To nie były gnijące ślimacze zwłoki tylko puste muszle, gdybym zobaczył martwego slimora z pewnością bym ich nie kupił. Muszle z racji ze puste musiały juz tam trochę leżeć, a powodem ich obecności jest z pewnością dodanie wapna do wody aby reszta slimorów miała lepiej, tak to sobie wykombinowałem. Dziś byłem u sprzedawcy i zapytałem o muszle, mówi ze to z kilku dostaw, czasami slimory dojeżdżają martwe, po prostu ich nie wyciąga, i nigdy nie było z nimi problemu. Może moj egzemplarz sie nie aklimatyzował po prostu.. cos mu zaszkodziło.. w transporcie sie obił, albo cuś.
A to ok, przeczytało mi się, że truposze. Same muszle to standardowa praktyka.