mody
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« : Wrzesień 28, 2004, 23:56:57 » |
|
Witam Doradzcie mi bo nie wiem jak sie za to zabrać. Jakis czas temu dostałem akwarium do popilnowania z powodu wyjazdu właścicieli na urlop. Po powrocie stwierdzili że im nie bardzo juz na tym zależy, a ja chetnie zgodziłem aby zaopiekować się na stałe  ) Jest to zwykłe 25 litrowe akwarium, z zwykłym filtrem z gąbką, pływają 4 welonki dorodne i 2 głupiki ( chyba ) i jedna sztuczna roślinka taka dużawa. Gdy wymieniałem wode pierwszy raz, wymyłem ładnie filtr, wypłukałem wszystkie kamienie w wannie, wszystko ładnie wymyłem, wlałem odstaną 24 h wode i wpuściłem ryby. wszystko ładnie, woda kryształ, kolorki piekne, ale juz po niecałych 2 tygodniach mam strasznie metną wode, strasznie żółtą i wogole kaszana. Z powodu że niepodobało mi sie to bardzo, gdyż nie miało to akwarium już takiego efektu wizualnego  znów wszystko wymyłem itd i znów po 2 tygodniach to samo. Czytałem wiele artykułów na ten temat ale sie pogubiłem. Jeden kolega doradza żeby wszystko wyparzać w wrzącej wodzie, zeby zabic bakterie szkodliwe, które powodują ta mętnośc, gdzieś czytam że filtr powinien być myty tylko w wodzie z akwarium, żeby znowu zachowac jakis rodzaj bakterii, lub wlewać do czystej wody, troche wody z przedwymiany. Inni wymieniaja wode raz na pare miesiecy a ja musze co 2 tygodnie bo inaczej te akwarium wygląda jakby o nie nikt nie dbał conajmniej rok. Może karmienie jest nie tak, bo z reguły je karmie raz na dzien, ale wsypuje słuszna porcje  . Please doradzcie mi jak zrobic żeby było dobrze, co ile wymieniac wode, czy wyparzać, czy dolewac stara wode, no wiecie co i jak bo jestem z tego zielony jak..... Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KUBIK
Nowy

Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 29, 2004, 07:36:41 » |
|
Filtr muj w wodzie z akwa, a przyczyną mętnienia może być zbyt obfite karmienie. Nie przekarmiaj rybek - im mniej tym lepiej, rybki nie są obzarte i mają lepszą kondycję. Zamiast restartować akwa, zadbaj bardziej o czystość dokładnie odkurzając baniak - nie jest za wielki. Wodę podmień raz na 2 tyg w ilości 15-20%.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mody
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 29, 2004, 11:02:23 » |
|
dzieki za odpowiedz, mam jeszcze takie pytanko : Ja na cała noc zawsze wyłaczam filtr, mam brzeczyka, strasznie głośno to chodzi a mam to nad głową, czy takie wyłaczanie może mieć wpływ na mętność wody, czytałem tutaj na forum, ze nie wolno wyłaczać filtrów wogóle, ale chyba tylko biologicznych, ja mam chyba zwykły mechaniczny, i obsade welonek, które sobie z takim postepowaniem radzą całkiem nieźle, jednak czy tak powinienem robić? a może macie jakies ciekawe domowe sposoby zeby to cos wygłuszyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Harpia
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 29, 2004, 12:39:36 » |
|
Nie wyłaczaj filtra, przy takiej obsadzie i tak małym akwarium woda brudzi sie w zastraszającym tepie. Pomyśl nad zmianą zbiornika lub oddaniem welon, każda z nich potrzebuje dużo wiekszego, do 50l. akwarium, w tym i przy tych rybach nigdy nie będzie czystej wody (miałam dwie sztuki w 200l. i zawsze było mętno) W 25l. niewiele zdziałasz, woda szybko sie wybrudzi, będzie trzeba często podmieniać (nie wymieniaj całej wody, niszczysz w ten sposób delikatną równowage jaka już mogła sie wytworzyć, moge powiedzieć tak, w moim akwarium nie musze podmieniać co tydzień, rośliny i filtry pięknie oczyszczają wode, mam zawsze kryształ, jezeli sama czegoś nie popsuje) Pomyśl nad zmianą zbiornika na większy  Dla tych welon przydałoby sie ze 150l. Jeżeli filtr chalasuje radze wymieniać na inny, najlepiej zewnętrzny, wtedy będzie więcej miejsca wewnątrz akwarium. Wszystko jedno czy mechaniczny czy biologiczny, w każdym z czasem tworzy sie szczep bakterii, które wode oczyszczają. Wyłaczając maszyne, zabijasz je i powodujesz że akwarium startuje z dojrzwaniem od nowa a wtedy mętna woda jest normalna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1355
I see You...
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 29, 2004, 13:18:22 » |
|
Tu nie ma się co zastanawiać , albo duże akwarium albo oddaj welonki i dokup Gupików jakieś kiryski i glonojadjka do tego koniecznie żywe rośliny a to sztuczne badziewie wywal... Tu na forum znajdziesz pełno propozycji urządzenia takiego akwarium - uważam że może być całkiem fajne o ile masz wszystko dobrze dobrane. Wadą takiego zbiornika jest trudna w utrzymaniu równowaga biologiczna której przy sztucznych roślinach nie masz... Mimo to życzę powodzenia w przygodzie akwarystycznnej - działaj a będzie super  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
112,25
|
|
|
lukas
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 3050
into U'r eyes my face remains
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 29, 2004, 22:33:19 » |
|
Tylko kupujac roslinki do welonów wybieraj tylko te o twardych liściach: anubiasy ,microzorum (nie jest twarde ale rybki niechętnie je jedzą), krynie,wieksze gatunki zwartek. Drobnolistna roslinność szybko przez welony zostanie obrócona w pył.
Mycie filtra w wodzie z akwarium uważam już za lekką przesadę. Jeśli w akwarium panuje należyta równowaga to wymycie filtra zwykłą kranówą nie powinno jej zakłucić. Jesli chodzi o bakterie nitryfikujące to i tak więcej ich zyje w podłożu i na roslinach niż w nawet 2 litrowych filtrach zewnętrznych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 29, 2004, 23:00:33 » |
|
Filtr zaleca się myć w wodzie z akwarium. Jednakże nie tylko tam rozwijają się bakterie nitryfikacyjne. Są w całym akwarium, choć bez wątpienia w filtrze jest ich najwięcej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mody
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 30, 2004, 15:48:25 » |
|
dzieki za rady, napewno je zastosuje, no własnie co do roslin, poprzedni właściciel mi mówił że kiedys kupił zywe rośliny i po paru dniach, tyle je widział, welonki je przemieliły doszczetnie, dlatego znów powrócił do sztucznych, zastanawaim sie faktycznie nad wiekszych akwarium, podobaja mi sie takie 160 l, wtedy zywe roslinki, duzo mniejszych ale kolorowych rybek, dobre oswietlenie i było by pieknie, tylko nie za bardzo mam gdzie takie duże akwarium trzymać, może jak sie wyprowadze juz na swoje to sobie cos takiego zprezentuje  ) ale mam jeszcze małe pytanko. Czy podczas odmulania dna w tak małym akwarium jakie ja mam, musze wyciagac ryby, bo mam obawy ze sie moga lekko zestresować, gdy wjade tam swoim odkurzaczem??, hehe
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 30, 2004, 16:15:02 » |
|
ale mam jeszcze małe pytanko. Czy podczas odmulania dna w tak małym akwarium jakie ja mam, musze wyciagac ryby, bo mam obawy ze sie moga lekko zestresować, gdy wjade tam swoim odkurzaczem??, hehe No już nie przesadzaj. W naturze ryby też są narażone na stres.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Przemek
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 30, 2004, 22:28:55 » |
|
Tak się składa, że widziałem już podobne akwaria z młodymi welonkami, w których równowaga biologiczna na tyle się ustabilizowała, że woda była czysta. Oczywiście żeby to osiągnąć należy je umiarkowanie karmić i usuwać muł (zakładam że resztek jedzenia nie ma, bo jeśli są to welonki są bardzo przekarmione). No i przede wszystkim nie wymieniać całej wody tylko 10-15 % co np. 5 dni. Filtr obowiązkowo 24 h, a jak hałasuje to możesz kupić jakiś wew. typu Fan, czy inny - jak na noc odetniesz powietrze to jest cichutki. No i koniecznie jakieś prawdziwe rośliny - pomagają biologicznie. Może zwartki.
No a to że akwa mogłoby być większe do tych ryb to inna sprawa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Admin ----------------------------- 500l - akwarium towarzyskie
|
|
|
KUBIK
Nowy

Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 01, 2004, 07:16:13 » |
|
Rybki napewno nie będą miały nic przeciwko odkurzaniu akwarium i napewno się nie zestresują.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mody
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 01, 2004, 19:24:13 » |
|
dobra postanowiłem zmienic na prawdziwe roslinki, moze zwartki faktycznie wiec kolejne pytanaka  nigdy sie tym nie interesowałem wiec nie wiem czy w sklepie kupie tylko małe roslinki takie do rosrostu czy mozna kupic juz wieksze, tak aby welony je nie przemieliły? jak to zasadzić, mam tylko biały zwir raczej takie wieksze kamyczki pomieszane z mniejszymi czarnymi, czy w tym rosliny sie przyjmą, czy mam porobić cos w stylu małych doniczek z ziemią, prosiłbym o jakis instruktarz i czym to nawozic żeby rosło. Zamierzam w przyszłości zamienić akwa na jakies 120 l, narazie chce sie nauczyć akwarystyki na tym akwarium, gdyz welony nie sa tak wymygajace i wybaczaja mi wszystkie moje błędy  ale mam takie pytanko jeszcze. Akwarium moje stoi na takim bareczku 80x30. jest to w miare dobra półka gdyż z przodu jak to barek ma otwierane drzwiczki i mozna by w nim trzymać wszelkiego rodzaju potrzebne rzeczy do akwarium. Jeżeli kupie wieksze tak, ze bedzie zajmować cała powierzchnie barku czyli takie 80x32, no to bedzie mniej niż 100 l ale w sumie mi wystarczy, czy taki barek ma szanse wytrzymać, jaki jest najlepszy sposób aby to sprawdzic? sorrki za ciagłe głupie pytania, ale nie chce uczyć sie na własnych błędach :oops: Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Jarecki
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 03, 2004, 21:29:51 » |
|
To może tak: Cala filozofia polega na tym że założyłeś akwarium jakby od nowa (świeża woda,kamole i żwir przepłukany)i wpuściłes rybki które od razu zaczęły żerowanie i wydalanie.W takim zbiorniku nie ma jeszcze okreslonego miejsca dla poszczególnych bakterii ipierwotniaków.A świerza woda i jednoczesne dość silne zasilanie nawozem z ryb powoduje że dla bakterii to istny "raj".Wszystkim jest dobrze ,wszystkie chcą się mnożyć a żaden rodzaj nie panuje bo wszystkie mają niejako równy start w takim zbiorniku. Dochodzi do masowego namnożenia wszelakich bakterii a te z kolei dają raj dla żywiących się nimi pierwotniaków i masz mętną lub białą wodę. Jeżeli będziesz co chwila zmieniał wodę prawie wszystką to ciągle będziesz zapewniał im warunki do dalszego nieograniczonego rozwoju niejako zapewniając im ciągłego "kopa" do dalszego rozwoju. Więc jak gdyby woda w akwarium musi się nieco zestarzeć by się wyklarować. A z tym płukaniem fitra w wodzie w akwarium wiąże się pewna ciekawostka.Otóż forumowicze chcą ci dać do zrozumienia byś nie zabijał rozwijających się w filtrze bakterii nitryfikacyjnych które są tu najlepszym przyjacielem w klarowaniu wody.By poradzić sobie z wypłukaniem filtra bez masowego uśmiercania tych bakterii mając jednocześnie nieduże akwarium proponuje postawic wode z kranu na dwie doby w cielym miejscu w domu i w nim przepłukać filtr.Temperatura powinna być "prawie "taka sama jak w akwarium więc "skok" temperatury bakterii nie zabije. Te zwierzątka maja wadę taką że w porównaniu do innych bakterii mnożą się bardzo wolno i potrzebują od dwóch do czterech tygodni by móc wydajnie zacząć pracować w akwarium. Ich działanie ma na celu "przerobienie" mułu z ryb itp. na "nawóz" który z kolei przyswoją sobie rosliny stąd muszą z kolei mieć stały dostęp tlenu by to przerabiać na nawóz.I teraz pomyśl:wyłączasz filtr na jakieś kilkanaście godzin i co się dzieje? Ano bakterie te padają a na ich miejsce pojawiają się takie co to radzą sobie bez tlenu. No i te bakterie przejmują po poprzednich ten muł i resztki w akwarium i przerabiają je bez udziału tlenu. I kiedy te pierwsze przerabiały to wszystko przy udziale tlenu na nawóz to te drugie tez przerabiają tyle tylko że ...proces ich przerobu nazywa się gniciem podczas gdy tych nitryfikacyjnych butwieniem.Latwo więc chyba się domyśleć które są potrzebne i dlaczego tak doradzają byś nie wyłączał filtra i nie płukał go w bieżącej wodzie w akwarium.Potrzebujesz po prostu trochę czasu by akwarium "dojrzało" a odmulanie dna i oszczędne karmienie przy tak małym zbiorniku to "norma" przez pierwszy miesiąc . Dopiero po miesiącu będziesz miał na tyle rozwiniętą faunę "dobrych" bakterii by utrzymały resztę "chołoty" w odpowiedniej ilości nie dając im okazji do masowego rozwoju. To oczywiście tylko moje zdanie wykorzystane w praktyce z powodzeniem i dodam jeszcze że im mniejsze akwarium tym trudniej utrzymać w nim "równowagę biologiczną".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|