Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2] 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Wromak - czy polecacie tą firmę?  (Przeczytany 9675 razy)
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #15 : Październik 07, 2004, 23:08:06 »

Weź pod uwagę taką sytuację:
- kupujesz akwa o wymiarach 100 x 40 x 50 - według sprzedawcy ma pojemność 200 litrów, ale przecież grubość szyby to ok. 6 mm, więc akwa ma pojemność 98,8 x 38,8 x 48,8 = ok. 187 litrów. Czyli istnieje niezgodność z umową i masz prawo zwrotu. No bo co - sprzedawca  doklei Ci kawałek ? Grzałki też Ci nie przerobi. Istotnie masz rację z tym zwrotem, najpierw reklamacja.

Ciekawa sprawa jest taka, że klient nie musi być świadom co jest zgodne z umową. Nie chce mi się już wracać do tamtej strony, ale przyjmuje się, że sprzedawany towar powinien być "idealny" w sensie zawieranej umowy (czyli do tamtego akwa musisz wlać 200 l wody oczywiście bez kamieni, roślinek itd. Smiley ). Gdy pisałem o oczekiwaniach, to trochę źle sformułowałem zdanie, chodziło mi właśnie o niezgodność z umową i na tej podstawie właśnie zwrócili mi pieniądze za tą torbę na laptopa (miała mieścić laptopa z ekranem 15'', ale okazało się, że nie wszystkie).

Jak już wspomniałem istniało prawo pozwalające klientowi na oddanie towaru bez powodu. Moją niewiedzą był fakt, że zostało ono uchylone o czym napisałem.

Tym niemniej polityka większości sklepów zakłada niemal od razu odrzucanie wszelkich reklamacji jeśli nie uwidoczniła się jakaś wada. Najlepszym przykładem jest właśnie Media Markt, który na dzień dobry mówi Ci, że owszem możesz oddać towar, ale pod warunkiem, że jest fabrycznie zapakowany i niezniszczony (co rozumiem), ale nie dostaniesz zwrotu pieniędzy tylko możesz kupić inny towar w tej samej bądź wyższej cenie (za dopłatą).

Podstawą każdej reklamacji jest więc znalezienie luki na linii sprzedawca - klient i tu należy szukać niezgodności towaru z umową.

No i teraz gwarancje. Gwarancja może zostać udzielona, ale nie musi. Gdy  nie ma gwarancji obowiązywała rękojmia (teraz już chyba nie, kto chce to doczyta) czyli sprzedawca i tak musiał ponosić odpowiedzialność za to co sprzedaje (oczywiście upraszczam tutaj). Na niektóre towary gwarancja jest "z urzędu" czyli sprzedawca nie musi Ci jej udzielać, a ona i tak obowiązuje. Tak jest w przypadku np. butów. Nawet na byle kapcie obowiązuje gwarancja 2 lata (albo rok, nie jestem pewien).

No i na zakończenie...
Każdy z nas jednak chce uniknąć szopek związanych z reklamacjami itd., dlatego też jeszcze raz mówię, żeby patrzeć uważnie co kupujemy.

Ale się z tego tematu naukowy wywód robi .... Smiley
Zapisane
Sebastian
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2201



« Odpowiedz #16 : Październik 07, 2004, 23:29:21 »

Wszyscy producenci podaja pojemność brutto (i tu mógłby mieć zastosowanie cytat "...wada, która została w umowie przewidziana..."),i to jest dobre rozwiązanie, bo dla ciebie to bedzie 187 l, dla drugiego 150 l bo da 50 kg żwiru trzeci wsadzi korzeń i inne dekoracje itd.Każdy bedzie miał inna pojemność.IMHO nie należy sie nastawiać kupuje bo zawsze mogę oddac czy wymienić tylko kupuja bo mi takie odpowiada czy na takie mnie stać.Oczywiście jeśli wyrób nie spełnia właściwości określonych w umowie, należy go reklamować.Ja zawsze (o ile to możliwe) robie tak, kupuje nie podbijam gwarancji przez 2 tygodnie (czasami dłuzej-zależy od sprzedawcy),testuje-jest ok zostaje, coś nie tak wymiana na nowy.Jak masz podbita gwarancje i upartego sprzedawce czekasz 2 tygodnie i nic na to nie poradzisz.
Zapisane


385 l - dyskowce
Hardi
Nowy
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #17 : Październik 08, 2004, 17:44:13 »

Cytat: Sebastian
Wszyscy producenci podaja pojemność brutto (i tu mógłby mieć zastosowanie cytat "...wada, która została w umowie przewidziana..."),i to jest dobre rozwiązanie, bo dla ciebie to bedzie 187 l, dla drugiego 150 l bo da 50 kg żwiru trzeci wsadzi korzeń i inne dekoracje itd.Każdy bedzie miał inna pojemność.

Źle mówisz. Jeśli akwarium ma wymiary 100x40x50 to zawsze będzie 200L, ale nigdzie nie pisze że to musi być woda, tylko jest podany litraż. Żwir też można podawać w litrach, tak jak się kupuje np. jagody na litry  Wink
Zapisane
Hardi
Nowy
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #18 : Październik 08, 2004, 17:48:22 »

Koniec tej filozofii Wink Ja chcę sprzęt firmowy i tyle Wink Kilka osób wysłało mi e-mail i pisało na GG bardzo pozytywne opinie na temat tego sprzętu, również na innych forach ten sprzęt jest dość chwalony, więc temat można uznać za zamknięty.
Zapisane
Sebastian
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2201



« Odpowiedz #19 : Październik 08, 2004, 22:56:48 »

Cytat: Hardi
Źle mówisz. Jeśli akwarium ma wymiary 100x40x50 to zawsze będzie 200L...


Przecież właśnie o tym mówie- to jest pojemność zbiornika brutto.
Zapisane


385 l - dyskowce
Hardi
Nowy
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #20 : Październik 08, 2004, 23:22:20 »

Cytat: Sebastian
Cytat: Hardi
Źle mówisz. Jeśli akwarium ma wymiary 100x40x50 to zawsze będzie 200L...


Przecież właśnie o tym mówie- to jest pojemność zbiornika brutto.

aha, to najwidoczniej źle zrozumiałem   :oops:
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #21 : Październik 10, 2004, 17:23:59 »

O pojemności tych zbiorników - Sebastian - ja i Ty wiemy, że to pojemność brutto, ale jeszcze w żadnym sklepie nie widziałem stosownego oznaczenia tego faktu. I tu wychodzi niezgodność z umową. Produkt ma być oznakowany bez zarzutów, a jeśli nie to sprzedawca powinien poinformować o tym fakcie. Ale jak już mówił Hardi - dość tego ględzenia, bo możemy wymieniać setki paragrafów i każdy z nas będzie miał rację. Jest jeszcze kwestia interpretacji - i tu jest przeważnie problem.
Zapisane
Hardi
Nowy
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #22 : Październik 10, 2004, 18:39:23 »

Cytat: mdramski
O pojemności tych zbiorników - Sebastian - ja i Ty wiemy, że to pojemność brutto, ale jeszcze w żadnym sklepie nie widziałem stosownego oznaczenia tego faktu. I tu wychodzi niezgodność z umową.

Chyba każdy idiota wie, że jest to pojemność brutto, przecież jak ktoś wsypie sobie 20 kilo żwirku, wrzuci jeszcze jakieś korzenie i skałki to wiadomo, że nie wejdzie mu już 200 litrów wody, to jest tak normalne i oczywiste i nie trzeba tego pisać. Więc co nie jest nie zgodne z umową? I o jaką umowę ci chodzi?
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #23 : Październik 10, 2004, 19:14:49 »

Jak kupujesz cokolwiek w sklepie zawierasz z nim zgodnie z prawem umowę  . Jak już pisałem, każdy akwarysta powinien wiedzieć co to jest pojemność brutto. Ale przyjmuje się, że nie wie w czasie zawierania umowy (konsument nie musi wiedzieć takich rzeczy, nie jest to jego obowiązkiem). Jeśli sprzedawca mówi, że akwa ma pojemność X to musi Ci sprecyzować czy to netto czy brutto. Jeżeli przykładowo kupisz akwa o pojemności 200 l brutto, to netto jest jakieś załóżmy 187 litrów czyli nie 200, więc towar jest niezgodny z umową - klient ma podstawę do reklamacji bo np. myślał, że te 200 litrów to pojemność netto.

Może Cię to zdziwi, ale sporo ludzi jednak naprawdę nie wie co to jest pojemność brutto czy netto.

I na koniec - kup to akwarium, pokrywę i szafkę zrób sam. Naprawdę nie ma sensu przepłacać. Firmowe nie znaczy dobre.
Zapisane
Hardi
Nowy
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #24 : Październik 10, 2004, 20:24:25 »

Chyba tylko osoba upośledzona umysłowo, może tak myśleć Wink Przecież nie pisze, że 200 litrów WODY, tylko 200 litrów, więc wszystko jest OK. Poczytaj sobie co to jest litr, a dowiesz się, że jest to jednostka miary, która nie dotyczy się tylko wody. Ta rozmowa jest trochę porąbana i wyjątkowo głupia, jak dla mnie to ty za bardzo filozofujesz i szukasz dziury w całym (bez urazy)

Pozdrawiam
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #25 : Październik 10, 2004, 20:45:38 »

Nie szukam dziury w całym, tylko pogadaliśmy trochę z Sebastianem o prawach konsumenta. Definicja litra nie ma tu nic do rzeczy i nawet za bardzo nie rozumiem o co Ci tu chodzi. Czy ja gdzieś napisałem, że litr to nie litr Huh
Zapisane
Góral
Tomek
Global Moderator
Bywalec
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 897


Przyjaciel Wiosny


WWW
« Odpowiedz #26 : Październik 10, 2004, 20:56:12 »

Hardi, nie jest ok. . nawet jeśli wlejesz do niego tylko i wyłącznie samą wodę, to nie zmieścisz w nim 200l
kiedyś w stanach gość wygral proces, bo ugotował swojego kota w mikrofali. a wiesz czemu wygrał? bo w instruksji nie było napisane że tego nie wolno...
Zapisane

gg:1384140
Hardi
Nowy
*
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #27 : Październik 10, 2004, 21:27:34 »

Dlaczego nie zmieści się 200 litrów do akwaria 100x40x50 cm?
W Ameryce wszystko jest możliwe, a z resztą jakoś nie wierzę w to.
Zapisane
Góral
Tomek
Global Moderator
Bywalec
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 897


Przyjaciel Wiosny


WWW
« Odpowiedz #28 : Październik 10, 2004, 21:37:29 »

dlatego że podane wymiary są wymiarami zewnętrznymi szkła. jeśłi odejmiesz jego grubość na każdym boku akwa, to jak koledzy pisali wlejesz do niego 187l. czyli nie 200l, a tak te baniaki sa reklamowane.
nie każdy klient musi o tym wiedzieć.
Zapisane

gg:1384140
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #29 : Październik 10, 2004, 21:52:52 »

Właśnie. Do akwa o wymiarach 100 x 40 x 50 wlejesz 200 litrów jeśli szkło będzie miało grubość 0 mm  :lol:
Zapisane
Strony: 1 [2] 3
  Drukuj  
 
Skocz do: