Filtr płuczę tylko w wodzie akwaryjnej po wymianie -delikatnie.
Jak pisałem wodę podmieniam regularnie.
Co do związków amoniaku-jedynie moge powiedziec o zapachu-to nic szczególnego sie nie dzieje.
Samej chemii bym nie lał-ale skoro coś sie dzieje -to staram się leczyć. Jak na razie sam sobie radzę.
Na innym forum poradzono mi zebym wszystko zaczał od nowa-łacznie z rybami. Bo z tego i tak nic nie będzie.
Juz pisałem ze poprzednio dałem im soli akwaryjnej i cały cykl leczenia. I niestety znów to samo.
Warunki- na początku utrzymywana była temp 24-25st
Teraz jest ok 27
Miałem problemy z jakością -ale to mogło byc spowodowane lekiem i słabą jarzeniówką. Jarzeniówke zmieniłem. Woda klarowna. Wymieniam co tydzień ok 10-13l. Podmieniam na tą samą wodę z kranu. Z reguły odstaną 2 dni -dodaję uzdatniacz. Woda po wymianie bardzo czysta -oczywiście z filtra wychodza cuda.
Świecenie od 8 do 20.
Rybki co wymianę dostają witaminy Tetra Vital i dodatek do roślin.
Pokarm -2 x dziennie w takiej ilości ze nic nie zalega na dnie.
3 pokarmy na zmianę Tetra Rubin i Tetra Crisp, Tropical Vitality i Color oraz mrozone robaczki
Leczyłem zgodnie z
http://www.akwajp.webpark.pl/choroby.htmlczyli FMC + trypoflavin.
Po trypoflavinie padła mi część roślin.
Wydawało mi się że będzie dobrze-a tu raptem chwila i znów to samo-wtedy z 15 neonków zostało 6. Teraz pora na gupiki?
Przy ostatniej wymienie dodałem FMC do kąpieli długotrwałej. Myśląc o martwicy. Ale czy to na pewno to?
Patrząc na strone JBL -nie byłem w stanie nazwać tej choroby-ale oni podają środek do dezynfekcji na bazie chyba aktywnegoo tlenu. Może tego trzeba spróbować?
Na razie nic się nie dzieje z Ramirezkami i kiryskami czy otoskami. Pojawił się nawet mały gupik. Mnożą się ślimaki jak głupie. Kupiłem 2 Helenki-ale nie dają rady.