Rozmnażanie Glonojadów

Zaczęty przez Kapsel, 03.12.2003, 21:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

mihco

Ja im daje takie wafle dla rybek które żyją przy dnie i rosną szybciutko, a w tych 50 litrach masz cos jeszcze?
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

Misiu

doskonale tylko łupinka koksa  jest ?? skrytki konircznie muszą być  :D

mihco

Oj skrytek to pełno, u mnie kochają się chować na filterem wśród przyssawek, a korzeń to też tylko żeby było dużo włosków!!
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

szymczak16

W tej 50-ce mam tylko sam narybek taki jak: mieczyk, molinezja, gupik:) Nie niemam tam kokosa, ale za to mam fajną kryjówke samoróbke zawsze glonojady składają mi ikre, no i kamień taki duży więc mają gdzie się chować bez obaw. To jak myślicie dobrze zrobiłem że je wypuściłem do tego akwarium??? A co do tych wafli to też im to daje ale ja chce im urozmaicić troche menu. ;)

mihco

Hehe i prawidłowo, że chcesz by miały rożnorodnośc, ale nie wiem czy takie małe będą szamać marchewe :D moje dorosłe nawet nie chciały, uważam, że nie popełniłeś błędu wpuszcząjąc ich tam :) jeżeli są kryjówki to oki, ale kokos bym radził jednak kupić to nie więcej niż 1.80 zł a glonki uwielbiają te włoski :D
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

szymczak16

Skoro mówisz że glonki uwielbiają włoski kokosów to niema sprawy jutro wezme przełoże im jeden kokos z akw. głównego a natomiast do głównego akw. przełoże to kryjówke.Chociarz glonce nigdy nie chcą złożyć ikry w akw. głównym tylko w 50l. baniaczku. Ciekawe czemu???

mihco

Nie wiem, ja nawet nie zauwazyłem jak złozyły ikre, może masz tam lepsze parametry??
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

szymczak16

Niewiem ale zdaje mi się że moje glonojadki potrzebują zacisza i spokoju, wtedy świece im ciupke mnij światła i podmieniam 20% wody. Uwaga ja wlewam normalną kranówkę i taką bardziej zimniejszą wtedy glonce szybką przystępują do tarła. Ja czytałem nie na ty forum że glonojady dobrze się tro gdy wlejemy im noralną wode z deszczu, prawda to???

szymczak16

Mam jeszcze jedno pytanko:) Morzna glonojadom dawać cukinie inaczej kabaczek???

mihco

Pierwsze słysze o takim pomyśle, wiez co gdzie czytałem było, że można im dawać warzywa, ale nie było żadnych zastrzeżeń.
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

szymczak16

No ale mi chodzi tylko o te jedno warzywo. Chce się najpierw od was dowiedzieć czy morzna im to dawać, bo sam boje się tego praktykować:)

mihco

Poszperałem troche w necie, bo też mnie ten kabaczek irytuje i na innym forum znalazłem taką wypowiedź  :

Witam!

Koledzy podpowiadali juz o korzeniu, kokosie, tabletkach zawierających spirulinę.
Do zbiornika ze zbrojnikami - u siebie wrzucamy co jakiś czas wysuszone liście dębu lub buku.

Z tzw. jak ja nazywam domowych pokarmów zbrojnikom serwujemy: sparzoną sałatę, liście białej kapusty; cukinię, dynię, kabaczek - na surowo; ogórek - bez pestek, młode pokrzywy, szczaw, młode liscie mleczu - sparzone - w małych ilościach; groszek zielony, fasolka szparagowa, kalafior, brokuły - gotowane;rzeżucha - sparzona /tego jeszcze nie próbowałem/. Informacje o większości z wymienionych tu pokarmów znajdziecie pod tym linkiem - http://www.prenet.pl/~krz...%20domowe1.html

Co do trzymania zbroników w stadzie - to różnie z tym bywa. Należy sobie zdawać sprawę, iż w większej grupie następuje tzw. hierarchizacja stada. I po pewnym czasie jest widoczne po gabarytach zewnętrznych i pewnych cechach charakterystycznych dla budowy ciała zbrojnika - który z nich jest osobnikiem dominującym.


A to link do tej strony http://www.forum.pc-net.pl/viewtopic.php?t=698&sid=74b21c806f38b3455f8a887efa196499 jest to Częstochowskie forum :):) Napisz potem czy twój glonuś zjadł kabaczka :D
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

szymczak16

Kabaczka zaserwóje im dzisiaj wieczorem, bo narazie ogórka wszmotują. Mooje glonki stanowczą wolą ogórka niż marchewkę.

mihco

Ja im usiłowałem wmusić marchewkę, ale za nic nie chcą jeść, ale spróbuje ogórka może nawet dzisiaj im dam :)
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

skoti

trzeba poczekac troche zostawic marchewke na noc i wtedy obadec czy ją skubneły moje glonki najpierw ogonem ją atakowaly a potem jak zobeczyly że ty żarcie to zaczeły ją jeść