|
Arek0402
|
 |
« : Listopad 28, 2011, 20:17:39 » |
|
Jeden z moich skalarów przestał od jakiegoś czasu jeść, ma zapadnięty brzuch a jego garb tłuszczu na głowie już prawie znikł  Poza tym zachowuje się normalnie tak jak by mu nic nie było więc pasożyty (wiciowce itp.) bym wykluczył, na płetwie grzbietowej pojawiło się kilka bąbli, drugi samiec też ma taki jeden ale on je normalnie. Kiedyś jeden mój gupik miał taki bąbel na płetwie i też żył normalnie więc te bąble chyba nic z tą chorobą wspólnego nie mają ? Nie mam pojęcia co może mu być, mam te skalary już kilka lat i nie było z nimi problemów chociaż kiedyś miałem problemy z pasożytami układu pokarmowego to od dłuższego czasu całe akwarium funkcjonuje prawidłowo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kostek20
Zainteresowany
 
Wiadomości: 102
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 28, 2011, 20:21:35 » |
|
W jakim zbiorniku masz te skalarki?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arek0402
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 28, 2011, 20:47:02 » |
|
W jakim zbiorniku masz te skalarki?
Wszystko jest w podpisie Wiem, wiem akwarium za małe ale one pływają w nim kilka lat i zawsze apetyt miały
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mrs
:)
Super aktywny
    
Wiadomości: 3493
bla bla bla...
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 28, 2011, 22:17:53 » |
|
Zrób zdjęcie żagla na którym widać te "bąble"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Arek0402
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 02, 2011, 15:37:51 » |
|
Do tej pory myślałem że padnie co najwyżej jeden skalar ale jeśli to limfocystoza to się rozniesie na wszystkie ryby bo ja nie mam gdzie zrobić kwarantanny takiej rybie bo oprócz głównego akwarium mam tylko jeszcze małe 15-litrowe akwarium w dodatku czytałem że by poprzebijać te bąble ale ja nawet nie mam siatki żeby taką dużą rybę odłowić  Nie mówiąc już o zabiegu na żywej szamoczącej się rybie. Czy takie bąble na płetwach mogą być spowodowane czymś innym czy to na 100% limfocystoza ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
 
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 02, 2011, 16:34:31 » |
|
nie mam 100% pewności... popatrz na zdjęcia, porównaj. dla pocieszenia, mogę powiedzieć, że mi padł teleskop, ale na drugiej welonce nie zauważyłam żadnych zmian chorobowych... więc może niektóre są w jakiś sposób odporne...?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
120l + 80l - czarne wody 450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata 60l - welonkarium  a w planach nano-akwa... 
|
|
|
|
Arek0402
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 02, 2011, 16:53:47 » |
|
Padł w akwarium głównym czy w "szpitalu" ? Czytałem że w przypadku tej choroby te bąble pękają i do wody dostają się wirusy które atakują inne ryby  Czy oprócz tego "bąbla" twój welon miał jakieś inne objawy ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
 
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 02, 2011, 18:26:00 » |
|
padł "w szpitalu". ale trochę pływał w głównym zbiorniku, zanim zauważyłam cokolwiek. objawy, oprócz tych bąbli, to jedynie, że się pokładał - leżał na dnie rano, ale w ciągu dnia pływał grzecznie, i jadł. aha, i dużo cyst zauważyłam też w filtrze, na gąbce.
cóż, powodzenia...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
120l + 80l - czarne wody 450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata 60l - welonkarium  a w planach nano-akwa... 
|
|
|
|
Arek0402
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 02, 2011, 21:21:45 » |
|
Jak szybko ta choroba postępuje ? Tzn. ile czasu upłynęło od czasu pojawienia się bąbli do zgonu ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
 
Wiadomości: 65
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 03, 2011, 07:53:45 » |
|
ryb zaczął chorować pod koniec sierpnia, padł mi jakoś w listopadzie. czyli jakieś 4 m-ce. ale czytałam, że normalne jest, że rybka żyje czasem do roku, a jedynymi objawami są właśnie te "kropki"... próbowałeś coś robić? aha, sposób na skalara, żeby się nie szamotał - przysuń go bokiem do szyby akwarium. będzie miał ucisk na linię naboczną i będzie się czuł bezpiecznie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
120l + 80l - czarne wody 450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata 60l - welonkarium  a w planach nano-akwa... 
|
|
|
|