jak ja, nie dawania ich ;)

najaraniec

to że mało pisze to nie znaczy że nic nie wiem

maksionek

Cytat: najaraniec w 04.06.2012, 17:27
to że mało pisze to nie znaczy że nic nie wiem

to prawda :), ale czy nie jest tak, że bojownik (jak sama nazwa wskazuje) to nie jest spokojna rybcia, która zostawi moje malutkie bystrzyki w spokoju i bedzie się w dodatku opiekowala kiryskami? ;) - stąd moja uwaga...
myślę, ze potrzebna mi jakaś rybka raczej pozbawiona ochoty na polowanie :D

Baśpol

tyle, że bojowniki zazwyczaj nie są agresywne wobec innych ryb

najaraniec

bojownik jest spokojna rybcia jest agresywny względem innego bojownika

Baśpol

ja nie dodawałbym już żadnego gatunku, tylko dokupił kilka sztuk bystrzyka

A-smi

Pomyśl nad zwiększeniem litrażu Twojego baniaka. Skoro akwarystyka tak Cie wciągnęła to prędzej czy później pomyślisz o tym. Dlaczego wiec nie prędzej. Wtedy będziesz miał większe pole do popisu.
pozdrawiam
asmi

maksionek

Cytat: A-smi w 04.06.2012, 18:10
Pomyśl nad zwiększeniem litrażu Twojego baniaka. Skoro akwarystyka tak Cie wciągnęła to prędzej czy później pomyślisz o tym. Dlaczego wiec nie prędzej. Wtedy będziesz miał większe pole do popisu.

juz myślałem oczywiscie, tak jak z pieskami, akwarium było dla synka, a ja jestem akwarysta teraz :), na razie nie chcemy zwiększać pojemności, być może trzeba będzie się przeprowadzać itd., nie za bardzo pasuje;
a co myślisz o jakimś uzupełnieniu? mogę? czy raczej już nic nie dodawać? - wydaje mi się, ze miejsce jest: kiryski na dnie, a bystrzyki są dość male...

20stobrus09

Może 2 szt.(parkę) zmienniak plamisty. Bardzo łagodne i łatwe w hodowli. U mnie żyją zgodnie z kiryskami i innymi. Poza tym pływają w środku toni wodnej i nie są płochliwe.

A-smi

Cytat: maksionek w 04.06.2012, 19:07
a co myślisz o jakimś uzupełnieniu? mogę? czy raczej już nic nie dodawać? - wydaje mi się, ze miejsce jest: kiryski na dnie, a bystrzyki są dość male...

Jeśli mam być szczery to dołożyłbym jakieś maluchy. Pewnie niektórzy napiszą, ze baniak za mały, ze już i jak tych rybek jest dość dużo wiec po co robić ścisk. Niech ryby maja gdzie się obrócić. Jak dla mnie ważniejsza jest woda i jej parametry niż obsada, ilość ryb. Jeśli zadbamy o wodę to ilość ryb ma mniejsze znaczenie. Wiadomo, nie wpakujemy do takiego akwarium brzanki rekiniej czy arowany.
Coz mogę zaproponować. Mnie podobają się np gupiki. Wpuściłbym kilku samczyków ... tylko samczyki - małe i kolorowe. Można pomyśleć tez o neonkach innesa.
pozdrawiam
asmi

maksionek

#12
Cytat: A-smi w 05.06.2012, 05:51
Cytat: maksionek w 04.06.2012, 19:07
a co myślisz o jakimś uzupełnieniu? mogę? czy raczej już nic nie dodawać? - wydaje mi się, ze miejsce jest: kiryski na dnie, a bystrzyki są dość male...

Jeśli mam być szczery to dołożyłbym jakieś maluchy. Pewnie niektórzy napiszą, ze baniak za mały, ze już i jak tych rybek jest dość dużo wiec po co robić ścisk. Niech ryby maja gdzie się obrócić. Jak dla mnie ważniejsza jest woda i jej parametry niż obsada, ilość ryb. Jeśli zadbamy o wodę to ilość ryb ma mniejsze znaczenie. Wiadomo, nie wpakujemy do takiego akwarium brzanki rekiniej czy arowany.
Coz mogę zaproponować. Mnie podobają się np gupiki. Wpuściłbym kilku samczyków ... tylko samczyki - małe i kolorowe. Można pomyśleć tez o neonkach innesa.

Dziekuje za rady:
co do neonków, to się strasznie zraziłem - miałem 10 i wszystkie wymarły (no został jeden biedak) , może pamietasz dyskusję o eutanazji? - nie chcę tego przeżywać jeszcze raz... myślałem o krewetkach, ale za małe nie mogą być, bo bystrzyki zaatakują:-), czy sądzisz, że mógłbym mieć 2-3 jakieś większe? czy to miałoby sens? jeśli nie - to chyba pójdę za Twoją radą i kupię małe stadko małych rybek:-)
bardzo proszę o komentarz
pozdrawiam

A-smi

Krewetkom tej wielkości ryby nic nie zrobią nawet jeśli to będą red cherry. Masz sporo roślin wiec i kryjówek tez krewetkom nie braknie. Krewetki trzymałem z paletkami i miały się dobrze. Wytłukłem je dopiero próbując zlikwidować ślimaki metodą bateryjkową,
pozdrawiam
asmi

maksionek

#14
Cytat: A-smi w 05.06.2012, 08:18
Krewetkom tej wielkości ryby nic nie zrobią nawet jeśli to będą red cherry. Masz sporo roślin wiec i kryjówek tez krewetkom nie braknie. Krewetki trzymałem z paletkami i miały się dobrze. Wytłukłem je dopiero próbując zlikwidować ślimaki metodą bateryjkową,

w sklepie pokazano mi czerwonawe krewetki wielkości mniej więcej 1-1,5 cm i facet powiedział, ze bystrzyki by je obgryzały:-)
proszę, powiedz ile red cherry mógłbym mieć? jak je karmić (rybki dostają 2 razy dziennie płatki w 4 rodzajach Tetra Menu)?
chyba nie ma sensu ich rozmnażać w moim przypadku, to byłaby tortura dla mnie patrzeć jak male są zjadane :(, może można mieć tylko samce, albo tylko samice, albo jakoś zapobiec niechcianej ciąży? ;)

pozdrawiam