bart74
Zainteresowany
 
Wiadomości: 64
|
 |
« : Lipiec 29, 2011, 23:56:00 » |
|
od pewnego czasu zauważyłem u neonków postrzępione płetwy, pomyślałem że to wynik podgryzania przez inne ryby ale profilaktycznie podałem tetra tonic z zielenią malahitową, ostatnio jednak u 3 zaczęły pojawiać się białe krostki przy ogonach i jakby braki w łuskach, ryby zachowują się normalnie, przyjmują pokarm,pływają w grupie i nie mają innych objawów, brak zgonów, czytałem sporo o chorobach neonów i żadna nie pasuje do tych objawów, nie tracą kolorów, nie mają wytrzeszczu oczu, skrzywionego kręgosłupa, nie pływają w pionie. Nie jest to też ospa, bo takową miałem w akwarium i wiem jak wygląda, to bardziej przypomina guzki, czy cysty, pozostałe gatunki nie mają żadnych objawów. Dla spokoju odseparowałem chore rybki i leczę je tym samym tetra tonic, który ma właściwości bakteriobójcze. jakieś pomysły?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
45l, danio,panda,neon, 26*C kaskada 400l,2x11W,CO2,makro+micro
|
|
|
|
Anubis-RE
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 30, 2011, 16:31:35 » |
|
W innych postach, w dziale choroby jest od zawalenia postów napisanych na temat wszystkich zaobserwowanych chorób Neonów, może tam poszukaj 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bart74
Zainteresowany
 
Wiadomości: 64
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 31, 2011, 13:51:52 » |
|
już przeglądałem i nic nie znalazłem, oddzielone neonki mają się dobrze mają żywe kolory przy świetle, płetwy jakby mniej postrzępione, białe guzki na ogonach jakby przechodziły w plamki.podmieniam im wodę codziennie na odstałą z dodatkiem Easy Balance żeby parametry były stałe, pozostałe neony w akwarium ogólnym nie mają objawów, zauważyłem też że zaczynają mieć widoczny trzeci kolor - czarny pasek pod czerwonym. zastanawiam się czy nie zmienić lekarstwa na costapur sery, widzę że mają podobny skład i oba są na bazie zieleni malahitowej 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 31, 2011, 16:00:09 wysłane przez bart74 »
|
Zapisane
|
45l, danio,panda,neon, 26*C kaskada 400l,2x11W,CO2,makro+micro
|
|
|
|
Anubis-RE
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 31, 2011, 14:37:58 » |
|
Ja raz zawiozłem się by odratować 2 neony ze stadka 20szt, bo miały białe bąbelki, przeczytałem wszystkie posty gdzie była mowa o neonach i zastosowałem wszystkie możliwe sposoby, efekt taki, że po 3 tygodniach walki ryby były już tak wymęczone, że padło 12szt. dlaczego ? bo większość zalecała kąpiele w ogólnym baniaku :/ (co za porażka) od dziś stosuję brutalną ale najlepszą moim zdaniem metodę i pozbywam się chorej sztuki jak tylko ją dostrzegę, jeśli w przeciągu 2 tygodni, nie uda mi się jej odratować w oddzielnym zbiorniku, nawet jeśli ma to być słoik po ogórkach 10 litrowy :/.
Poza tym dodam, że jeśli skończą mi się preparaty jakimi dysponuję to poza solą i podniesioną temperaturą nie będę niczego więcej stosował, ponieważ u mnie jedna neonka kosztuje 1zł, to po jasną anielkę mam się narażać na straty finansowe jeśli efekt uleczenia i tak nie jest nawet w 80% pewny, a artykuły medyczne bagatelnie drogie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bart74
Zainteresowany
 
Wiadomości: 64
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 15, 2011, 12:30:37 » |
|
mija 3 tydzień kwarantanny a rybki bez zmian, tzn mają się dobrze jedzą i zachowują się normalnie, tylko te plamki nie znikają, wyglądają jak resztki po cystach, no i białe końcówki płetw. do tej pory nie padła żadna. co robić? wpuścić do ogólnego czy poczekać jeszcze?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
45l, danio,panda,neon, 26*C kaskada 400l,2x11W,CO2,makro+micro
|
|
|
|
rodia
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 15, 2011, 15:07:21 » |
|
Ja raz zawiozłem się by odratować 2 neony ze stadka 20szt, bo miały białe bąbelki, przeczytałem wszystkie posty gdzie była mowa o neonach i zastosowałem wszystkie możliwe sposoby, efekt taki, że po 3 tygodniach walki ryby były już tak wymęczone, że padło 12szt. dlaczego ? bo większość zalecała kąpiele w ogólnym baniaku :/ (co za porażka) od dziś stosuję brutalną ale najlepszą moim zdaniem metodę i pozbywam się chorej sztuki jak tylko ją dostrzegę, jeśli w przeciągu 2 tygodni, nie uda mi się jej odratować w oddzielnym zbiorniku, nawet jeśli ma to być słoik po ogórkach 10 litrowy :/.
Poza tym dodam, że jeśli skończą mi się preparaty jakimi dysponuję to poza solą i podniesioną temperaturą nie będę niczego więcej stosował, ponieważ u mnie jedna neonka kosztuje 1zł, to po jasną anielkę mam się narażać na straty finansowe jeśli efekt uleczenia i tak nie jest nawet w 80% pewny, a artykuły medyczne bagatelnie drogie.
Zgadzam się z Tobą. Na początku mojej przygody z akwarystyką miałem trochę problemów zdrowotnych z rybami (zwłaszcza nowokupowanymi). Po wyrzuceniu kupy kasy na preparaty doszedłem do wniosku, że w większości przypadków leczenie ryb nie ma sensu jeśli nie dysponuje się mikroskopem do diagnozowania chorób. Profilaktycznie raz na pół roku przeprowadzam odrobaczanie pratelem i nie mam żadnych problemów. Gdybym hodował ryby o sporej wartości pieniężnej to i bym zainwestował te kilka stów w mikroskop. Pozdrawiam, R.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|