Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Skalar głoduje  (Przeczytany 4504 razy)
Arek0402
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 552


« : Listopad 28, 2011, 20:17:39 »

Jeden z moich skalarów przestał od jakiegoś czasu jeść, ma zapadnięty brzuch a jego garb tłuszczu na głowie już prawie znikł Sad Poza tym zachowuje się normalnie tak jak by mu nic nie było więc pasożyty (wiciowce itp.) bym wykluczył, na płetwie grzbietowej pojawiło się kilka bąbli, drugi samiec też ma taki jeden ale on je normalnie. Kiedyś jeden mój gupik miał taki bąbel na płetwie i też żył normalnie więc te bąble chyba nic z tą chorobą wspólnego nie mają ? Nie mam pojęcia co może mu być, mam te skalary już kilka lat i nie było z nimi problemów chociaż kiedyś miałem problemy z pasożytami układu pokarmowego to od dłuższego czasu całe akwarium funkcjonuje prawidłowo.
Zapisane
kostek20
Zainteresowany
**
Wiadomości: 102


« Odpowiedz #1 : Listopad 28, 2011, 20:21:35 »

W jakim zbiorniku masz te skalarki?
Zapisane
Arek0402
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 552


« Odpowiedz #2 : Listopad 28, 2011, 20:47:02 »

W jakim zbiorniku masz te skalarki?

Wszystko jest w podpisie

Wiem, wiem akwarium za małe ale one pływają w nim kilka lat i zawsze apetyt miały
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #3 : Listopad 28, 2011, 22:17:53 »

Zrób zdjęcie żagla na którym widać te "bąble"
Zapisane

Arek0402
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 552


« Odpowiedz #4 : Listopad 29, 2011, 11:24:42 »

To bąble tego chorującego:


Uploaded with ImageShack.us

A to bąbel zdrowego:


Uploaded with ImageShack.us
Zapisane
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #5 : Grudzień 02, 2011, 13:55:17 »

nie chcę cię straszyć, ale czy to aby nie jest limfocystoza? przeczulona jestem - moj welonek niedawno padł z tego powodu Sad
spróbuj doczytać tutaj: http://www.akwarium.net.pl/forum/choroby/chora-welonka-pasozyt-wyglada-jak-pryszcz-o-o/
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Arek0402
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 552


« Odpowiedz #6 : Grudzień 02, 2011, 15:37:51 »

Do tej pory myślałem że padnie co najwyżej jeden skalar ale jeśli to limfocystoza to się rozniesie na wszystkie ryby bo ja nie mam gdzie zrobić kwarantanny takiej rybie bo oprócz głównego akwarium mam tylko jeszcze małe 15-litrowe akwarium w dodatku czytałem że by poprzebijać te bąble ale ja nawet nie mam siatki żeby taką dużą rybę odłowić Sad Nie mówiąc już o zabiegu na żywej szamoczącej się rybie. Czy takie bąble na płetwach mogą być spowodowane czymś innym czy to na 100% limfocystoza ?
Zapisane
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #7 : Grudzień 02, 2011, 16:34:31 »

nie mam 100% pewności... popatrz na zdjęcia, porównaj.
dla pocieszenia, mogę powiedzieć, że mi padł teleskop, ale na drugiej welonce nie zauważyłam żadnych zmian chorobowych... więc może niektóre są w jakiś sposób odporne...?
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Arek0402
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 552


« Odpowiedz #8 : Grudzień 02, 2011, 16:53:47 »

Padł w akwarium głównym czy w "szpitalu" ? Czytałem że w przypadku tej choroby te bąble pękają i do wody dostają się wirusy które atakują inne ryby Sad
Czy oprócz tego "bąbla" twój welon miał jakieś inne objawy ?
Zapisane
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #9 : Grudzień 02, 2011, 18:26:00 »

padł "w szpitalu". ale trochę pływał w głównym zbiorniku, zanim zauważyłam cokolwiek.
objawy, oprócz tych bąbli, to jedynie, że się pokładał - leżał na dnie rano, ale w ciągu dnia pływał grzecznie, i jadł.
aha, i dużo cyst zauważyłam też w filtrze, na gąbce.

cóż, powodzenia...
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Arek0402
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 552


« Odpowiedz #10 : Grudzień 02, 2011, 21:21:45 »

Jak szybko ta choroba postępuje ? Tzn. ile czasu upłynęło od czasu pojawienia się bąbli do zgonu ?
Zapisane
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #11 : Grudzień 03, 2011, 07:53:45 »

ryb zaczął chorować pod koniec sierpnia, padł mi jakoś w listopadzie. czyli jakieś 4 m-ce. ale czytałam, że normalne jest, że rybka żyje czasem do roku, a jedynymi objawami są właśnie te "kropki"...
próbowałeś coś robić?
aha, sposób na skalara, żeby się nie szamotał - przysuń go bokiem do szyby akwarium. będzie miał ucisk na linię naboczną i będzie się czuł bezpiecznie.
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: