Witam ponownie

Manado.... Powiem tyle, że płukać trzeba, chyba, że ktoś lubi mieć brązowo w akwarium

i nie chce oglądać swoich rybek

.
Po otwarciu 25litrowego wora z Manado spostrzegłem iż na niższej głębokości jest sam miał, powstał on zapewne w sposób niewłaściwego transportu do sklepu a później i do mnie, ale nie zmienia to faktu iż zapewne taki miał jest w każdym innym opakowaniu tegoż podłoża na dnie.
Sadzenie w Manado.... Sadzenie nie stwarza problemów, a nawet powiedział bym jest całkiem przyjemne, ależ o ile łatwo wsadzić roślinę w podłoże to z taką samą łatwością ona z niego wypływa, co już nastręcza pewnych trudności

. Sadząc rośliny w Manado, należy być pewnym, ze roślina dobrze w nim osiadła, bo inaczej byle podmuch filtra lub byle większa krewetka ją wyciągnie bez użycia jakiejkolwiek siły (a dodam, że większość roślin ma sporą wyporność to tak jak byście próbowali zakopać pęcherzyk z powietrzem w podłożu

)
Efektywność Manado.... Efektywność zapewne średnia, przynajmniej tak wynika z opinii innych użytkowników, ale to tylko dla tego, że nie posiada żadnych związków mineralnych, bo sama zdolność filtracji podłoża, jego zdolność wspomagająca ukorzenianie oraz porowatość, która przyczynia się do rozwoju odpowiednich kultur bakterii, zapewne są na wysokim poziomie tak więc jeśli ktoś przymierza się do samodzielnego nawożenia roślin, bądź co lepsza do baniaka bez roślin to podłoże to jest moim zdaniem świetne.
Dodam na koniec, że efekty można śledzić u wielu osób na naszym forum ale i u mnie, gorąco zapraszam:
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/krewetkowe-60x30x30-anubisa-re/45/ 
Edit: P.S. zostało mi ponad pół worka 25l, więc jeśli ktoś chce się sam przekonać to mogę odsprzedać ilość wystarczającą na 80-100l
