Mirmił, z tego co wyczytałem z opisu Twojego baniaka, to tak:
testów nie używasz, żadnych sond nie masz, sterowników zresztą też, o UV nie wspomnę i nie nawozisz, jest to typowy bezobsługowy baniak tzw low-tech, żadne laboratorium,tak?
jak to powiedział mój kolega akwarysta od 35 lat
Jak każdy miałby takiego kolegę i kogoś kto poprowadzi za rączkę, to to forum nie miałoby racji bytu bo i po co?
- jeśli rośnie glon trzeba mu zmienić warunki, (światło, papu, ruch wody, zmiana zawartości azotu poprzez podmiany)
To się właśnie robi. Może troszkę inaczej jak 35 lat temu, ale to jest dokładnie to samo, bez gwożdzi itp. w baniaku
Jeżeli ktoś robi drugi czy trzeci restart i dalej nie wychodzi to co? Odkurzanie, porządne odmulanie i czwarty, piąty itd? I kupować ślimaczki, otoski, kosiareczki, glonojadki na glony.
Masz farta, Ciebie miał kto poprowadzić za raczkę, nie każdy ma takie szczęście.
Masz duże światło, CO2 i rośliny , musisz nawozić. Tego też trzeba się nauczyć. Naprawdę nie wiem o co Ci chodzi.
Tomek, to nie wiem co jest grane, za rok podpytaj co zrobił, powinien się przyznać.
Mnie to wygląda wybicie bakterii i dojrzewanie jeszcze raz, albo mocne przekarmienie
Pozdrawiam