Jakie to glony o jak z nimi walczyć?

Zaczęty przez Wieslaw3, 07.04.2011, 16:02

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pethro

Problemem nie jest filtracja tylko jakieś braki nawozów lub za twarda woda. Jeśli nie masz przerybienia to trzeba było kupić butle z CO2 za te pieniądze,do tego zestaw od EI z allegro i nawożenie dawkami EI lub jakąś wersją zminimalizowaną i by wszystko grało

Seboos

IMHO - dodatkowa filtracja nie zaszkodzi. W/g mnie powodem powstawania krasnorostów jest niewydolna filtracja.
Obniżenie twardości i pH też nie rozwiąże problemu krasnorostów. U mnie w miękkiej wodzie krasnorosty rosły że hej ... wyglądały jak algi morskie.

CO2 pomoże roślinom w walce o konkurencję pokarmową z glonami. Inaczej - im lepiej rośliny będą rosły tym glonom będzie gorzej.

Pethro

z tego co widziałem na zdjęciu to problem dotyczy zaglonionej cabomby  ??? co ma jej pomóc większa filtracja, przecież widac że to jakieś braki pokarmowe

Seboos

Zaglonione kransorostami w/g mnie. IMHO - filtracja dodatkowa jeszcze nigdy nie zaszkodziła, a w przypadku glonów może pomóc ;)

Pethro - zgadzam się ze wszystkim co napisałeś powyżej. Dokładasz CO2, zwiększasz równolegle nawożenie zgodnie z potrzebami (poza makro być może potrzeba dodatkowo dawkować mikro), rośliny sobie radzą lepiej, glony przegrywają walkę o składniki pokarmowe.

stachurybka

Cytat: Pethro w 31.05.2011, 15:30
Problemem nie jest filtracja tylko jakieś braki nawozów lub za twarda woda. Jeśli nie masz przerybienia to trzeba było kupić butle z CO2 za te pieniądze,do tego zestaw od EI z allegro i nawożenie dawkami EI lub jakąś wersją zminimalizowaną i by wszystko grało

Petro dokładnie tak jak piszesz. Dołożyłbym jeszcze nieustabilizowany zbiornik jako powód. Ostatnio też miałem po restarcie niezły atak krasnali i zielenic punktowych ale dołożyłem czasu oświetlenia, zwiększyłem nawozy (bo mi się rotala zaczęła rozpadać), zwiększyłem co2 i leje easy carbo dodatkowo. Efekt jest taki, że resztki glonów zostały gdzie niegdzie  na starych liściach wolnorosnących roślin. Resztki krasnali  zostały zarośnięte i obumarły, niewielką ilością kropek na starych liściach sie nie przejmuję.