Tarło moich bojowników

Zaczęty przez lukas, 23.09.2004, 13:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

lukas

Młode bojowniki nie mordują się. Wykazują względem siebie agresje jednak na ogół kończy się na groźnych pozach i tylko w sporadycznych przypadkach dochodzi do rękoczynów.

lukas

Samiczka podejmuje coraz częstrze próby wpłynięcia pod gniazdo. Robi to w bardzo charakterystyczny sposób - skierowana głową w dół. Praktycznie cały czas przebywa już obok gniazda. Samiec toleruje ją obok ale gdy ta wpływa pod piankową konstrukcję,odgania ją. Samiec ciągle poprawia gniazdo.

lukas

No i zaczęło się !!!!!!  :D Samica raz po raz wpływa pod gniazdo i splata się z samcem w miłosnym uścisku. Ryby drżą. Jednak nie widze ikry. Zaczynam sie niepokoić - może samica jest niepłodna  :shock:  :(

lukas

W dalszym ciągu nie widzę ikry!! Jestem zrozpaczony  :placz:

lukas

Ryby tarły sie ok 2 godzin.Samica nie złozyła ani jednego ziarna ikry  :( Samca to chyba już zniecierpliwiło i odgonił samicę. Postanowiłem wymienić ją na inną sztukę.

Kapsel

Kurcze tyle czekania i wadliwa samice ale pech czekamy an dalszą relacje:)
Gloncie gloncie.... / 07.01.06 pierwsza próba rozmnożenia Zbrojnika złotego.../29.01.06 druga próba... 02.02.02 JEST IKRA ZłOCISTEGO GLONOJADA!! Pierwsze ich tarło parka od malkosci chodowana... ;]

lukas

Nowa samica jest już pobita i siedzi w koncie. Była znacznie bardziej agresywna od poprzedniczki i samiec miał z nią troche kłopotu. Samiec dostał posiłek (dwudniowe zaloty i niemal ciągła budowa gniazda musiały go kosztować sporo energii) i od kilku godzin naprawia gniazdo ,które nieco ucierpiało podczas tarła, odłowu felernej samiczki oraz walki z jej następczynią. Kolejnego tarła spodziewam sie jutro koło południa, ale jako że ta samica jest dużo bardziej temperamentna to tarło może się troche odwlec w czasie. Trzymajcie kciuki, żeby teraz wszystko poszło jak należy  :)

lukas

ok 9:15 bojowniki zaczęły sie trzeć pod gniazdem. Niestety wszystko szło tak jak z poprzednią samicą. Miłosny uiścisk i zero jajeczek. Aż do 10:15 - wtedy samica złożyła pierwsze jajeczko hurrrrrrraaaaaaaaa  :D Od tamtego czasu aż do teraz mniej więcej co drugi uścisk kończy się złożeniem 1-4 jajeczek.  :D Są one białe i lekko owalne, od razu toną. Samica pożera wszystkie ziarna ikry które znajdą się w zasięgu jej pyszczka. Naszczęście samiec w większości przypadków jest szybszy - zbiera ziarenka i wpompowuje do gniazda.  :D

lukas

12:30 - koniec terła. Samiec zaczął znowu atakować samiczkę ,a więc ewakuowałem ją już z kotnika. Samiec siedzi pod gniazdem i bąbelkuje co pewien czas. Jajeczka spoczywają w gnieździe. Jest ich ok 150. Widac je jak spojży się na gniazdo od spodu. Odławianie zamicy udało mi sie połączyć z odessaniem brudów z dna (nazbierało sie tego troche przez te kilka dni). Narazie wszystko iche według planu - byle tak dalej. W poniedziałek , najdalej we wtorek spodziewam się larw.

atusia

Myślę, że teraz już można tylko pogratulować :P Wreszcie udało Ci się znaleźć odpowiednią samiczkę :wink: Czekam na dalsze relacje... :)
Pozdrawiam Beata


240l-paletki

lukas

Do dziś ikra zmieniła swój wygląd. Nie jest już cała biała , ale biały jest jedynie jej środek ,natomiast otoczka jest przezroczysta. Wydaje mi się że zarodki rozwijają się w sposób dość nierównomierny. Podczas gdy w niektórych ziarnach możemy dostrzec jedynie coś na kształt fasolki, w innych wiercą się juz kijankokształtne stworki. Samiec udaje się na coraz częstrze wycieczki po akwarium. Wygląda jakby szukał pokarmu, dałem mu kilka ochotek ale jadł z umiarkowanym entuzjazmem.
PS: Jeśli ikra nadal będzie rozwijać się w tym tępie to pierwszych larw moge spodziewac się już jutro  :D

marcinn

a jak wygląda takie gniazdo ?
Majster sztyk

lukas

Młodych spodziewałem sie najwcześniej jutro ,a tu prosze -niespodzianka. Pierwsze maleństwa opóściły otoczki jajowe  :D Są śliczne , mają niespełna 1,5 mm długości. Jak któreś wypadnie z gniazda , samiec delikatnie chwyta je w pyszczek i przynosi spowrotem. Jestem w niebo wzięty  :D


Marcinn , gniazdo jest zrobione z pęcherzyków powietrza. Wygląda jak taka spora kupka piany. Możesz je obejżeć na tej stronie , jest na jednym czy dwóch zdięciach: http://strony.aster.pl/faolan/bojownik.htm

lukas

Przecinki co chwila wypadają z gniazda (mam wrażenie że robia to specjalnie). Ojciec ma z nimi urwanie głowy.

marcinn

ty to wszystko przeczytałeś ? A te gniazdo unośi się na poieszchni wody?
Majster sztyk