Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: pirania natterera  (Przeczytany 11476 razy)
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #15 : Styczeń 23, 2010, 09:19:24 »

czy ktoś ma jakiś ciekawy artykuł o tych rybach>?? Dlaczego nikt nie pisze Huh
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2010, 19:06:29 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #16 : Luty 02, 2010, 19:28:46 »

hmmm. w internecie wyczytuje różne regułki na temat pirani natterera ale troszeczkę mnie znudziło w kółko powtarzane wiadomości tego typu że pirania zamieszkuje Amazonkę i że jest mięsożerna. Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o tej zagatkowej rybie np. jakie ryby lubi najbardziej jak się z nią obchodzic i co dla niej jest dobre. Wiem że pirania to gatunek ryby stadnej ale czy aby napewno ? Dlaczego pływają razem skoro dochodzi między nimi do krwawych bójek i ciągłemu ustalaniu struktury hirarchi, no ale przyroda już taka jest ... fascynująca. W watasze wilków jest podobnie . Duże koty drapieżne też zachowują się podobnie. Wspułpracują,  czytają w myślach ofiary, próbują wyprzedzić jej ostateczny krok, także pirania jest bystra , szybka (jak na swoją masywną budowę) trzymajaca w napięciu i zachowująca odpowiedni dystans. Stado pirani jest jak szarańcza w zwartej grupie jest jak błyskawiczna lawa, niszczycielska, pożerająca, odrywająca kawałki innej materi.  Rozrywa błyskawicznie malutkimi kęsami ciało upatrzonej słabej ofiary. Dlaczego budzi lęk ludzi ? Przecież włóżona ręka do akwarium zostaje oszczędzona. A może to tylko przypadek, może atak został odwleczony na inną porę dnia? Dla czego pirania zasłużyła na tak złą sławę? Ewoluowała w tym kierunku by przetrwać by żyć, jeść, istnieć. Dlaczego akurat mięso a nie rośliny.  Jej nieobliczalność jest zawiła jak Kręta Amazonka, ale myślę że z łatwością można się jej nauczyć , odszyfrować gdy głodna , gdy chce atakować . Wyczytuję  na różnych forach że do chodowli potrzeba gigantycznych zbiorników,  zgodzę się z tym ale czy do rozmnożenia trzeba 1000l zbiornika? Czy nie wystarczy dla pary tarlaków przyciemnionego zbiornika z delikatnym żwirkiem , wielkości 200l? Myślę że tak . Co o tym sądzicie? Piszcie
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2010, 19:30:39 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: