Michal
Zainteresowany
 
Wiadomości: 75
|
 |
« : Wrzesień 22, 2004, 21:23:33 » |
|
Mozecie napisac mi np w punktach jakie czynnosci po kolei wykonac przy zakladaniu akwa.Tzn czy gotowac zwir i wode przed wlaniem do zbiornika itd,ile to czasu musi pozniej stac bez ryb itp,itd.Z gory dziekuje!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 22, 2004, 21:27:55 » |
|
Żwir wygotuj, nawet jak masz ze sklepu. Gotowanie wody jest absolutnie zbędne i bez sensu, musi być ona odstana 3,4 dni (jeśli jeszcze nie ma żadnych ryb to możesz od razu wlać wodę do akwa). Po zakupie wszystkiego co potrzebne (filtr, grzałka itd.) uruchamiasz wszystko i ma to tak pracować najlepiej ok. 2 tygodni. Dopiero wtedy gdy wytworzy się jako taka równowaga biologiczna i możesz wpuścić pierwsze ryby.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Bea
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 22, 2004, 21:41:22 » |
|
Żwir wygotuj, nawet jak masz ze sklepu.. Co do gotowania, to słyszałam różne opinie, a niektórzy to nawet nie płuczą. Nie wyobrażam sobie wygotowania żwiru do np 300 litrowego akwarium.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam 112 l i: 6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski 25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.
|
|
|
|
Harpia
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 22, 2004, 21:55:46 » |
|
Wsypujesz wypłukany żwir do akwa, zalewasz wodą (moze być prosto z kranu) montujesz urzadzenia (filtr, grzałka) włączasz. Po 3-4 dniach dosadzasz rośliny, po około 7-10 dniach wpuszczasz ryby.
Tak w skrócie, bez przesady z tym gotowaniem żwiru, odstaniem wody itp.
jezeli chcesz aby akwarium szybciej zastarowało wkropl bakterii albo przełóz stary niepłukany filtr do nowego zbiornika, ew. możesz wlac troche wody ze starszego akwa.
U mne to działa bezkonfliktowo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 22, 2004, 22:53:22 » |
|
Żwir wygotuj, nawet jak masz ze sklepu.. Co do gotowania, to słyszałam różne opinie, a niektórzy to nawet nie płuczą. Nie wyobrażam sobie wygotowania żwiru do np 300 litrowego akwarium. Gotowanie może nie jest konieczne, ale wypłukanie to podstawa jak ktoś nie chce mieć innego ciekawszego koloru wody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Tomlsv
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 24, 2004, 15:30:14 » |
|
No gotowac nie trzeba ale wyplukać żwir jak najbardziej. I strzeż sie jakiejkolwiek chemii, żadnych uzdatniaczy, zadnych odkażaczy, po nich są często problemy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Michal
Zainteresowany
 
Wiadomości: 75
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 26, 2004, 15:03:15 » |
|
Mam jeszcze pytanko.Mianowicie mozna cos zrobic aby korzen nie barwil wody na tzw herbatke?Oraz ile zwirku potrzebuje do 63l akwa 60x30x35?Z gory dziekuje za opdowiedzi.Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mdramski
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 27, 2004, 18:58:43 » |
|
Korzeń najpierw wygotuj w słonej wodzie, a potem mocz w słodkiej przez 2 tygodnie. Powinno pomóc, a jak nie to mocz dalej aż woda w wiadrze będzie czysta.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Michal
Zainteresowany
 
Wiadomości: 75
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 04, 2004, 12:18:08 » |
|
Mam problem z korzeniem,wygotowalem go tak jak radziliscie i moczylem w misce.Musialem wyjechac na tydzien,jak wrocilem okazalo sie ze moja babcia wyciagnela go z wody i troche zajal sie plesnia.Mozna go jakos uratowac?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
atusia
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 383
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 04, 2004, 16:37:42 » |
|
Mam problem z korzeniem,wygotowalem go tak jak radziliscie i moczylem w misce.Musialem wyjechac na tydzien,jak wrocilem okazalo sie ze moja babcia wyciagnela go z wody i troche zajal sie plesnia.Mozna go jakos uratowac? Musisz go ponownie wygotować, aby pozbyć się pleśni. yyy...po co babci był korzeń, czemu go wyjęła z wody? :wink:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Michal
Zainteresowany
 
Wiadomości: 75
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 04, 2004, 22:47:57 » |
|
Moja babcia lubi sie nieraz posmyrac ...po plecach oczywiscie:D.A tak na serio to czy wygotowanie go napewno wystarczy bo niechce zeby moje ryby sie potruly.Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Przemek
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 05, 2004, 20:19:20 » |
|
Wygotowanie w soli powinno pleść zabić na amen.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Admin ----------------------------- 500l - akwarium towarzyskie
|
|
|
przechyl
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 164
http://www.akwa-zoo.intelishop.pl/
|
 |
« Odpowiedz #12 : Listopad 12, 2004, 13:23:50 » |
|
Ja stosuje taka metode;wyprazam zwir w piekarniku,jakies 240'c przez 20 min i po sprawie.Najpierw jednak go wyplucz.Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
prowadze mala hodowle pielegnic
|
|
|
|
Harpia
|
 |
« Odpowiedz #13 : Listopad 12, 2004, 14:49:53 » |
|
Faktycznie przechył :lol: Wyprażać dwa wiadra żwiru :lol: A syf i tak pozostanie :mrgreen:
Korzeń wygotuj w solance (1 łyżka stołowa na litr wody) a potem zalej czystą, zimna wodą, zmieniaj ją co 2-3 dni, z czasem powinien przestać farbować. Z jakiego drzewa masz korzeń?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
murena
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 12, 2004, 17:21:29 » |
|
Ja żwir i kamienie wygotowałam. Porcjami. Trochę trwało, ale wolałam mieć pewność, że nie przywlokę jakiegoś choróbska. Jakoś nie przekonuje mnie samo płukanie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|