Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Biotopy « Azja « bocja-dziwne zachowanie
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: bocja-dziwne zachowanie  (Przeczytany 16913 razy)
piotr l.
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #15 : Marzec 13, 2005, 06:56:27 »

Przyznam szczerze że trochę się obawiałem że kiedyś w końcu padnie pytanie o tygryski, skąd te obawy? Pewnie znasz powszechne opine na temat tej ryby. Powiem tak: w odpowiednim dla niej akwa nie powinna sprawiać aż tak dużych kłopotów, natomiast trzymana np. z mieczykami małymi kąsaczami może byc sprawcą wielu trgedii.

Ryba jest napewno bardzo interesująca, mozna by żec jest nadpobudliwa, istny pershing, najszysza bocja, kolejna kwestia to rodzaj tygrysa, na rynku można dostać 4 rodzaje, najpopularniejsze są helodes i ostatnio hymenophysa.

Hymenophyski trzymam w ilośći 4 sztuk w akwa razem z ławicą (17szt.) bocji mysich i prawdę powiedziawszy nie wiele o nich wiem, jak to określił mój znajomy: mysie tornado szaleje i nie wiele można zobaczyć, póki co to młode ryby ale jakoś się dogadują, najwyrażniej boją się myszek.

Helodes..tu sprawa jest poważniejsza, mam ich kilka i są niestety dość kłótliwe, gonią się non-stop, nie przepuszczą żadnej bocji podobnej do nich wyglądem zwłaszcza siatkowane.Powodują niezłe zamieszanie w akwa.

Cóż to napewno piekne ryby, jedne z ładniejszych bocji, trudno coś doradzić, ze względu na odpowiedzialność. Powiem tak: jeśli dla ciebie akwa jest jakimś prawdziwym fragmentem przyrody a nie tylko obrazem, ikoną to można spróbować, przy nich nie ma nudy, oj nie.

Na podstawie moich skromnych doświadczeń proponowałbym kupić jednorazowo przynajmiej 6sztuk najlepiej bardzo małych, w przypadku tygrysic absolutnie nie wolno dokupywać kolenych - masakra pewna, w 120cm napewno każda znajdzie miejsce dla siebie. Myślę sobie skoro masz myszki, modesty to czemu nie tygrysy?

A'propos modest też je uwielbiam, mam takiego jednego kloca, który ciągle cały dzień siedzi w drenianej rurce i tylko sprawdza czy inna modesta nie próbuje tam sie dostać, a te pozostałe z jakimś maniakalnym upore próbują tam wejść, oczywiście w porze karmienia opuszcza swój pałac ale nie na długo.

Ależ się rozpisałem, kończę i pozdrawiam.
Zapisane
beata mlodawska
Tusia
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 301


Nie taki smok straszny na jakiego wygląda...


« Odpowiedz #16 : Marzec 13, 2005, 12:42:00 »

Piotrze,a powiedz mi czy jestes szczesliwym posiadaczem bocji cetkowanej?Ostatnio poczytalam o niej na stronie pana Bogdana Janiczaka i przyznam,ze nabralam na nia ogromnej ochoty :!: Mam nadzieje,ze kiedys na nia trafie w ktoryms ze sklepow lub na gieldzie.Podobno wiosna jest wiecej bocji dostepnych na rynku a wiosna juz tuz,tuz...
Zapisane

120x40x50 -  ruszyło 29.03.2008 (LT -  HT )  , LT (60l) - 06.04.08 Moje akwaria
piotr l.
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #17 : Marzec 13, 2005, 17:02:41 »

He, he że tak powiem: prawie byłem, chcieliśmy się podzielić z panem Bogdanem ale w końcu on wziął wszystkie, o co oczywiście nie mam do niego pretensji zwłaszcza że wówczas z braku miejsca byłem przed zakupem kolejnego zbiornika ale z tego co wiem są to niezłe kosy, w zasadzie obaj czekamy na wieści o kolejnej partii, która jakoś ciągle nie może do gdańska dotrzeć. Rzeczywiście ładna rybka, zresztą one wszystkie z klanu modesty są przepiękne, chociaż pozornie skromnie ubarwione.

Że tak pozwolę się zapytać: jak rokowania w sprawie tygrysków?
Zapisane
beata mlodawska
Tusia
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 301


Nie taki smok straszny na jakiego wygląda...


« Odpowiedz #18 : Marzec 13, 2005, 21:53:05 »

I to kusi i to neci...Bede myslec...,nie mam zbyt wiele miejsca w akwariach(192 i 63 l),na wiecej zbiornikow nie mam szans a musze dokupic jeszcze przynajmniej 2 striaty.Moge przeniesc kiryski do mniejszego(co je z pewnoscia ucieszy bo myszki ciagle im podgryzaja pletwy)ale to nie poprawi znaczaco sytuacji.Moje filtry obecnie daja sobie doskonale rade ale gdy zwieksze obsade to nie wiem jak to bedzie...Tygryski roznia sie od moich bocyjek dlatego chetnie poznalabym te osobniki...Piotrze jak myslisz ile moglabym kupic nowych bocji aby nie zniszczyc rownowagi biologicznej w duzym akwa(obsade znasz...)Sugerujes,ze 6 tygryskow trzeba kupic ale to chyba zbyt duzo jak na moje warunki???
Pozdrawiam
Zapisane

120x40x50 -  ruszyło 29.03.2008 (LT -  HT )  , LT (60l) - 06.04.08 Moje akwaria
piotr l.
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #19 : Marzec 14, 2005, 06:25:08 »

Witam, szczerze mówiąc jestem chyba ostatnią osobą która powinna doradzać wielkość obsady ryb, sam notorycznie przerybiam swoje zbiorniki a potem muszę szybko kombinować, obecnie znowu doszedłem do kresu, jedynie w akwa gdzie są myszki mógłbym dorzucić właśnie np. cętkowane.

Niestety sklepy kuszą ciągle pojawia się coś ciekawego i jak tu sie powstrzymać?

Nie wiem dlaczego ale myslałem że zbiornik 120cm ma ponad 300l. ? Oczywiście pomyłka z mojej strony ale do rzeczy: striatki możesz dokupić zwłaszcza że one nie rosną duże i rosną stosunkowo wolno. Tygrysy natomiast rosną niestety bardzo szybko i dorastają do 20cm. Z tą szóstką rzecz jasna przesadziłem ale to wynik mojej pomyłki, jednego możesz kupić bez problemu, ew. 3sztuki ale napewno będą się gonić, zresztą które bocje się nie gonią.

Ja mam ten problem od dłuższego czasu ze wspaniałymi, leją się ciągle i to przez parę godzin, największego prowodyra sprzedałem ale pojawił sie kolejny i tak bez końca ,a wspaniałe potrafią walczyć.

Tak na koniec polecam uwadze bocje histrionica, to są piękne ryby zwłaszcza za młodu. Pozdrawiam.
Zapisane
piotr l.
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #20 : Marzec 14, 2005, 19:10:38 »

Witaj Beato, właśnie dzisiaj kupiłem sobie dość wyrośniętą bocję tygrysią (hymenophysa) na oko jakieś 10cm ale była wychowana na sklepowym wikcie więc jest dość szczupła, na efekty jej działaności nie trzeba było długo czekać: bezczelnie wypchnęła wyrośniętą myszkę z drewnianej rurki, chociaż stawiała dzielny opór, oglądałem te zapasy przez pół godziny, to są emocje. Póki co na pozostałe hymenophyski nie zwraca uwagi. Powiem szczerze jest ona urocza, jakie ma piękne oczy, inteligentne spojrzenie. Wpuściłem ją do zbiornika gdzie trzymam mysią mafię.

A w największym bocjarium konflikt pomiędzy wspaniałymi zaczyna przenosić się na modesty, robi się ciekawie.
Pozdrawiam
Zapisane
beata mlodawska
Tusia
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 301


Nie taki smok straszny na jakiego wygląda...


« Odpowiedz #21 : Marzec 14, 2005, 22:11:24 »

Piotrze
Ach...kiedy tak czytam o dzialaniach Twoich podopiecznych ogarniaja  mnie niesamowite emocje,zaluje ze nie moge tego zobaczyc na wlasne oczy  :!:  :!:  :!: U mnie jakos spokojnie,Wspaniale sa bardzo grzeczne(moze dlatego,ze jeszcze male-okolo 6-7cm) Modesty(7-8cm) wczoraj pobrykaly bo zmienilam wylot wody z wew.-w dol i to je chyba pobudzilo do zwiekszonej aktywnosci,dwie gonily po akwa ale nie gryzly sie-wygladalo to raczej na zabawe.Myszki jak to myszki,nie wiem co beda teraz robic bo zabralam im kiryski,ktore z upodobaniem podgryzaly :lol: A pozostale maluchy to istne aniolki :wink: Dzisiaj przypadala podmiana i w zwiazku z tym zmienilam nieco rozmieszczenie korzeni odsuwajac jeden od drugiego Wspaniale byly zachwycone,nie mogly sie zdecydowac gdzie beda teraz mieszkac...Tak,ze powoli przygotowuje sie do powiekszenia rodziny,kryjowek maja sporo moze dlatego nie walcza.Mam nadzieje,ze jak pojawia sie ze 2 tygryski to nie bedzie zle.Czy zdarzylo Ci sie ,ze walczace bocje zrobily sobie krzywde :?:
Zapisane

120x40x50 -  ruszyło 29.03.2008 (LT -  HT )  , LT (60l) - 06.04.08 Moje akwaria
beata mlodawska
Tusia
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 301


Nie taki smok straszny na jakiego wygląda...


« Odpowiedz #22 : Marzec 14, 2005, 22:40:42 »

Uwaza sie,ze bocje grasuja noca :shock: ,moje o 22 juz spia,o23 jest pusto jak na ksiezycu a o 5.30 kiedy wstaje do pracy nadal ksiezycowo.To jak to z nimi jest  :?:
Zapisane

120x40x50 -  ruszyło 29.03.2008 (LT -  HT )  , LT (60l) - 06.04.08 Moje akwaria
piotr l.
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #23 : Marzec 14, 2005, 22:46:02 »

Witam, nie jak do tej pory pomimo nieraz bardzo dramatycznych sytuacji nie miałem żadnych strat, chociaż powiem szczerze jak widzę wspaniałe gdy się szarpią za pyszczki to aż skóra cierpnie, ale pan Bogdan mnie uspokoił że mimo wszystko krzywdy sobie nie zrobią, poza tym mam jednego dosyć wyrosniętego kubotai, też niezły charakterek, często się kłócą z największą siatkowana, młynki, gonitwy, żwirek tylko skacze do góry ale zwykle szybko im przechodzi, jeśli chodzi o myszki, no cóż tu nic się nie da zrobić: po prostu stuknięte wariatki ale jakże urocze. ja również korzeni i kamieni mam sporo, ale te kłótliwe typki zawsze siebie znajdą i nie mogą sobie przepuścić, ostatnio zauważyłem że histrioiki trochę podrosły i też zaczynają się mocować. Cóż z bocjami nie ma nudy, nie raz emocji nawet za dużo ale mimo wszystko wolę akwa z bocjami niż tzw: kirysiarnię gdzie trzymam ok. róznych 40 kirysków, które też lubię. Pozdrawiam
Zapisane
piotr l.
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #24 : Marzec 14, 2005, 22:53:57 »

Witam znowu, bocje to niby ryby nocne ale moje są najbardziej aktywne rano od 5tej i po południu do 11tej, natomiast gdy jestem w domu i mnie widzą są cały czas aktywne, nawet modesty, ale najbardziej senne są od 9tej do 14tej, leżą wtedy sieroty na boczku pod korzeniami, inne na korzeniach. Natomiast w nocy ewidentnie życie zamiera. Także sam nie wiem jak to jest, niby nocne ale jakoś nie do końca.
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: