Ślepa ryba

Zaczęty przez mrs, 15.04.2010, 17:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

mrs

Większy samiec nannacary tak pobił mniejszego, że ten stracił oczy.
Ryba pływa jak pijana, obija się o dekoracje zbiornika i szyby.
Czy powinienem skrócić cierpienie ryby czy pozwolic jej pływać w taki sposób?
Większy samiec dał mu już spokój, odnosze wrażenie, że wie, że mniejszy już mi nie zagraża.
Dodam jeszcze, że ryba nie je.

Hubikopter

No cóż, albo się zatrzaśnie o coś, albo zdechnie z głodu, więc wybór należy do Ciebie, ale ja nic nie mówię, bo nie jestem zwolennikiem zabijania ryb i nawet w najcięższych przypadkach tego nie robiłem. Rybka nie je, bo nie widzi.

mrs

Cytat: Hubikopter w 15.04.2010, 18:35
No cóż, albo się zatrzaśnie o coś, albo zdechnie z głodu, więc wybór należy do Ciebie, ale ja nic nie mówię, bo nie jestem zwolennikiem zabijania ryb i nawet w najcięższych przypadkach tego nie robiłem. Rybka nie je, bo nie widzi.
Mnie też jej szkoda i ja też nigdy nie zabiłem ryby.
Zastanawiam się tylko czy w ten sposób nie przedłużam jej cierpienia.
Żal patrzeć jak rybka płynąc wpada na szybe czy dekoracje.
Tak czy tak zdechnie.

Radziasss

Parę miesięcy temu mój sumik dostał jakiejś dziwnej choroby. Oczy zrobiły mu się wielkie, koloru mleczno-białego i byłem przekonany, że w krótkim czasie padnie. Ale potem z dnia na dzień zaczęło mu się poprawiać, a jego oczy wróciły do normy. Ale od tego czasu nie widzi - wiem, bo mając rybę dłuższy czas zna się jej zachowanie. Mimo tego świetnie sobie radzi. Być może jest jej łatwiej dlatego, że to ryba denna.
Piszę to, bo może i Twojej rybce jakoś uda się przystosować.
zapraszam na moją stronę: www.akwa-swiat.cba.pl

Hubikopter

Daj działać naturze.

Rozalka

widziałam ostatnio welonki do których ktoś "przez przypadek wpuścił sumika"...one już nic nie widziały, bo po prostu wygryzł im oczy, ciężko było na to patrzeć, ale mimo ewidentnego kalectwa rybki jakoś sobie radziły. Dodam, że pływały w takim stanie już dłuższy czas, ale nie wiem, czy ten stan trwa nadal, bo już tego nie śledziłam.