Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Co to jest ?????  (Przeczytany 1827 razy)
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« : Kwiecień 21, 2005, 22:46:08 »

Od kilku dni na pyszczku jednego z moich  bojowników pojawiło się to „coś”. Nigdy czegoś podobnego nie widziałem. Raffy sugeruje że to może być rana. Hmmm...może. Ale rana w takim miejscu ?? To coś znajduje się na fałdzie skórnej na podgardlu ryby. Fałd ten u zdrowej ryby jest zwinięty i w ogóle go nie widać. Natomiast u tego bojownika jest jakby napuchnięty i rozmiękczony. Dziś zauważyłem już lekką poprawę i mam nadzieje że tak już będzie i rybka sama się z tego wyleczy. Ja nie podaję żadnych leków. Poniżej zamieszczam foto tego czegoś.


Zapisane

Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 21, 2005, 23:57:59 »

Lukas ja bardzo dawno temu miałem to coś u samicy bojownika.Przynajmniej z tego co widzę na zdjęciu jest to niesłychanie podobne tylko mniejsze niż było u mojej samicy.Otóż w książce nazywało się to rakowatość czy coś w tym stylu i zapewniali że w wielu wypadkach jest to formą łagodną i ogólnie tylko szpeci rybę.Cóż moja samica faktycznie żyła z tym dobre kilka miesięcy i jak pamiętam nie tarłem jej gdyż twierdzono że cecha przekazywana zostaje potomstwu.Nie mogę podać że to na pewno to ale zdjęcie uderzyło mnie od razu zanim przeczytałem.Ciekawe że to też akurat samica i bodjże na rysunku też był przedstawiony bojownik.Jak na razie jest to zbyt małe by na pewno określić to schorzenie.I również miałem to tylko raz choć bojowniki wiele lat u mnie pływają.
Zapisane
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #2 : Maj 17, 2005, 21:16:56 »

To był faktycznie rak. Narośl bardzo się rozrosła. Od ponad tygodnia była tak duża, że uniemożliwiała rybie pobieranie pokarmu i rozpoczął się powolny proces śmierci głodowej. Myślałem, że samiczka sama zdechła bo wczoraj nie mogłem jej nigdzie znaleźć. Dziś ją znalazłem ,żyła. Była wychudzona. Rak strawił jej całe podgardle, była tam normalnie dziura. Samiczkę poddałem eutanazji, myślę że już nie było innego wyjścia.  :cry:
Obawiam się, że objawy rakowatości dostrzegam jeszcze u brata zmarłej samicy  Sad
Zapisane

Przemek
Administrator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1764



WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 18, 2005, 11:26:42 »

Tylko trochę dziwi mnie, że tak szybko to postępuje. Ale może faktycznie jakaś złośliwa forma nowotworowa...
Zapisane

Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: