Nadwodna część żabienicy - jak pobrać z niej szczepki?

Zaczęty przez murena, 08.06.2010, 19:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

murena

Żabienica wielka najpierw wypuściła bardzo długą i rozdwojoną łodygę, która wyszła wysoko ponad poziom wody w akwarium, a potem zakwitło na niej mnóstwo pachnących białych kwiatków, z wyglądu trochę przypominających zawilce. Kiedy kwiatuszki przekwitły, u podstawy kwiatostanów zaczęły wyrastać zielone listki. Wyglądają jak miniaturki dużej rośliny, tyle że są nad wodą. Czy one wypuszczą korzonki, czy też mam je poodrywać i posadzić w akwarium. Jak powinnam postąpić prawidłowo, żeby nie zniszczyć tej pięknej rośliny?
Poniżej zdjęcia kwitnącej żabienicy oraz wspomnianych listków :)


andrzejkowac

No mamy identyczny problem ja czekam aż wypuszczą korzonki i kilka liści
Tak przy okazji dodam pytanie czy taka Szczepka która od początku rosła nad wodą może być zasadzona w zwykłej doniczce na parapecie ?
Młode ampularie oddam

sebano79

Należało by zacząć od tego, jakie posiadacie żabienice. Ja swoje pędy kwiatostanowe staram się trzymać w pełnym zanurzeniu, sporadycznie pozwalam zakwitnąć pojedynczym kwiatom nad wodą. Młode roślinki oddzielamy gdy mają około 10-15 cm i dobrze rozwinięty system korzeniowy. I tu ostrzegam, kiedyś zwlekałem z tym i roślina mateczna ciężko to zniosła. Młode sadzonki radzę przehandlować. Żabienice to duże rośliny i jedna na około 200l wystarczy. A co do parapetu to odradzam  ::)

450l

andrzejkowac

Cytat: sebano79 w 15.06.2010, 20:23
. A co do parapetu to odradzam  ::)
Masz z tym jakieś złe doświadczenia czy tylko tak uważasz .Ja mam właśnie ochotę spróbować
Młode ampularie oddam

Emi

Jak przykryjesz doniczkę słoikiem to powinna dać radę, w mniejszej wilgotności czyli nie przykryta wyschnie. Sama teraz hoduję kilka roślin właśnie w ten sposób. Są rośliny, które dają radę bez przykrycia ale żabienice (testowałam tylko te niższe gatunki jak magdalensis i tenellus) u mnie musiały być przykryte.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

sebano79

Zgadza się, w paludarium powinna sobie dać radę gdyż tworzy liście i formy nadwodne. W warunkach typowo doniczkowych jej nie uprawiałem ale Emi udzieliła odpowiedzi na ten temat. Znasz nazwę gatunkową tej żabienicy?

450l

andrzejkowac

echinodorus ocelot gren
Skoro mówisz że na powietrzu nie przeżyje to czemu moja szczepka rosnąca nad pokrywą bez kontaktu z wodą żyje ?


Uploaded with ImageShack.us
Młode ampularie oddam

michji

  Kiedyś zakwitła mi Żabienica Argentinesis, poczekałem trochę, aż wyrośnie kilka nowych liści i korzeni, żeby roślina miała siłę na aklimatyzację.:





W ten sposób uzyskałem kilkanaście młodych szczepków, które po 1,5 miały chyba z 15cm wysokości i po kilkanaście liści...

Moim zdaniem Żabienice są na tyle wytrzymałymi i elastycznymi co do warunków roślinami, że po aklimatyzacji mogą rosnąć pod wodą, lub na parapecie w doniczce "bez zabezpieczeń".;)

sebano79

Pewności nie mam, że nie przeżyje. U mnie doniczkami zajmuje się żona ;D Tylko teoretyzuję. W naturze są to rośliny wodno-błotne. I tu ciekawostka, gdyż ocelot w naturalnym środowisku nie występuje. Jest to  krzyżówka Żabienicy Schluetera 'Leopard' i Żabienicy Bartha. Spróbuj, i pochwal się wynikami. Pamiętam jednak, że roślina wyjęta z wody (niedawno zmieniałem baniak na większy) nie wyglądała tak reprezentatywnie jak w akwarium.

450l

andrzejkowac

No to spróbowałem ciachnąłem tą sadzonkę do doniczki intensywnie podlewam i zobaczę co z tego wyjdzie
Młode ampularie oddam

murena

No to czekamy.  Moje szczepki nie puściły jeszcze korzonków, ale listki nad wodą rosną. Jeden czubek tej kwiatostanowej łodygi z sadzonką wierzchołkową zanurzyłam do wody w ramach testu. Moja żabienica to echinodorus macrophyllus, czyli wielkolistna. To znaczy najbardziej pasuje do opisu tego gatunku. Właśnie wyczytałam, że żabienice po przekwitnięciu wytwarzają również nasiona, które można po przesuszeniu wysiać do gruntu lub wilgotnego piasku. Próbował ktoś? To mi sugeruje, że w doniczce na parapecie powinna jednak rosnąć.  Trzymam kciuki. :) Daj znać czy się powiodło.

sebano79

#11
Zgadza się , żabienica wielkolistna rośnie w błocie, gdzie obficie kwitnie i wytwarza nasiona. Nie wytwarza jednak sadzonek w okółkach pędów kwiatowych, więc nie wiem czy to dobry strzał. Czytajcie co pisała Emi. Urosną w doniczce ale musicie zapewnić im dużą wilgotność, imitując środowisko błotne. Moja żabienica (tzn.ozyrys) nie wytwarza z kolei nasion. Jak pisałem, wiele zależy od gatunku.
Z tymi żabienicami może być podobnie jak np. ze skrzydłokwiatem często sprzedawanym jako roślina akwariowa. Znosi pełne zanurzenie ale nie na dłuższą metę. Tak po 3 miesiącach zgnije. Podejrzewam , że podobnie może być z żabienicami. Przeżyją pewien czas w suchym środowisku, a wasze doświadczenia powiedzą nam jak długo ;).

450l

murena

Sprawdziłam i faktycznie wielkolistna nie wytwarza sadzonek w okółkach, a moja je wytworzyła, czyli nie jest to żabienica wielkolistna. W takim razie nie wiem co to za odmiana. Nie umiem jej zidentyfikować. Ma bordowe plamki na liściach, a młode liście są czerwone, potem zielenieją. Są bardziej jajowate niż sercowate i są naprawdę wielkie :o Mam tę roślinę rok. Tak się rozrosła, ze zajmuje niemal połowę 200 litrowego akwarium, ale jest naprawdę piękna.  Ta sadzonka, którą zanurzyłam wypuściła korzenie. Zdziwiłam się, ze tak szybko, więc zanurzyłam do wody pozostałe. Ja nie zamierzam uprawiać żabienicy w doniczkach, jak kolega Andrzejkowac, ale jestem ciekawa czy mu się powiedzie i co z tego wyrośnie.

sebano79

Wygląda podobnie?


Jak nie to wrzuć swoją fotkę, może ktoś rozpozna. Ja znam tylko te z którymi miałem do czynienia, czyli niewiele.

450l

Emi

Cytat: andrzejkowac w 17.06.2010, 06:26
No to spróbowałem ciachnąłem tą sadzonkę do doniczki intensywnie podlewam i zobaczę co z tego wyjdzie

I jak? Jak już pisałam testowałam tylko magdalensis i tenellus w "doniczkach". Takie na pędzie kwiatowym (u mnie miałam e. major) rosły przez pewien czas na łodydze a potem im starsze tym bardziej obsychały.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.