Robizoo - firma na allegro której nie polecam

Zaczęty przez maciuleczek, 03.02.2011, 18:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

maciuleczek

#15
mrs przeczytaj uważnie co napisałem, a nie piszesz kompletnie mieszając moje wypowiedzi.

Zresztą mam takie wrażenie, że Ciebie nie przekonam bo i tak jestem dla Ciebie w tym wypadku złośliwy i się zwyczajnie czepiam. Nie musisz mysleć jak ja. Sądź sobie co tam chcesz. Ja sam mam inne zdanie i starałem się opisać sytuację dość obiektywnie, aby każdy mógł sobie wyrobić swoją opinię.

mrs

Cytat: maciuleczek w 04.02.2011, 12:09
Zresztą mam takie wrażenie, że Ciebie nie przekonam
Do czego Ty chcesz mnie przekonać? :)

Słuchaj, krótkie pytanie, czy sprawa została załatwiona na Twoją korzyść czy nie?



maciuleczek

dla mnie sprawa tylko częściowo została załatwiona na moja korzyść. Dlaczego ? opisałem już wyżej.

mrs

Cytat: maciuleczek w 04.02.2011, 18:09
dla mnie sprawa tylko częściowo została załatwiona na moja korzyść. Dlaczego ? opisałem już wyżej.
:)
Rozbrajasz mnie.


g_stanislaw

#20
mrs myślę, że jednak nie masz racji.
Każdy się może pomylić. OK. Jednak byłoby lepiej, gdyby 10x sprawdzono zamówienie z zawartością paczki.
Nie zgodzę się również z tym, iż klient powinien być szczęśliwy i cieszyć się jak głupi bateryjką, że po kilkunastu dniach walki z towarem (zamawianie kuriera, odsyłanie, odbieranie paczki) w końcu ją otrzymał. Gdyby chodziło o jakąś pierdołę, którą wkładasz w kopertę, wysyłasz i czekasz na nadejście właściwego przedmiotu, to jeszcze mógłbym zdzierżyć.
Z tego co kolega pisze, wnioskuję, że miał czas na zabawę w "podaj dalej". Ale gdyby miał przygotowane rośliny, wodę, może nawet ryby, to nie byłoby już tak zabawnie.
Moim zdanie pomyłka nastąpiła z prostego powodu. Sprzedawca nie ma towaru na stanie, dlatego pisze, że czas oczekiwania 7 dni. Zbierze kilka/kilkanaście zamówień, które przekazuje np. do producenta. Ten przysyła mu towar i sprzedający nie ma już czasu na właściwe segregowanie zamówień. Później wychodzą jajka niespodzianki. :)

Co do negatywów z zemsty, to sprzedawca zachował się jak gówniarz. Ja jako sprzedający pierwszy wystawiam komentarz. I jeżeli kontrahent nie zwleka z przelewem, nie rezygnuje z zakupu, to dlaczego mam jemu wystawić negatywa? Tylko dlatego, że np. źle opisałem sprzedawany przedmiot, wysłałem nie ten towar itp? No sorry.

PS
"Ten się nie myli, kto nic nie robi". Hasło wymyślone przez tych, którzy w minionym ustroju nie przywiązywali wagi do należytego wykonywania swoich obowiązków. Ale kto kiedyś przywiązywał wagę? Czy się stoi, czy się leży 5000 się należy. :) Ot co! :)

Szef

Ja u nich kupowalem akwa z pokrywa i tlem
Wszystko wyszlo bez zastrzeżeń

chodys1910

Cytat: mrs w 04.02.2011, 20:01
Cytat: maciuleczek w 04.02.2011, 18:09
dla mnie sprawa tylko częściowo została załatwiona na moja korzyść. Dlaczego ? opisałem już wyżej.
:)
Rozbrajasz mnie.

Skoro masz takie podejście to niech Cie robią w konia a Ty im dziękuj i wystawiaj pozytywy. Oczywiscie kazdy sie moze pomylić ale bez przesady. Są granice.
Lepiej jeździć na ropę bryczką niż na LPG zapalniczką

mrs

Panowie, panowie, panowie.
Sprzedawca nie robił problemów z wymianą towaru, z relacji autora tematu wynika, że bez problemu przystali na reklamacje.
Rozumiem, że w niektórych przypadkach może to być kłopot (wymiana), wiem też, że może to być denerwujące.
Pamiętajmy jednak, że akwaria były zamawiane w okresie świąteczno - noworocznym więc wypadki mogą się zdarzyć.

Cytat: g_stanislaw w 04.02.2011, 22:50
Moim zdanie pomyłka nastąpiła z prostego powodu. Sprzedawca nie ma towaru na stanie, dlatego pisze, że czas oczekiwania 7 dni. Zbierze kilka/kilkanaście zamówień, które przekazuje np. do producenta. Ten przysyła mu towar i sprzedający nie ma już czasu na właściwe segregowanie zamówień. Później wychodzą jajka niespodzianki. :)
Możliwe ale jak sam widzisz, jest napisane 7 dni więc o co Ci chodzi?

Cytat: g_stanislaw w 04.02.2011, 22:50
Co do negatywów z zemsty, to sprzedawca zachował się jak gówniarz.
Oczywiście. Wymienił towar i mial jeszcze podziękować za negatywa, przecież każdy tak robi.
Sprzedawca miał wręcz obowiązek wystawić pozytyw i wyznac dozgonną miłość kupującemu, miał się ubrać w worek pokutny by wszyscy widzieli, że to ten zły człowiek.
Po to istnieje ocena sprzedawcy w punktach by zgłaszać swoje uwagi, można było wystawić neutrala, można było rozmawiać ale po co jak można wystawić negatywa i płakać, że dostało się taki sam zwrotny komentarz.

Cytat: g_stanislaw w 04.02.2011, 22:50
"Ten się nie myli, kto nic nie robi". Hasło wymyślone przez tych, którzy w minionym ustroju nie przywiązywali wagi do należytego wykonywania swoich obowiązków. Ale kto kiedyś przywiązywał wagę? Czy się stoi, czy się leży 5000 się należy. :) Ot co! :)
Widzisz, ja przywiązuje wagę do swoich obowiązków a mimo wszystko myle się w pracy, w życiu osobistym też popełniam błędy. Jak wszyscy. Choć nie, nie wszyscy, wybacz. Ty mi wyglądasz na ideał.
Mam dla Ciebie informacje, tylko nie mów nikomu, uwaga: jesteśmy tylko ludźmi.

Panowie, nie raz sprzedawcy doprowadzali mnie do stanu wrzenia opóźniając czy myląc przesyłki. Jeśli jednak reklamacja była uwzględniania, jeśli towar był wymieniany bez kłótni, bez pretensji to po co od razu negatyw?
Jeszcze raz napisze, po to są komentarze do transakcji by w nich opisywać wrażenia z kontaku ze sprzedawcą.
Można było wystawić pozytywa ale go wypunktować, można zrobić podobnie z neutralem.
Skoro żonglujecie negatywami to nie dziwcie się, że inni robią to samo.
Ale oczywście Wy po uwzględnieniu reklamacji i dostaniu negatywa wystawilibyście pozytyw, wy jesteście ponad to.

I nie bronie sprzedawcy, robizoo mnie osobiście lata. Sam jednak fakt, że bez problemu wymienili towar świadczy raczej o nich dobrze.

g_stanislaw

Cytat: mrs w 05.02.2011, 14:18

Cytat: g_stanislaw w 04.02.2011, 22:50
Co do negatywów z zemsty, to sprzedawca zachował się jak gówniarz.
Oczywiście. Wymienił towar i mial jeszcze podziękować za negatywa, przecież każdy tak robi.
No właśnie. "Każdy tak robi". Jakie to typowe dla Polaków. Gwoli ścisłości: ja tak nie robię.

Cytat: mrs w 05.02.2011, 14:18
Ty mi wyglądasz na ideał.
Staram się. :) hehehe A poważnie, to wiem, że jesteśmy ludźmi (pewnie zdziwiłeś się, że wiem), dlatego powinniśmy umieć spojrzeć na siebie z innej strony. Trochę obiektywizmu i samokrytyki.

Cytat: mrs w 05.02.2011, 14:18
Sprzedawca nie robił problemów z wymianą towaru, z relacji autora tematu wynika, że bez problemu przystali na reklamacje.
No i zdziwisz się ponownie. :)
Czasy, kiedy sprzedawca (zwłaszcza w mięsnym) był bogiem, dawno minęły. Teraz to on musi dbać o klientelę i łaski nie robił, że uznał reklamację.

Czytałem komentarz do transakcji. Cyt.: "Pomimo szybkiej dostawy i pozytywnie załatwionych reklamacji, które nastąpiły i tak z winy kupującego dostalismy negatyw." To mnie rozwaliło. Czyli winą kupującego jest to, że zamówił towar inny niż mu wysłali?
Kiedyś powiedziałoby się, że klient nienormalny. Dostał więcej niż chciał i dlatego jest niezadowolony.  ;D

Czas na kolejne Toje zdziwienie. :D
Zgodzę się, że komentarz można było umieścić w kategorii "Neutralny" i dać sobie spokój z zakupami u przedmiotowego sprzedawcy.
Jednak koledze nerwy puściły, bo to nie pierwsza wpadka sprzedawcy.
Tak czy siak, sprzedawca stracił min. jednego klienta.

mrs

Cytat: g_stanislaw w 05.02.2011, 14:46
Czytałem komentarz do transakcji. Cyt.: "Pomimo szybkiej dostawy i pozytywnie załatwionych reklamacji, które nastąpiły i tak z winy kupującego dostalismy negatyw." To mnie rozwaliło. Czyli winą kupującego jest to, że zamówił towar inny niż mu wysłali?
Kiedyś powiedziałoby się, że klient nienormalny. Dostał więcej niż chciał i dlatego jest niezadowolony.  ;D
Kupowałem jakieś dwa miesiące temu dosyć drogi sprzęt na allegro.
Sprzedawca pomimo deklaracji wystawienia paragonu nie zrobił tego.
Napisałem maila i grzecznie poprosiłem o przysłanie paragonu, odpowiedź była odmowna a sam sprzedawca upierał się, że paragon wystawił.
Napisalem jeszcze jednego maila, tym razem bardziej dosadnego, odpowiedź była taka sama.
Z uwagi na brak możliwości reklamacji w razie awarii, wystawiłem komentarz negatywny i opisałem całą sytuacje.
W odpowiedzi był komentarz negatywny z treścią "zawsze, powtarzam zawsze wystawiamy paragon...".
Najczęściej odpowiedź na negatywa to zwalenie winy na kupującego, nie pochwalam tego ale tak właśnie jest.



g_stanislaw

Zapytałbym w Urzędzie Skarbowym, co zrobić w takiej sytuacji. Być może sprzedawca ma możliwość wystawienia kopii dowodu zakupu?
Nie wiem. Dlatego bym zapytał.

emperor

Cytat: g_stanislaw w 05.02.2011, 17:53
Zapytałbym w Urzędzie Skarbowym, co zrobić w takiej sytuacji. Być może sprzedawca ma możliwość wystawienia kopii dowodu zakupu?
Nie wiem. Dlatego bym zapytał.
Wystarczy kserokopia dowodu zakupu.
Na kopii sprzedawca powinien postawić pieczątkę "za zgodność z oryginałem" i podpisać się.
Wystarczy
Pośpiech w akwarystyce jest wskazany tylko w
czasie zbierania wody z podłogi

Mój baniaczek
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/240l-korzenie-i-galezie/

g_stanislaw

Ale kserokopia z czego? Oryginał paragonu nie dotarł do mrs'a.
Nie znam się na kasach fiskalnych, dlatego pytam. Bo jak to mówią: kto pyta, ten nie wie. :)

bakuMGK

ja u nich kupowałem swego czasu akwarium 200litrów z pokrywa i szafka i obyło się bez problemów, również kupowałem jakieś inne pierdoły i też problemów brak, wiec JAK DLA MNIE jest to firma godna zaufania. Ja się nie przejmuję jednym czy dwoma dniami zwłoki, są wypadki losowe o których firma czy osoba prywatna informować nie musi, kwestia dogadania i tego jak kto podchodzi do tego typu transakcji, a niestety poczta też ma swój duży udział w tego typu "zgrzytach".
Najważniejsze jest to, że towar dochodzi i nawet jeśli jest omyłkowo wysłane co innego to bez problemu wymieni, choć np. jeśli zamiast 200litrów przysłaliby np.240to bym się nie pogniewał xP
8317910