Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Wkurza mnie w tym...  (Przeczytany 4701 razy)
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #15 : Listopad 04, 2004, 22:42:57 »

No chyba kolej na mnie :lol: Zaczne od tych sklepikarzy.Mam zaprzyjażnionego sprzedawcę który opowiada jak to nieraz różnie jest.Facet z rybami na "ty" od dzieciństwa i zawsze poradzi klientowi co jak z czym mieć i trzymać bo ma to zakodowane i jakoś "bajer" mu przez gardło nie może przejść. Jednakże zdarza się co jakiś czas klient typu ojciec rodziny w słusznym wieku który otoczony dziećmi plus żona kupuje dzieciom cały osprzęt i zwierzaki do akwarium.Taki facet kupując wydaje niejako komendy,proszę to teraz to a zestaw rybek taki że chłopaka aż ściska by mu wygarnąc o jego "znawstwie". Ale on z tego żyje i jeśli ktoś żąda takich absurdalnych kompozycji w tonie znawstwa i bez jakiegokolwiek sprzeciwu to nic nie mówi tylko podaje sprzedaje i kasuje.Choć to żywe zwierzaki przecie i to go męczy najbardziej ale nie może przecie zrażać klienta a jego dzieci i tak po czasie przyjdą po poradę a w nich nadzieja że posłuchają i uwierzą jak mówi.Kosztem życia zwierzaków już oczywiście z reguły.Co do tych stereotypowych stwierdzeń że "to można to przeżyje a to też może być"Sam biję się w piersi że sam mogę tak nieraz napisać czy powiedzieć jakbym jakimś nieomylnym był.To może wyłazić z wielu lat chodowli i "znawstwa" w tym temacie. Tak może odebrać to początkujący rozpaczliwie szukający pomocy na necie a ja czy inny np. może to napisać w takim tonie po prostu niechcący(bo tak jakoś odniosłem wrażenie że i nam "fachowcom" za te wyrażenia od autora się dostało :wink: )Jeśli ktoś tak odebrał któryś z moich postów to z góry przepraszam nie takie były moje intencje bo...Bo tu przejdę do kolejnego wątku poruszonego przez kolejnych forumowiczów. O akwarystyce wiem tyle co wiem bo choć chodzić jeszcze nie umiałem to przecie akwaria już na oczy widziałem.I tak sie człowiek  po trzydziestu jeden latach życia dorobił internetu(jakieś pół roku temu) Grzebał po stronkach grzebał aż jakimś fuxem trafił na to forum.Już myślałem że dzisiejsi, zwłaszcza początkujący akwaryści to rzadkość, że to umiera że oni chcą tylko aby było kolorowo plus zamek,nurek z nożem i jakaś plastikowa małża co się otwiera puszczając bańkę powietrza :lol:A tu zaskoczenie  :shock: Ludzie się pytają proszą o pomoc zadają nawet bardzo banalne pytania niekiedy ale zadają!! Jednak więc są tacy co chcą wiedzieć i nie ufają bezgranicznie sprzedawcom co powiedzą cokolwiek byle tylko sprzedać.Choć internetowcem słabym jeszcze jestem to jednak na temat akwarystyki coś nieco wiem kurcze!(proszę jak tu "cwaniactwo" ze mnie wylazło :lol:)Uważam po prostu że szkoda by ci ludzie się zmarnowali i zrazili do akwarystyki.Taki wycinek przyrody często w wielkim mieście uczy jakiejś wrażliwości i szacunku do środowiska po prostu nieświadomie.A więc póki będę miał tego neta będę bazgrał i przynudzał na tym forum bo tu się zadomowiłem i tu czuje "ducha" akwariarzy jakiego już troszkę poczułem braki w tak zwanym "realu". POZDRAWIAM OCZYWISCIE!
Zapisane
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #16 : Listopad 04, 2004, 23:03:09 »

Jej jaka postawa - Godna naśladowania Smiley Fajnie że z takiego trochę może nawet negatywnego tematu wypłynęło wiele rzeczy , wiele różnych wątków było o sklepach czarne i białe strony (fajnie że umiemy szukać tych białych Smiley )  Było o początkujących akwarystach którzy liczą na nasza pomoc . Było tez o bezdusznych "trzymaczach rybek" i  starych "znawcach akwarystyki"
Bardzo sie cieszę z tej dyskusji bo właśnie takie rożniece zdań w wielu przypadkach powodują to że nasze forum żyje i że panuje tu klimat jakiego faktycznie brakuje w otaczajacej nas codzienności. Jednocześnie uważam że nie powinniśmy spychać początkujących akwarustów, którzy chcą jak najlepiej, pod ściane, na zasadzie było 100000 razy poszukaj sobie,  w takim wypadku chyba najlepiej nic nie pisać niż stawiać zniechęcającą wypowiedź. To była by chyba strata idei forum a taką ideą jest dialog Smiley Zawsze jak ktoś poprosi mnie o pomoc bo jest początkujący to o ile będę umiał to mu pomogę (przecierz ilu rzeczy ja jeszcze nie wiem i to jest piękne tego hobby nie da się ogarnąć w całości ) Pozdrawiam serdecznie Wszystkich i dzięki za wypoiwedzi Smiley
Zapisane

112,25
Kazik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 363



« Odpowiedz #17 : Lipiec 27, 2006, 14:42:18 »

Ostatnio roznawiałem z dziewczyną brata kolegi na temat akwarium.
Po pewnym czasie zeszliśmy na znęcanie się nad welonami trzymajądz je w 5L kuli ze sztuczną roślinką, a wtedy ten kolega się włączył i stwierdził że to tylko ryba, nie ma się co nią przejmować i że może być jej żle bo to tylko dekoracja.
Odpowiedziałem mu na to że to to samo co przybić rybę gwoździem do ściany bo jest ładna a jeśli nie zmieni zdania to niech się sam przybije i zobaczymy czy będzie ,,dekorował".
Powiedziałem mu dość ostro ale niektórzy mają takie podejście i nigdy nie powinni mieć akwarium bo akwarystami to na pewno nie będą. Wściekły
Zapisane



Przepraszam wszystkich że nie odpowiadałem na prywatne wiadomości ale nie mogłem przez dłóższy czas wejść na forum
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: