Ikra jest pod deszczownią, a więc w miejscu dobrego przepływu i napowietrzania, a przy podmianach do wody dodaję Tetra Aquasafe (ostatnio 4 dni temu). A jeśli już coś wyjada ikrę, to raczej jest to samiec, bo dobrze jej pilnuje i nie zaobserwowałem, żeby inne rybki się przy niej kręciły.
Chyba pójdę za radą Deextera (wielki dzięki za wyczerpującą odpowiedź

) i po prostu nie będę w to ingerował. Z tego co wyczytałem w różnych miejscach wiele osób doczekało się wylęgu dopiero przy 5-6 tarle. Pielegniczki muszą się po prostu nauczyć paru rzeczy na błędach i nie będę chyba im w tym przeszkadzał. W naturze nikt im nie montuje siatek, kotników, nikt ich nigdzie nie przenosi... Poza tym założeniem mojego akwa, mimo że małego, są maksymalne zarośla w tylnej części, mam też norki pod korzeniami, więc w razie czego chować się jest gdzie

A z akwarium to tak właśnie najczęściej jest - im mniej się interesujesz, martwisz i przy nim grzebiesz, tym lepiej się rozwija i jest stabilniejsze

Low-Tech forever

Dzięki za wszystkie podpowiedzi.