Może to "Bob Budowniczy"

. Nie, ale serio - nie przejmuj się tym, mój bojek wybudował cztery gniazda za nim dopuścił samicę, a po tarle i tak te gniazda się zeszły razem i było jedno ogromne, i on i tak wciąż je poprawiał. Po wykluciu młodych jak któryś spadł na dno to go brał w pyszczek i z powrotem go do gniazda(jakiś nadopiekuńczy, czy co:))
nie nadopiekuńczy tylko normalny. to właśnie jego rola po wykluciu narybku. wkładać narybek do gniazda jeśli z niego wypada. a jak już się rozpłyna w te i we wte i nie bedzie sobie mógł radzić lepiej go odłowić jesli to baniaczek tarliskowy - jak nie to bojek zasiądzie do wieczerzy i skorzysta z tego dodatkowego posiłku.
a powodem przeniesienia gniazda może byc ruch na tafli wody. wybiera kąt o najmniejszym ruchu tak by gniazdo było jak najstabilniejsze